„Uprawianie polityki poprzez nadużycie aparatu państwa”
albo krócej: „Instrumentalizacja organów ścigania do celów politycznych”
Rozwinięcie merytoryczne
Chodzi o sytuację, w której polityk wykorzystuje instytucje państwowe (np. policję, prokuraturę) nie do ochrony prawa i obywateli, lecz do realizacji własnych interesów, często osobistych lub politycznych. Jeśli podstawą działań są urojone krzywdy, emocje, chęć odwetu albo uciszenia krytyki, to nie mamy do czynienia z normalnym funkcjonowaniem państwa prawa, lecz z jego wypaczeniem.
W takim przypadku:
* prawo przestaje być narzędziem sprawiedliwości, a staje się narzędziem nacisku,
* obywatel jest traktowany jak przeciwnik polityczny, a nie podmiot praw,
* dochodzi do zatarcia granicy między interesem publicznym a prywatnym.
Inne trafne określenia (w zależności od kontekstu):
1. „Represjonowanie obywateli przy użyciu aparatu państwowego”
– gdy celem jest zastraszenie lub pokaz siły.
2. „Polityka odwetu” lub „polityczna vendetta”
– gdy działania mają charakter osobistej zemsty.
3. „Zastraszanie obywateli pod pozorem legalnych działań”
– gdy formalnie wszystko wygląda „zgodnie z procedurą”, ale intencja jest opresyjna.
4. „Lawfare” (wojna prawna)
– pojęcie używane w naukach politycznych na określenie nadużywania prawa i instytucji prawnych do walki politycznej, zamiast debaty czy demokratycznych mechanizmów.
Konkluzja
W państwie demokratycznym polityk nie ma prawa używać policji do załatwiania własnych emocji, uprzedzeń czy urojonych krzywd. Takie działania:
* podważają zaufanie do instytucji,
* osłabiają rządy prawa,
* prowadzą w stronę autorytaryzmu, nawet jeśli dzieją się pod pozorem legalności.