Mam pytanie. Na jaką kwotę trzeba być przygotowany, by zapłacić księdzu za posługę pogrzebową? Jakie są ceny w parafiach ostrowieckich? Z góry dzięki za pomoc.
Szewna 700-900 +100zł za kwiaty z grobu.
A jak dacie co łaska w kopercie po pogrzebie 50 zł to się nie będzie liczyło? Ja tyle dałam za ślub. To 40 minut roboty. Nie przesadzajmy! A potem sie mówi, że księża sie brykami rozbijaja itd. A sami ich tego uczymy.
nie pleć głupot, że dałaś po uroczystosci koperte, czarna zaraza zawsze bierze z góry za usługę.....dalas 50 zł za slub a reszte to chyba w .....
a słyszałem ze na Stawkach ktos płacił 800
a jak orkiestra czy dj zawola 500zl za cala noc wesela lub poprawin i innej imprezy to za dużo... mimo ze tu wchodzą podatki nie to co u księży natknalem się kiedyś na dobry text ze muzycy niby za drodzy a zadzwon np. do firmy budowlanej i popros żeby w sobote przysłali 4 lub 6 pracowników na całonocną robote ile zawolaja zagramy za polowe :)
Nie dajesz pensji tylko zasiłek pogrzebowy z ZUS-u. A że wynosi tylko 4.000 zł. to dziękować tylko rządzącym bo było 6.000 zł.
Zasiłek pogrzebowy nie starczy na trumnę, opłaty związane z prosektorium i pochówek na cmentarzu. Więc księdza trzeba jednak opłacić z pensji. A co do tego, na ile kogo stać to tyle daje - w niektórych parafiach to fikcja. U nas parafia niedaleko Ostrowca jak się nie da proboszczowi tyle, co on chce, to pogrzebu nie odprawi. Moja sąsiadka praktykująca osoba i zawsze dająca ofiary na kościół, jak zmarł jej mąż i poszła do proboszcza, to od razu rzucił wysokośc kwoty do zapłacenia. Ona prosiła, by trochę tę kwotę obniżyć, bo nie ma tyle pieniedzy - nie pracuje, w domu niepełnosprawny syn - proboszcz się nie ugiął. Popłakała się i wyłuskała ostatnie zaskórniaki. Ten sam proboszcz nie chciał pochować osoby starszej, samotnej, bez rodziny i nie mającej emerytury, można rzec bezdomnej bo mieszkającej w rozsypującej się chałupinie (ludzie z sąsiedztwa dawali coś zjeść) i kazał sąsiadom się złożyć na pogrzeb, a kwota niemała. MOPS zakupił trumnę i to co konieczne, ale nie miał obowiązku jeszcze płacić księdzu. I księdzu korona by z głowy nie spadła, gdyby poswięcił 30 minut ( tyle nieraz u nas trwa msza pogrzebowa) na pochówek, albo zaddowolił się mniejszą kwotą, jak za zwykła intencję. Była w tej sprawie interwencja u biskupa, ale sprawa ucichła. Ale wiem że są i tacy księża, co potrafią zrozumieć, że nie każdego stać na daną kwotę.
Nic nie rozumiesz gościu 00:01. Nie ma więc z Tobą co dyskutować.
Zgadzam sie w 100%. Sami dajemy a potem oburzenie ze maja duzo forsy. Daj naprawde ile laska - tylko my jako ludzie mozemy cos zmienic. Jak daja, czemu nie brac?
A prezerwatywy smakowe to co darmo mu ogierowi dadza kajstrowac jak ma wyswiecenie i pieniaszki mu nie potrzebne