Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych w Ostrowcu Świętokrzyskim
ul. Akademicka 20
tel. (041) 2632120
e-mail: nkjo@wsbip.edu.pl
Wykładowcy
mgr Marta Dobrowolska - Wesołowska
- magister filologii angielskiej, specjalność nauczycielska (Uniwersytet Rzeszowski)
- od 10 lat nauczyciel akademicki (lektor języka angielskiego) Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim
- od 2002 roku licencjonowany egzaminator TELC B1 i B2
- od 2003 roku pracownik dydaktyczny Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Ostrowcu Świętokrzyskim
- od 2005 roku Uczelniany Koordynator Programu Socrates Erasmus oraz Działu Współpracy z Zagranicą WSBiP
- od 2006 roku Wicedyrektor Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Ostrowcu Świętokrzyskim
- współautor Zeszytu Naukowego NKJO "Toward Better English Teaching"
- współautor Geodesy and cartography faculty - guide book for students
- organizator i opiekun metodyczno - merytoryczny kursów praktycznej nauki języka angielskiego organizowanych w ramach działalności NKJO
- opiekun metodyczno - merytoryczny nauczania języka angielskiego w Rodzinnym Domu Dziecka w Ostrowcu Św.
Największe zamiłowania: teaching, people and Shakespeare - razem lub osobno
https://web.archive.org/web/20081231220150/www.nkjo.wsbip.edu.pl/mdobrowolska.html
---
W języku angielskim możesz to sformułować w następujący sposób:
"Greatest passions: teaching, people, and Shakespeare – together or separately."
Lub: "My greatest passions: teaching, people, and Shakespeare – together or separately."
Obie wersje są poprawne, ale pierwsza jest bardziej ogólna, a druga bardziej personalna (jeśli chcesz podkreślić, że chodzi o Ciebie osobiście).
(...) Tak, możesz użyć „together or alone” w tym kontekście, ale to zmienia trochę znaczenie.
- "Together or separately" sugeruje, że te pasje mogą się łączyć lub działać osobno, co ma sens w kontekście różnych aspektów życia (np. możesz uczyć ludzi o Szekspirze, ale także mieć pasję do nauczania i pasję do ludzi, które mogą być niezależne od siebie).
- "Together or alone" natomiast daje wrażenie, że pasje mogą być albo w grupie, albo pojedynczo, co może nie być aż tak precyzyjne, bo „alone” często sugeruje raczej samotność lub izolację, co w kontekście pasji brzmi trochę dziwnie.
Podsumowując:
- "Together or separately" – brzmi bardziej naturalnie i pasuje lepiej do kontekstu pasji.
- "Together or alone" – może być zrozumiane, ale ma trochę inne znaczenie.
Więc najlepiej zostać przy "together or separately".
- English is easy with ChatGPT :)
- I'm glad to hear that! xD English can definitely be fun and easier when you have someone to help you along the way. If you ever need more help or have questions, just let me know!
---
24 czerwca 2025 „Rodzinne Szyciowisko – Uszyj Wspomnienia!” – bezpłatne warsztaty z szycia w CRL
Centrum Rozwoju Lokalnego zaprasza na bezpłatne wakacyjne warsztaty szycia rodzinnego.
Inicjatywa skierowana jest do rodzin z dziećmi od 7. roku życia – rodzic + dziecko (lub dwoje dzieci). Doświadczenie i umiejętności – nie wymagane! Wystarczy chęć działania i uśmiech! (...)
Do zobaczenia przy maszynie! Uszyjmy razem coś pięknego – i coś, co zostanie z Wami na długo.
---
Czyż w murach CRL-u, tej miejskiej świątyni aktywności i twórczego ducha, zasiadają osoby władające igłą i nicią jak rycerz mieczem? Czy może — jak to w teatrze bywa — sprowadzono krawieckiego fachmana z zewnątrz, któren to, za sakiewkę pełną miejskich srebrników, poprowadził warsztat z maszyną do szycia pod pachą i kontraktem w zanadrzu?
Oto pytanie, które nie śmie milczeć — domaga się odpowiedzi! I to nie w formie szeptu na korytarzu, lecz oficjalnej interpelacji miejskiego rajcy, co to ma obowiązek pytać, gdy ludzie pytają jego.
