"Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem.
Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał.
Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces".
To, co ktoś wkleił na forum, nie jest autentyczną „instrukcją carycy Katarzyny II” ani historycznym dokumentem rosyjskim. To fragment fikcji literackiej Waldemara Łysiaka z książki *Milczące psy*. Co więcej, internetowe kopie często przedstawiają go właśnie jako autentyczny dokument Katarzyny II, przez co powstało spore zamieszanie. ([Niezależna][1])
Co ciekawe, znalazłem dokładnie ten wpis na ostrowieckim forum — został zamieszczony 24 czerwca 2018 r. przez użytkownika „Gość_Takie tam”. ([Ostrowiec NR1][2])
### Kto jest więc autorem?
Autorem tekstu jest Waldemar Łysiak, a nie Katarzyna II.
Łysiak umieścił tę „instrukcję” jako literacki dialog, stylizowany na rozmowę Katarzyny II z rosyjskim politykiem/dyplomatą Nikitą Paninem (w niektórych omówieniach pojawia się też Repnin). Nie jest to zapis rzeczywistej rozmowy ani autentyczne pismo z XVIII wieku. Współczesne źródła opisujące sprawę wprost określają tekst jako fikcję literacką z *Milczących psów*. ([WP Wiadomości][3])
Co więcej, istnieje bardzo ciekawy punkt odniesienia: rzeczywiście zachowały się autentyczne instrukcje i korespondencja rosyjskiego dworu dotyczące polityki wobec Polski, ale ich treść jest zupełnie czym innym niż ta efektowna „instrukcja”. W opracowaniach historycznych dotyczących polityki Katarzyny II i rozbiorów można znaleźć rzeczywistą dokumentację działań Rosji wobec Rzeczypospolitej. ([DJVU Online][4])
### Skąd więc wzięła się „prawdziwość” tego cytatu?
Tu sprawa robi się interesująca. Łysiak nie wymyślił samego historycznego kontekstu: rosyjska ingerencja w Rzeczpospolitą, korumpowanie części elit, wykorzystywanie ludzi zależnych od Petersburga i polityka Katarzyny II wobec Polski są oczywiście faktami historycznymi.
Natomiast Łysiak stworzył z tego literacką wizję i włożył Katarzynie II w usta bardzo współczesnym językiem sformułowany program rozkładania Polski od wewnątrz. Dlatego tekst brzmi jak niezwykle przenikliwa analiza polityczna — ale nie wolno go cytować jako dokumentu Katarzyny II.
Jest nawet znamienny przykład z 2018 r.: poseł Stanisław Piotrowicz publicznie odczytywał ten tekst jako „instrukcję” Katarzyny II, a następnie został skonfrontowany z informacją, że jest to fragment książki Łysiaka. ([WP Wiadomości][3])
### A co z „Paninem”?
To też może wprowadzać w błąd. Nikita Panin był postacią rzeczywistą — rosyjskim mężem stanu i dyplomatą z XVIII wieku. To jednak nie oznacza, że dialog przedstawiony przez Łysiaka rzeczywiście się odbył.
Czyli najuczciwszy podpis pod tym tekstem powinien brzmieć mniej więcej:
> Waldemar Łysiak, *Milczące psy* — fikcyjny dialog stylizowany na instrukcję Katarzyny II dotyczącą Polski. Nie jest to autentyczny dokument historyczny.
A nie: „Instrukcja carycy Katarzyny II”.
Sam wpis na ostrowieckim forum jest więc przykładem tego, jak literacki tekst został przedstawiony jako dokument historyczny. ([Ostrowiec NR1][2])
Jeśli chcesz, mogę też zrobić ciekawsze porównanie: „co Łysiak wymyślił, a co rzeczywiście Katarzyna II pisała o Polakach” — z autentycznymi dokumentami z epoki. To pokazuje, że rzeczywistość historyczna była momentami równie bezwzględna, tylko nie brzmiała tak efektownie jak cytat z *Milczących psów*.
[1]: https://niezalezna.pl/polska/59883-zabic-moralnosc-podzielic-i-oglupic-instrukcja-z-1983-r-jak-ujarzmic-polakow-wciaz-aktualna/59883 "Zabić moralność, podzielić i ogłupić. Instrukcja z 1983 r. jak ujarzmić Polaków wciąż aktualna | Niezalezna.pl"
[2]: https://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/instrukcja-carycy-katarzyny-a-stan-obecny-waldemar-lysiak-milczace-psy/ "Instrukcja carycy Katarzyny a stan obecny Waldemar Łysiak „Milczące psy\" - wątek na Forum Ostrowca Świętokrzyskiego. Strona 1 z 1"
[3]: https://wiadomosci.wp.pl/piotrowicz-przylapany-kiedy-cytowal-fikcyjna-ksiazke-jak-historyczny-dokument-co-w-tym-zlego-6257367822161537a "Piotrowicz przyłapany, kiedy cytował fikcyjną książkę jak historyczny dokument. "Co w tym złego?""
