a jak bym się zabiła ....po co się męczyć jak nie mam siły na to już .......
@ja , zycie jest piekne nawet jak ci się wydaje że nie ma sensu . Nie myśl czy masz siłę , myśl co zrobić by z wyjść z dołka . Uwierz przechodziłem przez to co ty ...może nawet miałem gorzej niż ty . Świat mi się zawalił na głowę . Pomyśl nadal żyje ..walcze.
nie tylko Ty się tak męczysz
"a jak bym się zabiła..." - pytanie nastolatki ? problemem jest ciężki żywot w rodzinie ? pomyśl że takim krokiem nie rozwiążesz tego problemu a rodzinie przysporzysz ich jeszcze więcej, pokaż innym że jesteś silna kobietą że dasz radę i niech zazdroszczą Ci tej siły a wtedy zobaczysz że będzie lżej
A ile Ty,, ja'' masz lat ?i co tak naprawdę Tobą kieruje do załozenia takiego wątku? opowiedż co się zdazyło
a po co? wyobraz sobie, ze jakiekolwiek masz problemy to jest tylko jakis promil tego czym jest wszechswiat. Jesli masz takie wysli z powodu ludzi to sie od nich odetnij! nie ma sensu sie przejmowac! Zajrzyj we swoje wnetrze i zdecyduj gdzie chcialabys byc za np. 5 lat. Wyobraz sobie, ze jest wiele rzeczy ktore chcesz zobaczyc (bo na pewno tak jest.. kazdy tak ma).. zabijesz sie kiedy indziej. Ale najpierw zobacz jaki swiat jest piekny.. wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze nie zawsze robimy to co chcemy, badz nie zawsze jestemy w miejscu w ktorym chcemy.. lub z osoba z ktora chcemy.. aleeee to nie koniec swiata. Byc moze to jest wlasnie ta pora w Twoim zyciu, aby odzyc na nowo.. tylko tym razem wg Twoich zasad, a nie wg tego czym sie kieruja inni. Pierwsza zasad madrego czlowieka jest taka by nie sluchac innych, bo wbrew tego co moze sie wydawac duzo ludzi bedzie Ci radzic zebys przypadkiem nie byla lepsza od nich. Taka juz natura.
Predzej czy pozniej kazdy z nas umrze... ale warto doswiadczyc chociaz czegos przed tym. Wiekszosc sie boi i zyje na tzw. utartym szlaku "bo tak wypada"... nigdy nie musisz byc jedna z nich. Zycie jest pelne mozliwosci i tylko od Ciebie zalezy czy tego chcesz. Jesli nie masz pojecia czego pragniesz.. to probuj roznych rzeczy... na 100% jedna z nich okaza sie miloscia i celem zycia. Czasami jest to podrozowanie, czasami skoki ze spadachronem.. ale jesli nie probowalas zadnych z tych rzeczy to po co sie tagrac na swoje zycie. Sprobuj tego... na podobna decyzje zawsze przyjdzie czas.
Pamietaj.. kazdy z nas upada w swoim zyciu.. ale kazdy upadek i podniesienie sie to dodatkowa sila. Czym wiecej upadkow i powatpiewania tym wieszka energia w Nas. Jak to mowia "raz sie zyje"... wiec przezyj to tak, aby za 30 lat popatrzec w przeszlosc i nie zalowac ze probowalas. Kazdy to nie probuje... nie szuka.. nie wie kim jest.
Sila w zyciu!! Sila w Nas!
Pozdrawiam