jako matka chrzestna dałam 2.500 tys. plus obraz za 500 zł Matki Boskiej Karmiącej.
Czy ta matka była podświetlona żaróweczkami?Piękny prezent.Młodzi na pewno powieszą sobie w sypialni i to doda im sił podczas robienia potomka.Brawo matko chrzestna.
Niby piękny prezent ale ponoć prezentów o tematyce religijnej nie daje się.Ponoć przynosi to pecha. Oczywiście to tylko przesąd. Ciocia moja przywiozła z Częstochowy piekny obraz mojej mamie w prezencie, a ona wyciągneł, złotówkę , żeby za byle jaką cene ale był kupiony. Często słyszałam o tym zabobonie od osób starszych