Jest to efekt twojej "polityki" kadrowej.
A może by tak jeszcze ograniczyć te wydatki z naszej kasy?
14:13 mirek24 - nikt z logicznie myślących nie wierzy w twoje zapewnienia i pomysły, twoim nadrzędnym celem było tzw. dorwanie się do spółdzielni wraz z ludźmi stanowiącymi w obecnej chwili RN - chociaż trzeba przyznać, że jest w niej 2-3 uczciwych - reszta nie ma zielonego pojęcia o swojej roli w RN, ich interesują na obecną chwilę tylko pobierane diety, które wcześniej były dla was solą w oku poprzedniej RN, a które miały być obniżone, ale tak się nie stało bo tak zaciekle walczyliście o nie za a nawet przeciw. Nie nadajesz się na żadnego v-ce prezesa, z prostego powodu, sam wiesz z jakiego. Oczarowały cię te miliony, którymi dysponuje spółdzielnia i do których masz dostęp na wyciągnięcie ręki. Tak będziesz manipulował liczbami aby zaszokować mieszkańców zasobów SM "K" jak to było źle wcześniej. Na wstępie obniżyłeś sobie czynsz najmu swojego sklepu, w jednej tylko nieruchomości u swojego kumpla też obniżyłeś czynsz, podniosłeś sobie pensję do 2000 za pół etatu, przyznałeś sobie premię , co jeszcze zrobisz dla kumpli kosztem spółdzielców? Obiecujesz docieplenia, remonty, wodomierze, podzielniki i jeszcze inne ale dopiero za jakiś nie wiadomo za jak odległy czas, zwolniłeś ludzi uczciwych, przyjąłeś znajomych. Na razie nie robisz wszystkiego nachalnie, aby nie wzbudzać podejrzeń - z impetem ruszysz dopiero po Walnym. Miałeś trochę czasu, aby coś zrealizować ze swoich 10 obiecanek, m. in. likwidacja funduszu dociepleniowego, niebilansującej się wody, kolesiostwa, obniżanie czynszu. W 100% zrealizowałeś tylko odwołanie poprzedniego Zarządu, na który ciągle narzekasz. Tamten może nie był idealny, ale za tamtego spółdzielnia funkcjonowała dobrze, każdy zresztą widział pełny zakres robót. Ty tylko obiecujesz, wszystko będzie, tylko później
Ale czy na tym walnym możemy odwołać tą nową RN? I czy jako członek mogę zabrać na walne męża, który nie ma członkostwa w spółdzielni?
Oczywiście że na walnym można odwołać RN, ba nawet trzeba to zrobić.
15:28 - tak na tym walnym można odwołać RN,a nawet należy , na zebranie męża niestety nie możesz zabrać, ponieważ w zebraniu mogą uczestniczyć i zabierać głos tylko członkowie SM "K" - dobrze, że przyjdziesz, każdy głos się liczy
Ludzie są zbulwersowani więc będą pewnie wszyscy członkowie, oczywiście nie wszyscy za odwołaniem ale ważne, żeby byli obecni.
tRZEBA TAM COŚ PODPISYWAĆ, BO MAM PRAWĄ RĘKĘ USZTYWNIONĄ A LEWĄ NA KLAWIATURZE MOGE PISAĆ TYLKO.
Panie mirek25 napisałeś pan że: nie ja rozklejam ulotki, że nie będzie mojego udziału w sprzątaniu ich. To może i NIE powinno być pana udziału w spółdzielni? Skoro pozwala pan na dewastację majątku spółdzielni nawet nie świadomie i nie krytykuje pan takiego postępowania to coś jest nie tak? Każdy osobnik który dopuszcza się niszczenia majątku spółdzielni powinien być ukarany. Dodam że jeżeli naprawdę by panu zależało na spółdzielni to tu na forum potępił by pan taką formę reklamy.
Przez dwa dni zablokowanych zostało kilkadziesiąt postów. Napisanych przeze mnie chyba 6. Ktoś tu bardzo się boi prawdy. Już mieliśmy niejednego populistę.....
Koniec z takim zachowaniem na forum. A admin jak spał, tak śpi dalej
Do 15.01 rzeczywiście zwolniono uczciwych ci co sprzedali liczniki wody zostali . Prawo jest jak pajęczyna przeleci bąk zostanie muszyna .
