przede wszystkim jeżdżą bardzo wolno
tosy jeżdż przede wszystkim zbyt ślamazarnie
Nie wiem skąd bierzesz te bzdury, 30 aut w kolejce skoro to była 20:00 i tylko on za mną stał. Jestem zawodowym kierowcą, robię ponad 120tys.km rocznie i uwierz mi że warto takich sztywniaków jak Ty czasem przytrzymać. Nawet dla samej radości jak się wpieniasz w bocznym lusterku:))))... Podaj numery to będę wiedzieć jak z Tobą postępować.
Ty chcesz jeździć dynamicznie w takiej wsi jak Ostrowiec, chyba Cię pogięło...
z tym zawodowym kierowcą to się chwalisz czy żalisz ?
Jak na zawodowego to to szału nie ma ...
a i argumentów jakoś brak, bo odnosisz się do sytuacji kiedy na skrzyżowaniu było was dwóch, a inni pisali o krzyżówce pod Castoramą, gdzie samochodów potrafi być i 40.
Ale co tam - chcesz "przytrzymać sztywniaka" ?
O numery pytasz ?
Jak kiedyś "przytrzymasz" opla vectre TOS 5M31 to sie przekonasz, czy warto było :)
zobaczymy kto będzie wtedy miał "radość" :).
Ja już się cieszę :)
po na światłach gdzie jest pętla indukcyjna (mickiewicza-sienkiewicza;1001 drobiazgów;bp;żeromskiego;i będą kolejne na ogrodach dwa) nic ci nie da obserwowanie świateł, poczytaj w necie trochę się dowiesz bo chyba sam nie wiesz z czym masz do czynienia,
stojąc w korku będąc 7 czy 8 w kolejce możesz sobie obserwować ptaszki na drzewie a nie światła
w nagłych sytuacjach jak pisze to wszystko przeszkadza i spowalnia bo nam się wyjątkowo spieszy, nawet zamek w drzwiach czy sąsiadka z zakupami na klatce którą ciężko ominąć - więc nie mówmy o nagłych przypadkach tylko o codzienności
nie wymyślaj innych od cwaniaków tylko jedź pomieszkaj trochę w większym mieście i wróć po 2 latach to zrozumiesz czym jest ruch na drodze
Ja właśnie nie widzę tutaj problemu. Zapala się zielone światło i wszyscy wrzucają jedynkę i ruszają płynnie. To całe "opóźnienie" trwa tylko tyle ile "opóźnienie" pierwszego pojazdu, czyli zaledwie jakieś 3 sekundy. Nie wiem jak niektórzy to liczą, że nagle przez 1 osobę nie przejdą 4. Nie przejedzie góra 1 osoba. Chyba, że każdy następny z wrzuceniem biegu czekałby aż ten przed nim dopiero ruszy... Jak wolicie palić sprzęgła to je palcie. Każdy kto potrafi jeździć samochodem wrzuca bieg w momencie zapalenia się żółtego światła i rusza przy zielonym. Przecież wrzucenie biegu nie trwa wcale długo i przez samo żółte światło można spokojnie to zrobić. Ci którzy stoją na światłach z wrzuconym biegiem, to ci którzy lubią sobie chyba na żółtym ruszyć... pseudokierowcy...
hahaha :) Co jeden to lepszy :) Palenie sprzęgła? A od kiedy spalasz sprzęgło, gdy ono nie pracuje? Bo chyba podstawy mechaniki znasz i wiesz, że wciśnięty pedał sprzęgła powoduje, że sprzęgło NIE pracuje.
"Zapala się zielone światło i wszyscy wrzucają jedynkę i ruszają płynnie." - jakby tak było, to by tylu narzekających nie było. Sieroty ruszają jak się przed nimi pojazd oddali o dwie długości, a takich sierot pełno w naszym mieście.
Zalecam Ci zakup maści na ból tyłka. Ty chyba jesteś z tych co całe czerwone światło kiwają się 30cm do przodu i do tyłu by tylko ruszyć a jak wreszcie zielone to w panice im gaśnie:)))).
Jazda autem to ma być przyjemność a nie ciągłe spinanie się bo zielone i muszę być pierwszy na kolejnym czerwonym.
Wnioskując po Twoich tekstach to chyba jeździsz leżąc na kierownicy w wiśniowym scenicu II TOS03180...
igorigor, tobie maść nie pomoż.
ty sie od razu udaj do specjalisty.
A wnioskując po twoich tekstach, to "pomykasz" pewnie znanym wśród niektóych kierowców TOS12XN ?
ha ha ha ah aha ha ha ah aha ah aha ha ha
czyli jak będę non stop używał sprzęgła to ono nigdy się nie zepsuje? bo przecież nie bedzie pracowało....?
Najlepiej zostaw w garażu, wtedy nic się nie zepsuje.
Nie pracują tarcze cierne sprzęgła, jednak układ wysprzęglania jak najbardziej pracuje i się zużywa. Z resztą sama nazwa wskazuje, że sprzęgło pracuje wtedy gdy coś wysprzęgla, a więc w momencie wciśnięcia pedała. Wśród pseudofachowców dominuje jednak mniemanie, że sprzęgło nie pracuje w momencie gdy tarcze cierne nie wykonują pracy, co jest absurdem, ponieważ sprzęgło to cały układ a nie tylko tarcze cierne... Polecam studia mechaniczne, a nie wiedzę zaczerpniętą od starych "mechaników"...
Chcesz to sobie stój z wciśniętym sprzęgłem na światłach i ruszaj nawet na żółtym... mistrz kierownicy się znalazł...
No i co że jechało lewym pasem? Przecież to nie autostrada, prędkość na obydwu pasach powinna być jednakowa. Wyjechałeś do Krakowa i Ci się w główce poprzestawiało Unhollyseth? Wielkie panisko się z Ciebie zrobiło? Śmieszny jesteś człowieku.
Notoryczna jazda lewym pasem jest nieprzepisowa. W Polsce mamy ruch prawostronny, co oznacza, że mamy jeździć możliwie najbliżej prawej strony jezdni. Prędkość nie ma tutaj żadnego znaczenia.
Dokładnie:) Brzydzę się pospólstwem.
Poczytaj proszę przepisy ruchu drogowego:) Jazda lewym pasem stanowi naruszenie obowiązku jazdy prawostronnej. Jest to wykroczenie z art. 97 KW. Wykroczenie nie zostało sklasyfikowane w taryfikatorze mandatowym, więc policjant - w zależności od okoliczności - może nałożyć na winnego mandat karny w wysokości od 20 do 500 złotych, dopisując na jego konto dwa punkty karne.
http://moto.onet.pl/aktualnosci/jezdzisz-lewym-pasem-przygotuj-sie-na-mandat/p70vb
Ale tak, mnie się poprzewracało:)