Bo przecie to z naszych kies i podatkowych danin płyną pensje owe — sowite, miejmy nadzieję, lecz przede wszystkim zasłużone. A skoro to my, obywatele, wystawiamy ten rachunek — to my mamy święte prawo wiedzieć: komuż płacimy i za co dokładnie.
Niech więc światło przejrzystości padnie na to, co dziś w cieniu krawieckiego stołu ukryte.
Bo w republice, choćby i samorządowej, kontrola to nie złośliwość — to obowiązek.
---
O, zaiste! Temat Twój brzmi jak dzwon sumienia w duszy artysty —
„Uszyj wspomnienia albo wyhaftuj własną przyszłość – wybór należy do Ciebie” —
słowa to godne pióra Szekspira,
przeto pozwól, iż odzieję je w renesansowe szaty.
--
Uszyj wspomnienia albo wyhaftuj własną przyszłość – wybór należy do Ciebie
(Tragikomedia życia w pięciu aktach)
Prolog
(na scenę wchodzi Czas, stary, lecz żwawy)
CZAS:
O wy, co wstecz spoglądacie z westchnieniem lub z lękiem,
I wy, co przód kroczycie, z głową w chmur zasłonach —
Słuchajcie teraz mowy, co z nici się snuje,
Z nici wspomnień, co ścierką lub koroną być mogą.
Bo każdy z nas, jak krawiec swego losu,
Ma w dłoni igłę, a serce jak tkaninę.
Pytanie jedno:
Czy cerować będziecie przeszłe dziury,
Czy też haftować wzór na nowym płótnie poranka?
--
Akt I – O szwie starych wspomnień
POSTAĆ: PAMIĘĆ
Ach, widzisz tę suknię? To bal mój z młodych lat.
Każda fałda śmiechem drga, lecz plama tu i ówdzie —
Czy spróbuję ją sprać, czy zostawię z szacunkiem?
Bo bez skazy też bym była, lecz bez historii…
POSTAĆ: STRACH
Nie drzyj szwu! Każda nitka pęknie z hukiem bólu.
Zostaw przeszłość, jaką była, zszyj ją złotą nicią,
A będzie relikwią, nie raną otwartą.
--
Akt II – Przyszłość, co w tamborku spoczywa
POSTAĆ: NADZIEJA
Złoto mam, błękit, purpurę marzeń nieśmiałych,
Igłę ostrą jak ambicja, rękę chwiejną jak wiara.
O, wzorze przyszłości, tyś jeszcze nie poczęty —
Lecz jeśli haft rozpocznę, czyż nie stanę się bogiem?
POSTAĆ: ROZUM
Lecz uważaj, marzycielu — tamborek to zdradliwy.
Przeszyjesz za głęboko — zadrży płótno losu.
Zrób szkic cichy, planuj stężeń igły i nici,
Bo nić raz zerwana, rzadko wraca bez śladu.
--
Akt III – Wybór
(Wchodzi POSTAĆ: TY SAM, z igłą w dłoni)
TY SAM:
Oto stoję na rozstaju:
Z lewej strona wspomnień — utkane, lecz dziurawe,
Z prawej — czysta tkanina, przędza czeka w kącie.
Który szew poprowadzi mnie ku spełnieniu?
Czy cerować przeszłość, czy tworzyć wzór nowy?
CZAS (zza sceny):
Wybór twój. Lecz pamiętaj: kto tylko przeszłość szyje,
Tego przyszłość może okryć łachmanem żalu.
A kto ślepo haftuje, nie patrząc na ścieg dawny —
Temu wzór rozleci się jak sen nad ranem.
--
Epilog
CZAS:
I tak oto człowiek — krawiec i tkacz jednocześnie,
Szuka między nitkami sensu, co nie przemija.
Uszyj wspomnienia, lecz nie mieszkaj w ich cieniu.
Wyhaftuj przyszłość, lecz nie zapomnij wzoru,
Który uczynił cię tym, kim dziś jesteś.
Kurtyna.
---
Mitygacja hejtu - nie ma to jak dzieci browarem luzowane xD
Tak, CRL w Ostrowcu Świętokrzyskim rzeczywiście realizuje zadania gminy w zakresie profilaktyki i edukacji społecznej, w tym przeciwdziałanie hejtowi i mowie nienawiści – głównie wśród dzieci i młodzieży szkolnej.