[4]: https://djvu.online/file/ivhA5p60xiHPM "Разделы Польши и дипломатия Екатерины II 1772, 1793, 1795 - Стегний П.В. - 2002"
Tak — i po sprawdzeniu źródeł wychodzi z tego znacznie ciekawsze porównanie, bo Łysiakowa „instrukcja” jest fikcją, ale nie jest oderwana od rzeczywistej polityki Katarzyny II. Łysiak literacko wyostrzył mechanizmy, które w dokumentach epoki rzeczywiście widać.
## 1. Co wymyślił Łysiak?
W *Milczących psach* Łysiak stworzył stylizowany dialog Katarzyny II z Nikitą Paninem, w którym caryca przedstawia program systematycznego rozkładania Polski: demoralizacji społeczeństwa, korumpowania elit, skłócania Polaków, tworzenia zależnej oligarchii itd.
Nie ma podstaw, żeby traktować ten tekst jako autentyczną wypowiedź Katarzyny II. Na forum Ostrowca został zresztą zamieszczony dokładnie w tej formie w 2018 r., z nagłówkiem sugerującym „instrukcję carycy”.
Ale teraz zaczyna się interesująca część.
## 2. Łysiak nie musiał wymyślać wszystkiego od zera
Istnieje autentyczna tajna instrukcja Katarzyny II z 6 listopada 1763 r., skierowana do rosyjskich dyplomatów Hermana Karla von Keyserlinga i Nikołaja Repnina.
I tutaj pojawia się fragment, który brzmi zaskakująco podobnie do idei Łysiaka.
Katarzyna pisze, że dyplomaci mają znaleźć odpowiednie sposoby, aby „skłonić Polaków do naszych zamiarów”, a następnie:
> „Znajdziecie sprzyjającą okazję z czym, jak i przez kogo będzie dla was użyteczne pozyskać panów polskich…”
To jest autentyczny dokument z 1763 r., a nie literatura. Zachowała się jego treść, a współczesne opracowanie cyfrowe udostępnia także źródło i przekład. ([Wikiźródła][2])
I różnica jest zasadnicza: Katarzyna nie pisze „zdemoralizujcie naród, zniszczcie moralność, sprawcie, żeby syn skakał do gardła ojcu”. Tego w autentycznej instrukcji nie ma.
Natomiast pisze wprost o pozyskiwaniu polskich magnatów i wykorzystywaniu rosyjskich wpływów dla realizacji interesów Petersburga.
## 3. Jeszcze mocniejszy jest punkt dotyczący pieniędzy
W tej samej instrukcji Katarzyna nakazuje wykorzystać środki finansowe do zwiększenia liczby przywódców i stronników rosyjskiej partii.
W praktyce oznaczało to polityczne finansowanie ludzi, których działalność była korzystna dla Rosji.
To nie jest współczesna interpretacja. W zachowanym tekście instrukcji znajduje się polecenie wykorzystania pieniędzy i zwrócenia szczególnej uwagi na sejmiki oraz posłów, tak aby działali zgodnie z rosyjskim interesem. ([Wikiźródła][2])
To już jest bardzo bliskie temu, co Łysiak później literacko przekształcił w wizję „korupcji milczących psów”.
Tyle że rzeczywisty XVIII-wieczny język jest znacznie bardziej dyplomatyczny.
## 4. Katarzyna chciała również mieć wpływ na wybór króla
Tu również rzeczywistość była bardzo konkretna.
W instrukcji z 1763 r. Katarzyna stwierdza, że Rosji potrzebny jest na polskim tronie człowiek przychylny jej interesom, który swoje wyniesienie będzie zawdzięczał Rosji. Następnie wskazuje Stanisława Poniatowskiego jako odpowiedniego kandydata. ([Wikiźródła][2])
Czyli Łysiakowa idea: „stworzyć zależną elitę polityczną” ma swój historyczny odpowiednik, choć oczywiście nie w takiej formie i języku, jaki znamy z powieści.
## 5. A potem pojawia się Repnin
W latach 1767–1768 rosyjski ambasador Nikołaj Repnin prowadził bardzo agresywną politykę ingerencji w Rzeczypospolitej.
Zachowane materiały pokazują m.in. rosyjskie naciski na polskich polityków, finansowanie stronników oraz działania mające wymusić określony kierunek polityczny. Materiały edukacyjne ZPE przytaczają np. autentyczną depeszę Panina do Repnina z września 1767 r., w której Panin domaga się ukarania biskupa Kajetana Sołtyka i sugeruje danie innym przeciwnikom Rosji „nauczki”. ([Zintegrowana Platforma Edukacyjna][3])
To już zdecydowanie nie jest „grzeczna dyplomacja”.
