Jest w gminie Bodzechów szkoła w której dzieci oskarża się o kradzież bezpodstawnie, Jak długo jeszcze? Nikt tego nie widzi? Zaczniemy zabierać dzieci, bo tak dalej być nie może.
nic nie ma bezpodstawnie ,jak oskarżone tak tak było,szkolnych złodziei jest mnustwo
nie zgadzam sie, oskarżenia bezpodstawnie stawia osoba której wydaje sie że wie wszystko i widziała wszystko, jak dotad nic nikomu nie zginęło a kiedy rostrzepanie pewnego chłopca sprawiło że cos sie zgubiło to od razu kradzieże, ze niby złodziejstwo jest,,,,,,szkoda gadać oj szkoda
Tu na forum nikt tego problemu nie rozwiąże. Jeżeli masz pewność, że to nie Twoje dziecko, idź do szkoły i przedstaw fakty. Pamiętaj jednak, że dziecko nie koniecznie musi mówić prawdę, porozmawiaj spokojnie z wychowawcą.
może nie mówić prawdy ale może też przyznać się pod wpływem presji bo wszyscy krzyczą i oskarżają. A czego dotyczy sprawa jakiejś rzeczy,pieniędzy..?
Zrobiłabym wszystko żeby poznać prawdę. To bardzo poważna sprawa i może ciągnąć się za dzieckiem do końca szkoły.
Jeśli nie masz żadnych dowodów ani świadków, to każde oskarżenie, choćby miało być prawdziwe, jest oskarżeniem bezpodstawnym, ponieważ nie ma żadnych podstaw do oskarżenia. Samo domniemanie winy nie jest podstawą do niczego.
no włąsnie. warto, by sobie to niektórzy uświadomili