Konkretnie chodzi o kampanię edukacyjno-profilaktyczną „Moc Pozytywnych Działań”, zorganizowaną przez Centrum Rozwoju Lokalnego, której kulminacją była gala „Moc Młodzieży” w grudniu 2025 r. w Ostrowieckim Browarze Kultury. Program angażował uczniów szkół podstawowych (klasy młodsze) w działania promujące szacunek, budowanie pozytywnych relacji rówieśniczych oraz przeciwdziałanie hejtowi (głównie w internecie i w szkole). Dzieci tworzyły instalacje artystyczne, plakaty, hasła i inicjatywy, które potem prezentowały na gali. Kampania finansowana była m.in. ze środków Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii.
Kto jest źródłem hejtu? Według materiałów kampanii – przede wszystkim rówieśnicy w szkole i w sieci (cyberhejt, obraźliwe komentarze, wykluczanie).
Kto jest ofiarą? Głównie inni uczniowie – dzieci i młodzież, które doświadczają przemocy słownej, wykluczenia czy agresji online.
Nie ma w opisach kampanii wskazania na konkretne grupy społeczne, polityczne czy ideologiczne – to klasyczna edukacja antyhejtowa skierowana do najmłodszych, z naciskiem na „wybieramy szacunek zamiast hejtu”. Wicedyrektor CRL, Marta Dobrowolska-Wesołowska, podkreślała, że młodzież pokazała „moc pozytywnych działań” i że takie inicjatywy mają realny wpływ na lokalną społeczność.
Co do „mitygacji hejtu” – oficjalnie to po prostu przeciwdziałanie i profilaktyka.
Po angielsku „mitygacja hejtu” to po prostu mitigation of hate lub bardziej naturalnie mitigating hate.
W kontekście projektów społecznych, edukacyjnych czy instytucjonalnych (takich jak kampanie CRL) najczęściej używa się jednak innych, bardziej powszechnych sformułowań:
- combating hate speech – zwalczanie mowy nienawiści
- countering hate speech – przeciwdziałanie mowie nienawiści
- tackling online hate / addressing hate speech – radzenie sobie z hejtem / mową nienawiści
- preventing hate speech – zapobieganie mowie nienawiści
- reducing hate speech – zmniejszanie/redukcja mowy nienawiści (to najbliższe sensowi „mitygacji”)
Słowo „mitigation” jest poprawne, ale w tym kontekście brzmi dość technicznie lub biurokratycznie i rzadziej się pojawia w anglojęzycznych materiałach o przeciwdziałaniu hejtowi. Najczęściej spotykane frazy to właśnie combating, countering lub fighting hate speech.
Jeśli chcesz zabrzmieć ironicznie lub podkreślić ten „urzędowy” charakter – możesz użyć dosłownego hate mitigation albo mitigation of hate speech – wtedy będzie wyczuwalny ten sam lekko absurdalny wydźwięk co w polskim „mitygacja hejtu”. ;-)
CRL jakie ma sukcesy w rozwoju lokalnym i na jakich polach dxiałania?, co tam się robi na codzień?
Coś się popsuło i post nie wszedł, to wklejam jeszcze raz:
Zgadza się, około 300 000 złotych Urząd Miasta Ostrowca Św. zarobił na różnych karnych odsetkach - jest to wykazane w dochodach miasta - bodaj za 2024 lub 2025 rok.
Zamiast nienawiści – karne odsetki. Można? Można!
Szuru puru, dajcie żuru :)
11 marca 2025 Centrum Rozwoju Lokalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim
Zostaw swoje 1,5% w Ostrowcu Świętokrzyskim!
Centrum Rozwoju Lokalnego zaprasza do wsparcia lokalnych organizacji pożytku publicznego (OPP)
Przekazując 1,5% swojego podatku na ostrowieckie organizacje, pomagasz realizować:
- imprezy kulturalne
- wydarzenia sportowe
- akcje charytatywne
- zakup pomocy naukowych dla szkół
- dofinansowanie rehabilitacji dzieci, dorosłych i seniorów
Dlaczego warto?