Jeszcze jedna sprawa panie mirek25. Tu na forum pokazuje się pan jako obrońca spółdzielni. Zapytam to czemu dopuszcza pan do dewastacji bloków? Miejscem na ogłoszenia jest tablica umieszczona w klatce a nie umalowane drzwi czy okno. Czy ten co rozklejał ulotki ma zamiar doczyścić te zabrudzenia? Czy może sami mieszkańcy albo sprzątaczki będą to musiały sprzątnąć?
14:26 obrona spółdzielni tak, ulotki nie ja rozklejam i nie będzie mojego udziału w tym sprzątaniu - kto brudzi niech sprząta
14.26 mamy zdjęcia tych co koleją ale oni muszą to robić skrzywdzono im bliską osobę odeszła ze SM. Ja im wybaczam panie konserwatorki powierzchni płaskich zrobią to w ramach pracy.
Do mirek24 i innych osób obecnie powiązanych z SMK:
Dlaczego tak Was zabolała ta "Inicjatywa"? Przecież Wy robiliście to samo zanim zasiedliście w spółdzielni - też wypisywaliście różne rzeczy na były zarząd, na radę, a teraz komuś innemu nie podobacie się Wy. Takie prawa demokracji. Poza tym musicie zdać sobie sprawę, że nie wybrali Was WSZYSCY mieszkańcy, ale GARSTKA mieszkańców. Nie wiem, ile mirek24 zdobyłeś głosów, jak były wybory. 100-200? Niech będzie, że 200. A ilu spółdzielnia ma członków? Coś ponad 5000. Więc jak się ma powiedzmy te 200 głosów na Twoją osobę (choć nie wiem, czy tyle było, ale mniej więcej) do tych 5000? Ludzie po prostu nie chodzą na Walne. Chodzą Ci, co mają jakieś bezpośrednie interesy. Chodzą pracownicy, ich rodziny, członkowie RN (byli, obecni, ci, którzy chcą się dostać i ich znajomi oraz rodziny). Przeciętny członek spółdzielni na WZ nie idzie, więc nie ma się co szczycić, że wybrali Was mieszkańcy. Powiedzmy sobie szczerze - wybrali Was znajomi mieszkańcy, Wasze rodziny i garstka członków, którym udało się Was przekonać do siebie. Gdyby głosowania były przymusowe, to bardzo wątpliwe, żeby mirek24 i jemu podobni znaleźli się w RN.
Kolejna kwestia - mirek24, kazek piszą ciągle, że takie dobre zarobki w spółdzielni. No, tak, a Wasze to są złe? Bo jakoś tak o sobie nic nie mówicie. Członkowie RN (jaki widać w statucie SM) mają 50-60% minimalnego, tj. 875 do 1008 zł - za parę godzin w miesiącu, a Pan, panie mirek24 - 2000 zł za pół etatu. Może jakiegoś szału nie ma, ale to całkiem godna pensja, bo na cały etat to by dawało 4000 zł.
Nie wypowiadałem się w tym temacie ale masz trochę racji, nie chcę nic pisać tutaj publicznie bo wnioskujący może otrzymać listę osób które się wypowiadają w tym wątku. Jedno jest pewne, nie ma rewelacji, ludzie odpracowują swój dług kosztem byłych pracowników, koszenie traw jeszcze się nie skończyło na rosochach. Ocieplenia ruszyły ale dopiero w przetargach, a na dodatek nikt nie odczuwa tych zmian. Może i jest taniej, przyjaźniej ale tylko w słowach.
Niech Pan prezes pracuje 8 godzin dziennie za te 2000 zł a czas wolny od prac przeznaczy na kontrole jakości wykonanych usług, nowe innowacyjne pomysły, lepszy dialog z mieszkańcami oraz większe zaangażowanie. Obecne kroki mają szczyty cel ale patrząc dalekowzrocznie sprawa wygląda gorzej, można to wszystko wykonać taniej i lepiej, z tego co zostało wyliczone oszczędności okazały się znacznie mniejsze od tego co zakładano.
Mimo wszystko mam nadzieje że jakoś to wszystko się ułoży w prawdzie początki są najważniejsze i nie zawsze najłatwiejsze.