Może nie...Ja nie chcę tej nowej rady.
http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/7321-ale-absurd
Wreszcie Zarząd stoi za mieszkańcami murem i broni ich interesów.
Panie z spółdzielni mleczarskiej w Opatowie tam już mleczarnie zlikwidowałeś teraz próbujesz zabrać się za Spółdzielnię "Krzemionki"? Ta Spółdzielnia jest nasza i mam nadzieję że mieszkańcy zrozumieją kto chce położyć rękę na naszych pieniądzach. Panie G. nigdy Pan nie będzie Prezesem tej Spółdzielni zapewniamy Pana.
Zapytaj Pan(i) w księgowości to nie jest tajne.
Odniosę się do pomówień wobec Pana Żaczka o telefon służbowy. Szanowna Pani Pan Żaczek odmówił przyjęcia służbowego telefonu i nigdy go nie używał. Będzie proces o zniesławienie Pana Żaczka a ja będę świadkiem.
Spółdzielnia kwitnie:
http://www.smkrzemionki.pl/index.php/przetargi
http://www.smkrzemionki.pl/index.php/przetargi
Brawo dla Rady Nadzorczej i wszystkich pracowników pół roku na dogadanie się to po takich zawirowaniach nie długo. Idziemy do przodu dziękujemy Pani Prezes Marzenie Gos za poświęcenie.
Z tego co padło na walnym a mało kto słuchał bo krzykacze nie dopuszczali do głosu ZADŁUŻENIE spółdzielni to coś około 9 000 000zł (dziewięć milionów) Tylko nikt z tych krzykaczy tego nie poda. Ważne jest że trzeba odwołać RN. Jeden pan którego pamiętam z zeszłego roku po walnym sał w opadających spodniach w nie dopiętej koszuli i z rękom w kieszeni mówił o kulturze. Teraz podawał informację o firmie windykacyjnej. Że pobiera 50% a poprzednia 12%. Zapytajcie spółdzielcy tego pana o drugą firmę windykacyjną i o efekty ich pracy. Obecna firma ściągnęła więcej zaległości w kilka miesięcy jak tamte w kilka lat. Artykuł 118 kodeksu cywilnego stanowi że przedawnieniu ulegają długi po 10latach a czynsz z tytułu najmu po 3 latach. Zapytam wszystkich lepiej zebrać 50% czy 0%. Kolejna pani walczy o spółdzielnię i broni przed złym zarządem. Tylko zapomniała dodać ze syn był pracownikiem. Spółdzielnia się z nim rozstała. Synowa tej pani jest pracownikiem i spółdzielnia chce się z nią rozstać. Proszę wysłuchajcie na spokojnie co rada i zarząd mają do powiedzenia i co zostało zrobione. Decyzję o odwołaniu zawsze zdążycie podjąć. Dziwnym jest to że mieszkańcy NIE CHCĄ obniżek czynszu. Zmiany terminu wpłat czynszu w kasie z 17 na 28. wysłuchajcie co ma RN do powiedzenia.
17:02 dlaczego prowadzący dopuścił do zakłócania WZ na krzykaczy jest rada.
Panie G. rozłożyłeś Pan Spółdzielnię Mleczarską w Opatowie składałeś Pan na Prezesa i słusznie Pana Rada Nadzorzca nie wybrała. Ta Rada Nadzorcza Panie G. jest nie skorumpowana. Może odwołajmy ich za trawę? Panie G. Prezesie Sółdzielni Mleczarskiej w Opatowie Pan mimo swoich kwalifikacji wolę Mirka bez tych papierków bo mnie przynajmniej nie okradfnie.Panie były Prezesie Spółdzielni Mleczarskiej w Opatowie nie pozwolimy na żadne złodziejstwo w tej Spółdzielni łącznie z byłymi Radnymi Miasta którzy nie dostali się nigdzie.