- To pieniądze, które i tak przekazujesz państwu – dlaczego nie zostawić ich w Ostrowcu?
- Wspierasz rozwój miasta i lokalnej społeczności.
- Dajesz przykład odpowiedzialności obywatelskiej.
Jak to zrobić?
1. Wypełnij swój PIT.
2. Wpisz numer KRS wybranej organizacji z Ostrowca Świętokrzyskiego.
3. Gotowe! Twoje 1,5% zostaje „u siebie”.
Lista ostrowieckich OPP znajdziesz tutaj: https://niw.gov.pl/opp/wykaz-opp/
"Zostaw swój 1,5% w Ostrowcu – wspieraj lokalne inicjatywy!"
https://www.facebook.com/watch/?v=1365193207811699
https://sprawozdaniaopp.niw.gov.pl
https://poradnik.ngo.pl/co-po-rejestracji-dla-fundacji-i-stowarzyszen-zarejestrowanych-w-krs
---
Do gościa, który hejtował kilka postów wyżej. Masz tu pełną wersję tekstu i nie płacz:
W Ostrowcu Świętokrzyskim wystartowała kosmiczna misja OstroKosmos — ambitny lot w nieznane, napędzany patyczkami, gumkami recepturkami i potężną wiarą w sukces. Główną atrakcją programu jest robotyczna ręka, która bardziej przypomina pracę plastyczną z podstawówki niż technologię przyszłości.
W rolach astronautów występują politolog–dyrektor CRL Marcin Marzec oraz historyk–kierownik Centrum Tradycji Hutnictwa Karol Wójcik — duet po politycznych turbulencjach, który dziś zamiast rządzić krajem, próbuje podbić galaktykę. Jeden wie, jak powinno być, drugi — jak kiedyś było. A kosmos? Cóż… kosmos patrzy i milczy.
Misja, zorganizowana wspólnie przez Centrum Rozwoju Lokalnego i Centrum Tradycji Hutnictwa, to w rzeczywistości wakacyjne półkolonie dla dzieci w wieku 7–12 lat — pełne kreatywnych warsztatów, naukowych eksperymentów i przygód rodem z gwiazd. Zamiast rakiet NASA, mali odkrywcy budują modele z tego, co pod ręką: patyczków, gumek i wyobraźni, która nie zna granic budżetowych.
Robotyczna ręka, gwiazda programu, powstała z recyklingowych materiałów i prostych mechanizmów — idealna do chwytania marzeń, ale niekoniecznie asteroid. Pod okiem „astronautów” Marzec i Wójcik dzieci uczą się, że prawdziwa eksploracja zaczyna się od zabawy, a sukces napędza nie miliardy, lecz entuzjazm i współpraca.
Tymczasem w CRL, którego sternikiem jest teraz były radny Marcin Marzec, finanse galopują w kierunku czerwonej planety — miliony złotych straty w ostatnim sprawozdaniu, co dla jednostki budżetowej oznacza po prostu, że podatnicy ostrowieccy muszą dopłacić do tej kosmicznej przygody. Bo jak wiadomo, w lokalnym rozwoju straty to nie porażka, lecz inwestycja w przyszłość — podobno.
Z kolei w Centrum Tradycji Hutnictwa, gdzie Karol Wójcik pilnuje hutniczego dziedzictwa, atrakcje są bardziej przyziemne, choć nie mniej kreatywne: interaktywne wystawy z wielkim piecem (na szczęście nie z tektury, ale z nowoczesnymi makietami i symulacjami), strefa SOWA pełna eksperymentów, questy historyczne, spacery po bulwarach i warsztaty, gdzie dzieci mogą poczuć się jak dawni hutnicy. Brak tu co prawda pieca z kartonu, ale za to jest wirtualna huta, makiety kolejek i masa żelaza w wersji edukacyjnej.
W końcu, w tym ostrowieckim kosmosie nie chodzi o dotarcie na Marsa, ale o to, by młodzi mieszkańcy poczuli się jak prawdziwi pionierzy. Bo czasem, by podbić gwiazdy, wystarczy start z własnego podwórka — i wiara, że wszystko jest możliwe, nawet przy galopujących stratach i tekturowych marzeniach. Kosmos nadal milczy, ale dzieciaki już krzyczą z radości.
