w większości ostrowiecki kierowca nigdy z miasta nie wyjechał. myśli że mu wszystko można! karać i jeszcze raz karać za nieznajomość lub celowe łamanie prawa ruchu drogowego. a śmieją się z rejestracji Opatów, Lipsko. Ostrowiaki? nauczcie się jęździć. W Warszawie czeka Was tylko DZWON! Bummm! I wracamy autobusem.
może ktoś ich nauczy przepisów jak 1 czy 2 dostaną mandat.
Masz rację. Coś w tym jest. Jak przyjeżdżam do Ostrowca to szlag mnie trafia na ulicy. Ostatnio 6 samochodów jechało lewym pasem od BP aż po Bałtowska-Jana Pawła II mimo tego, że pas prawy pusty na całej długości.
Nie wspomnę o ruszaniu na zielonym - na zielonym to mamy ruszać, a nie usiłować wrzucić bieg dopiero.
trza było trąbić, ale pewnie sie bałeś ze dostaniesz oklep
nie strasz, nie strasz....
takich kozaków było już kilku.... do skrzyżowania :)
I co? Na skrzyżowaniu pokazywałeś im kto ma więcej pod maską czy mniej w głowie?
Pamiętaj, że policja również może nałożyć mandat z wolną jazdę i tamowanie ruchu:)
To nic w porównaniu z 90km/h lewym pasem po autostradowej obwodnicy Krakowa:)
W kraku juz niejeden ostrowiecki "miszcz kierownicy" poległ, policja tam ma z nich niezły ubaw ;)
No, z tym zielonym to ostrowiecka domena. Jak się pojedzie do większego miasta, to samochody na zielonym płynnie ruszają. U nas pierwszy przy światłach wrzuca bieg przy zapalającym się zielonym i rusza z opóźnieniem. Kolejny wrzuca bieg jak ruszy ten pierwszy itd. Brak mi słów na takich ludzi. Jak stoję pierwszy na światłach i ruszam to w lusterku długa przestrzeń i dopiero rząd ślamazar. Ale ostrowieckim najlepszym na świecie kierowcom nie przetłumaczysz. Oni są de best i już, co widać po jadowitych postach już w tym wątku.
a fruwać się nie nauczyłeś cwaniaku
Jak widać powyższy post tylko potwierdza moją teorię. Jeździć nie potrafią, swoje kompleksy motoryzacyjne wyładowują pisząc jacy to na WLI, TOP, TKI itd. słabi kierowcy. Krytyki nie znoszą żadnej - są de best i już :)
no tak wciśnij sobie chłopie sprzęgło, wrzuć jedyneczkę i czekaj na zielone może 30 sek może 1,5 min bo na tych nowych światłch nigdy nie wiadomo kiedy się zapali zieleń,niech noga cierpnie,łapią skurcze tylko po to żeby jak strzała wystartować razem :))))nie obserwuj otoczenia tylko gap się jak zahipnotyzowany w sygnalizator i czekaj na magiczną zieleń żeby jak Kubica w f1 wystartować ze świateł :)))))
od dziś spowalniam cały ruch, o-c to nie wa-wa, tu życie płynie wolniej
Akurat w przypadku świateł to kolega z 17:10 ma rację. Nie trzeba stać z wciśniętym sprzęgłem kilku minut tylko obserwować inne światła. Naprawdę to nie jest zarezerwowane dla filozofów, by zgadnąć kiedy będzie zmiana świateł. A jak nie chcesz to wrzucaj na pomarańczowym zamiast podziwiać widoki. Nikt ci nie każe sprintem spod świateł startować tylko normalnie ruszać, a nie 30 sekund po zapaleniu się zielonego. A jak ci życie płynie wolniej to na spacer sobie wyjdź, a nie będziesz udawał cwaniaka i ruch spowalniał. Podpisz się cwaniaku tablicami rejestracyjnymi, na których auto będzie spowalniało ruch. Może i tobie się trafi, że będziesz się spieszył na pogotowie, do lekarza, czy dziecko odebrać, a uwierz mi, że jak będę cię widział, to całą drogą 20km/h przejedziesz. Przez takich flegmatyków i cwaniaków, którym się nie spieszy powrót z pracy zajmuje pół godziny, bo na światłach korki (skrzyżowanie Zagłoby - Żeromskiego np.). Wystarczyłoby płynnie ruszać i zamiast 10 samochodów przejechałoby 13 na jednej zmianie. Policz sobie teraz jak stoi np. ponad 40 aut w korku ile to ostatnie musi dłużej bezsensownie tracić czas, paliwo i truć środowisko. No ale ty jesteś cwaniak i będziesz na złość podziwiał widoki i jeździł wolno bo ci wolno. Rozwala mnie taka zaściankowość i drobnomieszczaństwo. Co za mentalność.... Cieszę się, że się z tego miasta wyprowadzam.
Stopkretynom nie przesadzaj. Codziennie widzę wielu wariatów, którzy śmigają z niedozwoloną szybkością po mieście. Gdzie im się tak spieszy? Jest ograniczenie do 50 to tak należy jechać. Jak ktoś na mnie trąbi gdy jadę przepisowo to zwalniam do 40. Na takich cwaniaków innej rady nie ma.
Słabo Ci idzie skoro tutaj nie umiesz godnie żyć. Proszę: TOS 12XN. Skoro stanie na zielonym 4 sekundy i ruszenie to dla Ciebie tamowanie ruchu to masz poważny problem ze sobą. Stoisz 4 sekundy ruszasz i ktoś zatrąbił, nie wnerwił by Cię ten gość??. Zresztą 35km/h to dla Ciebie 20km/h??
osobistymi wycieczkami próbujesz podbudować swoje ego ?
słabo ci to idzie skoro musisz uciekać sie do takich sposobów :)
a co do sedna:
ty będziesz zastanawiał się 4 sekundy po czym ruszysz
następny po tobie będzie zastanawiał się 5 sekud, po czy również ruszy
jeszcze kolejny - następne 4 sekundy....
a światło pali się 20 sekund.
kumasz ?
przejechaliście tylko we trzech.
Kolejnych 30 stoi w kolejce.
Przez takich miszczów kierownicy kolejka na światłach pod Castoramą sięga czasem do myjni na Żeromskiego.
Kumasz w czym problem ?
Masz chyba naprawdę poważny problem - ze sobą samym.
Nie przetłumaczysz. Niedzielni widzą tylko to, że stoją 4 sekundy i nie dociera do nich, co piszesz o przejeżdżaniu przez światła. Oni są najlepsi i już, a krytyka ich umiejętności to zawsze atak na ich ego.