Dostałem zawiadomienie o przesyłce poleconej ze spółdzielni mieszkaniowej do odebrania w placówce InPost ul. Jana Pawła II 83 sklep? he,he spożywczy, obuwniczy, warzywniak, alkohole, sportowy, odzieżowy, itd. Proszę, może ktoś wie, gdzie to jest? Bo ja nie!!! Moi sąsiedzi tez nie wiedzą i czekają na kogoś, kto pierwszy znajdzie i poda dalej. Najpierw trzeba było jeździć na drugi koniec miasta pod CKU, potem do kiosku na przeciw PZU, a teraz znów zagadka? I jeszcze jedno, czy ktoś mi może wyjaśnić czy listy z różnych instytucji państwowych można zostawiać w jakimś sklepie czy kiosku obcym osobom, bo pani z kiosku moim zdaniem nie jest do tego chyba upoważniona. Może się mylę?
A czym się różni pani z kiosku od pani z poczty? Te z poczty znasz i bardziej ufasz? A o jaki sklep chodzi to nie wiem, ale masz adres podany, więc w czym problem?
A właśnie, że jest problem. Przeczytaj odpowiedź z godz. 8.37 w pełni się z tym zgadzam. A co do adresu to dowiedziałem się od sąsiadki, że to chyba te sklepiki naprzeciwko bazarku, ale który to też nie wie, trzeba pytać. No i pytałem w jednym potem w drugim i metodą globtrotera doszedłem do tego właściwego. Powiesz, że przecież był adres z numerem, tylko że numer 83 widnieje na każdym ze sklepów. Trzeba jaszcze dojść czy to A,B,C,D,E,F,G,H. Pytając pana w sklepie dlaczego nie ma jakiejś informacji odnośnie odbioru przesyłek usłyszałem- jak by to wyglądało na sklepie z alkoholem? A jeszcze jedno- jak odebrać przesyłkę w sklepie z alkoholem będąc z małym dzieckiem, albo będąc alkoholikiem w trakcie terapii itp. przykłady. Mnie się to nie podoba.
Jeżeli już muszą zostawiać przesyłkę to najbliżej domu.
Oni też skro są lepsi jak twierdzą powinni być oznakowani czyli mieć mundurki jak poczta.
w monopolowym :) odbierałam przesyłkę pare dni temu
to samo mialem w zeszlym tygodniu, adres do odbioru a jana pawla a w nawiasie drugi adres sklep stawki 77 a nastronie ich adres stawki 0,w koncu okazalo sie ze moja przesylka jest w sklepie monopolowym na wprost bazarku, dziekuje ja juz nie skorzystam z ich uslug
To jest skandal, że państwo pozwala na takie niepoważne traktowanie społeczeństwa i korespondencji przez podmiot gospodarczy o nazwie InPost. Poczta, listonosz to instytucje społecznego zaufania. A to co to jest, jakiś żart? Ktoś przypadkowy (np. ekspedientka w sklepie) jest w posiadaniu informacji kto do kogo pisze i nie jest zobowiązana do zachowania tajemnicy korespondencji. Ot, mamy - przykład liberalizmu gospodarczego Platformy posuniętego do granic absurdu. Kompletny chaos.
hmm podany adres i nie wiedzą gdzie iść :/ masakra co za nie myślący naród :/
Jana Pawła 83 to pawilon a alkoholami na stawkach
ty jestes myslaca,jakby ci podali 3 adresy do odbioru w meilu ciekawe gdzie bys poszla
w grudniu bedzie nowy przetarg na operatora. warunkiem bedzie zatrudnienie co najmniej 80% osob na umowy o prace. InPost zatrudnia prawie wszystkich na szczatkowe zlecenie. nie stac go na zatrudnienie pracownikow na umowe o prace.
pisali juz o tym w rzeczpospolitej.
w tym osoby wydajace przesylki (jak dzis np w monopolowym, warzywniaku itp.) beda musieli byc pracownikami InPostu.
Ale konkurs na operatora na usługi powszechne wygrała Poczta Polska do roku 2025.A przetarg ma być na przesyłki sądowe.
Umowę, która umożliwiała odbiór korespondencji sądowej w kioskach, nieoczekiwanie zawieszono - ujawnia "Rzeczpospolita".
Konsorcjum spółek, które dzięki współpracy zdobyły największy w Polsce kontrakt pocztowy na obsługę wymiaru sprawiedliwości, może się rozpaść. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", pół roku przed końcem umowy zawieszono kluczowe dla kontraktu porozumienie między InPostem a Ruchem.
Szczegóły tej zaskakującej decyzji nie są znane. Obie spółki nie chcą komentować sprawy. Przedstawiciele InPostu nieoficjalnie potwierdzają jednak, że umowa z siecią 5,5 tys. kiosków w praktyce nie funkcjonuje. A to lwia część sieci awizacyjnej, jaką konsorcjum musiało zbudować, by wygrać intratny przetarg na obsługę sądów i prokuratur.
ta firma to lipa.ludzie na smieciowkach, przetarki wygrane jakims szemranym sposobem, niekompetentnosc ludzi tam pracujacych. wezcie pod uwage ze ludzie pracujacy nie maja zadnych socjalnych swiadczen, wezcie to pod uwage
jakos nigdy nie mialem z inpostem problemow, dodatkowo list polecony o polowe tanszy niz na poczcie, duzo paczkomatow itp
to nigdy nie miało prawa sie udać :) Ruch'owi wierzę , inpostowi nigdy .