## 6. I mamy jeszcze jeden bardzo ważny fakt
Korespondencja Katarzyny II, Panina i Stanisława Augusta z lat 1769–1772 rzeczywiście istnieje i jest zachowana. Historycy analizują ją jako źródło do polityki rosyjskiej wobec Rzeczypospolitej i pierwszego rozbioru. ([Zapiski Historyczne][4])
Zachowały się również autentyczne instrukcje dla rosyjskiego ambasadora Ottona Magnusa von Stackelberga, w tym instrukcja podpisana przez Panina w sierpniu 1772 r. oraz reskrypty Katarzyny II. ([Biblioteka Cyfrowa][5])
A więc mamy cały korpus prawdziwych dokumentów, z których można odtworzyć rzeczywistą politykę Petersburga.
## 7. Najciekawsze zestawienie
| Łysiak, Milczące psy | Dokumenty historyczne |
| „Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz” | Rosja dążyła do utrzymania i rozszerzania swojej politycznej kontroli nad Rzecząpospolitą |
| „Korupcją milczących psów” | Katarzyna nakazuje wykorzystywać pieniądze do pozyskiwania stronników i wpływania na sejmiki |
| „Stworzymy tam nową oligarchię” | Rosja budowała własne stronnictwo i wspierała konkretnych polskich polityków |
| „Trzeba skłócić” Polaków | Rosja ingerowała w konflikty wewnętrzne Rzeczypospolitej i wykorzystywała je politycznie |
| „Polska zniknie w samych Polakach” | Tego zdania ani tego programu w dokumentach nie ma |
| Katarzyna prowadzi wielką tajną rozmowę z Paninem | Nie ma dowodu na taki dialog; to konstrukcja literacka Łysiaka |
## 8. I właśnie dlatego fałszywy cytat jest tak przekonujący
Łysiak zrobił coś literacko bardzo skutecznego: wziął prawdziwe mechanizmy rosyjskiej polityki wobec Polski i skondensował je w jeden monolog.
Dlatego czytając „instrukcję”, można mieć wrażenie:
> „To brzmi dokładnie jak coś, co Katarzyna mogła powiedzieć”.
I właśnie to jest problem z internetowym obiegiem tego tekstu. „Brzmi wiarygodnie” nie oznacza „jest dokumentem”.
Co więcej, istnieje autentyczny dokument, w którym Katarzyna rzeczywiście pozostawia swoim dyplomatom swobodę w doborze metod pozyskiwania polskich magnatów. To prawdopodobnie jeden z powodów, dla których literacka konstrukcja Łysiaka tak dobrze „pasuje” do rzeczywistego kontekstu. ([Wikiźródła][2])
### Najuczciwszy wniosek
Fałszywe byłoby powiedzenie: „Katarzyna II napisała instrukcję: zdemoralizować Polaków, skłócić ich, stworzyć oligarchię i doprowadzić do tego, żeby Polska zniknęła w samych Polakach”.
Prawdziwe jest natomiast powiedzenie: „Katarzyna II prowadziła świadomą politykę uzależniania Rzeczypospolitej od Rosji, ingerowała w jej politykę wewnętrzną, wskazywała pożądanego przez siebie kandydata na króla, polecała pozyskiwać polskich magnatów i przeznaczała na ten cel środki finansowe”.
I ta druga wersja jest moim zdaniem znacznie ciekawsza, bo nie potrzebuje żadnego zmyślonego cytatu, żeby pokazać skalę rosyjskiej ingerencji.
[Pełny tekst tajnych instrukcji Katarzyny II z 1763 r.] https://pl.wikisource.org/wiki/Tajne_instrukcje_Katarzyny_II_dla_dyplomat%C3%B3w_rosyjskich_w_Warszawie_%281763%29
[Korespondencja Katarzyny II i Panina ze Stanisławem Augustem – opracowanie historyczne] https://www.zapiskihistoryczne.pl/files/issues/9afbdb8039b00ff5c414530fe0c69f41_ZH_2015_3_Zielinska_N.pdf
[2]: https://pl.wikisource.org/wiki/Tajne_instrukcje_Katarzyny_II_dla_dyplomat%C3%B3w_rosyjskich_w_Warszawie_%281763%29 "Tajne instrukcje Katarzyny II dla dyplomatów rosyjskich w Warszawie (1763) - Wikiźródła, wolna biblioteka"
[3]: https://zpe.gov.pl/a/sprawdz-sie/D1AcU1Rzw "Sprawdź się - Elekcja Stanisława Augusta Poniatowskiego i pierwsze reformy - zpe.gov.pl"
[4]: https://www.zapiskihistoryczne.pl/files/issues/9afbdb8039b00ff5c414530fe0c69f41_ZH_2015_3_Zielinska_N.pdf "ZH80-3.indb"
[5]: https://bibliotekacyfrowa.eu/Content/41677/outimg-0001.pdf "KATALOG RĘKOPISÓW"