Wie ktoś? Ciekawi mnie to, bo raczej powinna byc likwidacja - w kólko słychać ze kryzys zaciskanie pasa itp.
Ogolnie to rudy obiecywal redukcje o min 30% w urzedach w calym kraju, a biurokracja rozrosla sie o jakies 50 tys nowych urzednikow ktorych musi utrzymywac podatnik, taki kryzys wg PO
Ogólnie to nie odróżniasz instytucji rządowych od samorządowych.
Przyjeli Panów Walesica i Jakubowskiego w UM, wygrali konkurs, okazali sie najlepszymi
Ja pamiętam ile etatów i jakie, powstały za rządów Pana prezydenta z SLD :) Specjaliści od poligrafii zasiedli wówczas na ''ciepłych'' posadkach i ich żony również. Nawet mieszkania komunalne dostali na Reja, a inni ludzie latami czekali......
10.56 umiesz czytac? Pytanie nie kogo tylko ile.
Trzęsiesz się o posadkę? to może podaj jakieś dane bo wg mnie w samorządach też się etaty mocno rosrosły
Posadkę mam we własnej firmie, nie mam o co się bać.
Gość_kjkjk pisał bzdury to mu odpowiedziałem i tyle.
jak wejdzie KNP wyleci około 50% ludzi z urzędów
I zostanie zatrudnionych na ich miejsce tyle samo swojaków, jak zawsze.
Ha Ha wyleci "50% ludzi z urzędów" :-D Chyba wtedy sprzątaczki zaczną rozpatrywać sprawy, uzgadniać projekty itp. Weź normalną firmę, zwolnij 50% ludzi i miej nadzieję że nadal będzie funkcjonować jak dotąd ... KNP jest dobra tylko w populistycznym gadaniu. Jeśli chodzi o populistów to już był Lepper a Korwin idzie w jego ślady i zyskuje na obecnej stagnacji ale jeśli chodzi o wykonawstwo to nie ma najmniejszych szans zrealizować to co mówi.
Bzdury wygadujesz. Mamy przerośniętą administrację państwową i znaczna część urzędników nie jest potrzebna i państwo by się obyło bez problemu bez nich. Tylko że nie samo wywalenie urzędników załatwia problem, ale zmiana i uproszczenie prawa.
Może Tobie odpowiada to że płacisz podatki na bandę nierobów, ale mnie moje podatki bardzo bolą i nie chcę łożyć na darmozjadów, którzy często są zbędni i większość czasu spędzają na piciu kawy, gadaniu o bzdurach i siedzeniu w internecie, bo mają tak mało roboty.
A czy pan Kryj pomógł komuś w otrzymaniu pracy,czy ten ktos też wygrał konkurs?
Ogólnie to Ty nie wiesz co kryje się pod słowem "administracja"...
Ja tam bym się wziął za spółki gminne. Bo tam dopiero jest przerost . Pan Wesołowski w ZUM - ie . Czeka tylko na sygnał od naczelnego proboszcza czyli Jarosława Rusieckiego czy też od p. W. Sajdy kogo ma przyjąć . I tak się staje. A dość tego lokajostwa . Czas najwyższy aby ten Pan odszedł na zasłużona emeryturę i dorabiał w Kościele- zapalając świece i służąc do mszy p. Rusieckiemu.To jest banda i rozbój w biały dzień. Tyle nadużyć i wszystko pod dywan bo mnie nikt nic nie zrobi , p. J.G. zrobiłem .P. J. R . zrobiłem tamto . I fajnie. O tym tylko wiedzą nie liczni. Podobnie jest we wszystkich wspomnianych spółkach.
Tyko dla Choinki -trzy etaty
proponuje zlikwidowac starostwo i zostawic tylko um, niech wroca prezydia - po co taki przerost biurokracji