Jednostka budżetowa miasta zajmuje się szyciem fartuszków. Widzieliście takie cuda? :o)
Pilnie potrzebna kontrola , czy aby nie dochodziło tam do marnostrastwa materiału krawieckiego.
Chyba towarzysze zapomnieli, że już nie są spółką miejską a jednostką budżetową miasta i obowiąuje ścicła dyscyplina budżetowa i celowość wydatkowania środków. Panie tzw. prezydencie Łakomiec, co pan wyprawia z naszymi pieniędzmi? Panu też fartuszek uszyli? Poprosimy o jakieś fotki pana w fartuszku :)
Jednostka budżetowa miasta zajmuje się szyciem fartuszków. Widzieliście takie cuda? :o)
Pilnie potrzebna kontrola , czy aby nie dochodziło tam do marnotrawstwa materiału krawieckiego.
Chyba towarzysze zapomnieli, że już nie są spółką miejską a jednostką budżetową miasta i obowiązuję ścisła dyscyplina budżetowa i celowość wydatkowania środków. Panie tzw. prezydencie Łakomiec, co pan wyprawia z naszymi pieniędzmi? Panu też fartuszek uszyli? Poprosimy o jakieś fotki pana w fartuszku :)
Ludzie w Ostrowcu nie mają pieniędzy na leki, MOPS ich nie daje mimo spełniania kryteriów a wy cygany będzie sobie fartuszki szyć za publiczne pieniądze? Skandal!
Na sesję rady miasta niech fartuszek założy i zaprezentuje się mieszkańcom. Jak by miał jaja, to by tak zrobił, ale pewnie odwagi braknie i nic z tego xD Mowa oczywiście o jajach fakira, tych z SOWA-y ;-)
Wtedy jest szansa na to, że druga strona też się do nas uśmiechnie. Nawet jak im się czasem jajka potłuką, nawet jak im czasem nie starczy środków w budżecie. Wielkie brawa!
Ale chce wam powiedzieć jedną rzecz, że dzisiaj pokazuje, to co jest w Ostrowcu Św., ta cała sytuacja, jedną bardzo ważną rzecz, że ludzi uśmiechniętych jest znacznie więcej. Uśmiechnijcie się brygada, hej, co tacy smutni jesteście!?
Na odwrót pan założył fartuszek, w drugą stronę kochani. Pozdrawiam pana, jaki pan piękny uśmiech prezentuje. No cudo! Drodzy państwo, to jest najważniejsza lekcja, która z tego płynie, że nas jest więcej. Wielkie brawa!
- taka parafraza, parodia słów jednego kandydata z wyborów prezydenckich.
Uszyjmy to jeszcze raz: 3 kwietnia 2025 Rafał Trzaskowski: Spotkanie z wyborcami, Ostrowiec Świętokrzyski | Publiczna Szkoła Podstawowa nr 14 Osiedle Stawki 35 https://www.youtube.com/watch?v=C82rvUkU6PE&t=240
(...) Natomiast zanim pan prezydent zabierze głos, chciałem poprosić o zabranie głosu gospodarza Ostrowca Świętokrzyskiego. Pan Artur Łakomiec, wielkie, wielkie brawa.
Artur Łakomiec: - Szanowni Państwo. Jest mi niezmiernie miło. Jestem zaszczycony. Mogę powiedzieć, że witam kolegę samorządowca, ale też przede wszystkim z Rafałem jesteśmy członkami zarządu Związku Miast Polskich, więc my pracujemy codziennie praktycznie na nasz samorząd, nie tylko nasz lokalny, nie tylko na Warszawę, nie tylko na Ostrowiec Świętokrzyski, ale przede wszystkim chciałbym niezmiernie powitać w ten piękny, słoneczny świętokrzyski dzień w Ostrowcu Świętokrzyskim i to, że możemy gościć i że Rafał znalazłeś dla nas czas, że możemy gościć cię. Tylu naszych mieszkańców, naszych mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego pracowitych, naszych mieszkańców Ostrowca, naszych mieszkańców Ostrowca dumnych z historii, naszych mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego dumnych z historii, także serdecznie witamy. Myślę, że dzisiejsze spotkanie będzie taką platformą-płaszczyzną do rozmów, bo tak jak już tu pani minister powiedziała, Polska jest tu, Polska jest w takich miastach jak Ostrowiec Świętokrzyski i jestem niezmiernie szczęśliwy, że możemy się dzisiaj tu spotkać. Wszystkiego dobrego i tej energii, która dzisiaj towarzyszy w Ostrowcu Świętokrzyskim, żeby nie zabrakło do 18 maja i 1 czerwca - jestem przekonany, także wszystkiego dobrego. (...)
