Jak dbać o swoje interesy - zakupy na Targowicy w Ostrowcu
na ciuchy ze sklepu jest "rękojmia" na podstawie paragonu albo świadków albo wydruku z wyciągu bankowego - jeśli zgubiłeś paragon.
rękojmia obowiązuje 2 lata od momentu zakupu towaru. w tym czasie możesz reklamować wadliwy wyrób. nawet jak się zepsuje 1 dzień przed upływem 2 lat. a sprzedawca ma obowiązek:
1. albo wymienić towar na nowy.
2. albo zwrócić pieniądze.
3. naprawić towar (ale tylko wtedy gdy kupujący tego zażąda!!! - to nie jest widzimisię sprzedającego)
jeśli jest inaczej idź do starostwa powiatowego i poskarż się rzecznikowi konsumentów.
i teraz pytanie?
ile razy dostałeś paragon kupując towar na targowicy? nie dostałeś?
jak go wiec reklamować w ciągu ustawowych 2 lat od dnia zakupu?
i podkreślam, ze pisze tu o reklamowaniu na podstawie kodeksu cywilnego. jest na to 2 lata od dnia nabycia towaru.
a gwarancja to całkiem inna sprawa. jest często niekorzystna dla klienta.
warto korzystać z reklamacji (rękojmi) bo jest bardziej korzystna dla klienta i trwa 2 lata.
(w następnym wątku link do organizacji, która pomaga w takich przypadkach)
tak się zastanawiam. zyski z targowiska zbiera urząd miasta. dlaczego nie chroni kupujących?
dlaczego pozwala sprzedawać na targowisku ludziom, którzy nie posiadają kas fiskalnych? nie wydaja dokumentów zakupu?
przecież to jest ochrona mieszkańców miasta i przyjezdnych!
a może chodzi tylko o zyski do kasy miejskiej?
a kupujący to zbędny balast?
a ten co wydal wyrok uniewinnający morderców MICHAŁA pod górą kościelną nie ukradł prawdy?
Co ma targowica do śmierci ???? To o czym ten post w koncu
Nie wiem co to ma wspólnego z czyjąś śmiercią, ale ja omijam miejsca, gdzie nie ma paragonów i jak kupi wadliwy towar to mój problem. Tak samo jest z zieleniakiem. Czasem nie możesz sobie sam wybrac owoców, warzyw, jeśli teoretycznie możesz to i tak sprzedawca coć tam dorzuci,żeby więcej sprzedać albo pozbyć się nadgniłego produktu. No i nigdy nie wiem ile rzeczywiście płacisz, bo ci zasłonią wagę. Kupuję tam, gdzie sama mogę wybrać, przymierzyć i zwrócić w razie gdybym się rozmyśliła.
Targowisko, nie tyle pracuje dla zysków co dla pokrycia kosztów jego funkcjonowania. Gdyby miała zapewnić gwarancję towaru, musiałaby podnieść opłaty od handlujących.
Targowisko jest jednym z podstawowych źródeł dochodów miasta.
Jakby tak kazdy wybierał to co by z tych warzyw i owoców zostało
byłoby śmietnisko jak w każdym markecie gdzie każdy owoc, warzywo jest przekładane/przerzucane przez klientów kilkanaście razy nim trafi do jakiegoś koszyka. market odbije sobie na innych towarach w twoim koszyku a na targowicy ludzie utrzymują się ze sprzedaży tylko owoców i warzyw i na czym mają sobie odbić straty z grzebiących w towarze ludzi. Czasem jak widzę jak ludzie przebierają w markecie to aż odechciewa się kupować.
Kasa fiskalna nie wszystkich obowiązuje aby rozwiać wątpliwości założyciel wątku powinien zadzwonić do Urzędu Skarbowego i tam się dowiedzieć.
19:12 ale i ty możesz przebierać, przynajmniej zgniłków do domu nie przynosisz, które trzeba wyrzucić a się za nie zapłaciło. I tak myjemy wszystko a w markecie plusem są ceny, jakość towaru ta sama.
9:17 te zgniłe, które na razie się wpycha po sztuce klientowi. Dlaczego mam za nie płacić? Dlatego wybieram markety.
Bo trzeba wiedzieć od kogo kupować na targu, nie będę tu pisał co się robiliśmy z warzywami i owocami w "markecie" Ja nigdy swoim dzieciom nie zafunduje marketowych pięknych owoców :-)
Rękojmia obowiązuje jak towar ma ukrytą wadę np samochód był zespawany z dwóch i kupujący nie został poinformowany przed zakupem a nie obowiązuje jak np buty suszysz na kaloryferze i się rozkleją.
Albo spodnie się przetarły bo masz grube uda. Każdy ma prawo robić zakupy gdzie chce. Co za różnica czy szajs z sieciówek czy z targu. Przewaga towaru z bliskiego wschodu.