Kazek nie przesadzaj ta windykacja działa dopiero około 2 miesięcy. Faktem jest że zebrała więcej kasy niż poprzednia za kilka lat. Dlatego krzyczą Ci co chcą bronić dłużników bo sami nie płacą i chcą aby im się udało. Tak jak powiedziałeś trzy lata i umorzone. No a czynszu że nie chcą obniżki to ich wolna wola. Każdy może zadeklarować większe wpłaty. Ale powiedz mi jak to się robi że na mieszkaniu jest dług 200 tys. Sprzedaje się mieszkanie za 95 a 105 co z nim robić. Jak go sprzedasz firmie windykacyjnej to jeszcze zapłacisz podatek od zysku 105 tys czyli w plecy około 150 tys. Podziwiam tego co potrafił tego dokonać. Mniej mnie cieszy to że ktoś konkretny tego nie dopilnował. Niebawem w plecy pójdzie kolejne prawie 200 tys. Zapłaci Pani co krzyczała Pan co krzyczał , no ale oni mają z czego. Ty bezrobotny wpadniesz w jeszcze większe długi i komornik Ci siądzie na mieszkaniu. Oni polują właśnie na te mniej zadłużone do 10 tys. Wtedy sprzeda za 60 tys. weźmie prowizję nie 38 % lecz kwotowo 30 tys bo mu wolno. Dłużnik dostanie 20 tys. zapłaci podatek od wartości rzeczywistej mieszkania w US ale od 110 tys bo taka jest jego wartość i jeszcze mu zostanie dług, który przejdzie na dzieci. A właśnie TA RN starała się dłużnikom pomóc. Byłem jednym z nich. Jedna osoba z RN poszła do MOPS dali mi zapomogę część odpracowałem a teraz czekam na decyzję aby umorzyli mi odsetki obiecali że parę groszy może opuszczą a jak nie to dadzą odpracować.
Pisze Pan pod publikę, za bzdury powinien ponieść odpowiedzialność, długi zasądzone i kierowane do komornika nigdy nie ulegają przedawnieniu,wystarczy pilnować terminów czyli 3 i 10 lat i wtedy można liczyć, że kiedyś uda się odzyskać.ciekawe z czego będziesz regulował faktury MEC,Wodociągi i Remondis
większoś ma termin na 15.A przypominam, ze to "odpracowanie długu to tylko księgowanie nie wiąże sięe to z realną kasą czyli i tak kosztuje to tych. którzy solidnie płacą
2311. A te ponad 105 tys co przepadło, jak odzyskać? Było i jest u kilku komorników. Hodowano dług wobec bezwładności decydujących . Teraz idzie prawie też około 200 tys do umorzenia. Możesz mnie podać do sądu. Pesel 44061253121. Odpracowanie to nie kreatywna księgowość tylko realnie wykonana praca. Lepiej zapłacić osobie która odpracowuje dług jako ******* i mieszka w zasobach SM czy osobie która mieszka pod starą hutą i miała świadczenie dożywotnie ale sobie dorabiała. To nie wymyśliła obecna RN ani zarząd , to już BYŁO, tylko dla wybranych, teraz jest dla wszystkich. A po zmianie stracą wszyscy możliwość łącznie z tą osobą. Jesteś zadowolony to popatrz prosto w oczy tej osobie i innym, którym grozi eksmisja. A wpłata do kasy SM to też księgowanie, winien-ma (dłużnik-SM).
Mirku, ale o co chce Mieczysław podać panią do sądu? Za pytanie, ile wygadał przez telefon? Ja rozumiem, gdyby ta Pani stwierdziła, że Pan Żaczek wygadał, powiedzmy 500 zł, a to by było pomówieniem, to jest podstawa, ale za pytanie było "ile?". Powodzenia życzę powodowi i jego świadkowi :-*
On tylko straszy gdzieby tak zaccną panią podać za takie niewinne pytanie. Razem byli w RO chyba z 8 lat lubią się więc rozejdzie się na strachu. Ostatnio już się nie procesuje, nawet z kielc wycofał pozew przeciwko SM. Teraz go zapytają czy nie jest wielbłądem bo chodzi lekko przygarbiony. Znowu odpowie i po krzyku, dajte se siana.
Wycofał bo inaczej by się procesował sam ze sobą. I tak za późno, bo jak słyszeliśmy sąd zmian nie zarejestrował. Tym sposobem nadal mają diety po ok. tysiaku.
I 2000zł za pół etatu dla Mirka.
Tylko zeby stare nie wrocilo,bo on I tylko na taka okazje czekaja,dajmy mirkowi troche czasu I zobaczymy,zawsze bedzie mozna go odwolac,ale szanse trzeba DAC kazdemu,ja wierze ze ja z kazkiem dobrze wykorzystaja
właśnie, może dajmy czas do przyszłego roku. Mam nadzieje że obniży się czynsz o te 20 zł. to 240 zł na rok czyli wypad 2 x wypad do restauracji na obiad a wtedy pomyśle pozytywnie o sm :).