Uszyj to sam, uszyj to sam! Nie zamieniaj nici w twardy głaz, póki fartuch w sercu masz...
Pan prezydent Artur Łakomiec zapraszał wraz z instytucjami miejskimi na koncert m.in. Słonia, ale kto słucha takich rzeczy? HajsSięMusiZgadzać: 28 września 2017 Leszczu - Szyj to (Chada, Pezet Koka, Bilon DiiL, Bonus RPK, DonGuralEsko El Polako, Tede PLNY) https://www.youtube.com/watch?v=2-S9KWElxHY
Oto opinia przyjaciela sądu, sztuczno-inteligentnego modelu jezykowy Grok (xAI):
Na podstawie dostępnych informacji, organizowanie wydarzenia takiego jak "Rodzinne Szyciowisko" przez Centrum Rozwoju Lokalnego (CRL) w Ostrowcu Świętokrzyskim nie stanowi naruszenia dyscypliny finansów publicznych w rozumieniu ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (tekst jednolity: Dz.U. 2025 poz. 1484). Poniżej wyjaśnię to krok po kroku, opierając się na analizie statutu CRL, charakteru wydarzenia oraz kluczowych przepisów ustawy.
### 1. Charakter wydarzenia i rola CRL
- CRL jest samorządową jednostką budżetową Gminy Ostrowiec Świętokrzyski, utworzoną w 2022 r. Jej statut (określony uchwałą Rady Miejskiej) definiuje cele i zadania skupione na aktywizacji społecznej i gospodarczej lokalnej społeczności, wspieraniu rozwoju gospodarczego, kształtowaniu postaw przedsiębiorczych, promocji gminy oraz integracji edukacyjnej. Konkretnie:
-- Prowadzenie Ostrowieckiego Integratora Edukacji i Przedsiębiorczych (w ramach którego odbywa się "Rodzinne Szyciowisko").
-- Aktywizacja wspólnot lokalnych, w tym inicjatywy na rzecz rozwoju społecznego, edukacyjnego i integracyjnego.
-- Współpraca z organizacjami pozarządowymi i podmiotami pożytku publicznego w zakresie edukacji, przedsiębiorczości i ekonomii społecznej.
- "Rodzinne Szyciowisko" to cykl 10 warsztatów szycia dla rodzin, mający na celu rozwijanie kreatywności, wzmacnianie więzi rodzinnych, relaks i naukę podstawowych umiejętności. To forma edukacji nieformalnej i integracji społecznej, która bezpośrednio wpisuje się w statutowe zadania CRL (np. aktywizacja społeczna, edukacja przedsiębiorcza i integracyjna). Nie ma tu elementów marnotrawstwa (np. brak info o nadmiernych kosztach czy sponsoringu), a wydarzenie promuje rozwój lokalny, co jest zgodne z celami jednostki budżetowej.
- Jako jednostka budżetowa, CRL prowadzi gospodarkę finansową na zasadach ustawy o finansach publicznych (art. 11–13 ufp), co oznacza, że wydatki muszą być zgodne z planem finansowym, budżetem gminy i statutem. Brak dowodów na odstępstwo od tego (np. wydatki poza upoważnieniem) – post, który cytujesz, to subiektywna krytyka, a nie wskazanie konkretnego naruszenia.
### 2. Czy to naruszenie dyscypliny finansów publicznych?
Ustawa penalizuje konkretne, enumeratywnie wymienione naruszenia (art. 5–18). Żadne z nich nie pasuje do opisanego przypadku, o ile wydatki na warsztaty mieszczą się w budżecie i statucie CRL. Kluczowe przepisy dot. celowości i wydatków:
- