Ile macie długów, zaciągniętych kredytów itd ???
Zobaczymy jak się zyje w ostrowcu
ok 17 000 zł spłacam już 4 rok zostało 2 lata po 1071 zl
17 000zł przez cztery lata po 1071zł?
Człowieku zapłaciłeś już ponad 51tyś.
koles z 08:54 klamie,ja mialem kiedys 15 000 na 2 lata i rata byla 940zl
koleś nic nie kłamie- aktualnie tyle zostało a kredyt jest teraz konsolidacyjny razem wzięte ponad40 000 zł
Takie właśnie ludzie robią interesy
ok.22 000 zł.i nie mam pracy aktualnie...
Mi się udało w ciągu kilku lat wyjść z długów. Postawiłem sobie za cel uwolnić się od comiesięcznych zobowiązań. Brałem nadgodziny, sprzedałem co było mi niepotrzebne, ale spłaciłem kredyty, kartę kredytową, raty za komputer, a telefon i internet mam obecnie na kartę. Inne wydatki też ułożyłem w ten sposób żeby jak najmniej wydawać na zakupach(m.in. zakupy hurtowe, więcej kupuję przez internet gdzie jest taniej), czy rachunkach bieżących(zamieniłem wannę na prysznic, żarówki wymieniłem na led, itd.). Odłożyłem nawet kilka złotych żeby mieć komfort psychiczny. Teraz jak chcę coś kupić to najpierw zbieram na to pieniądze, a dopiero kupuje. Rozglądam się też za inwestycjami, które za kilka lat pozwoliłyby mi na zakup mieszkania żeby też nie brać kredytu na 30 lat.
700 tys a obecnie nie mam pracy i krew mnie zalewa...tu w Ostrowcu sa ogłoszenia dotyczace pracy ale chyba zeby sie reklamowac a nie zatrudniac ludzi,brak słow.Jak tak dalej bedzie zostanie mi sznur.....
Do gościa z 12:42 weszło nowe prawo, że możesz się całkowicie pozbyć tego długu. Nie pamiętam gdzie to czytałam, weszło to od stycznia. Nazywa się to jakoś... jak znajdę to dam linka
Facet z 12:42, co piszesz o sznurze.
Jest coś takiego jak upadłość konsumencka. W Polsce jest tak obwarowana, że praktycznie niewykonalna. Ale przepisy stosuje się w całej U.E. Jeśli masz więc prawdziwą chęć wyjścia z długów - jedź do Wielkiej Brytanii. Tam podejmij na rok jakąś pracę, niechby najgorszą, mieszkaj choćby jako 10 lokator w kawalerce - chodzi o to żeby wykazać przed brytyjskim sądem że rzeczywiście - nie fikcyjnie przeniosłeś się do UK. Po roku skontaktuj się z prawnikiem i zrealizuj procedurę upadłości konsumenckiej. Będziesz czysty.
Z tym że jeśli masz rzeczywiście jakiś majątek typu nieruchomości, które chciałbyś przed długiem ochronić - to raczej się nie uda. Jeśli jesteś szczegółami zainteresowany - poszukaj w necie "upadłość konsumencka w Wielkiej Brytanii" lub daj znać na forum.
Nie poddawaj się, ja mam więcej i małe szanse,że z tego wyjdę na już.
Ja nigdy nie wyjde na prostą
200tysi zostało, powoli wychodzę z 450tysi. Nigdy więcej kredytów.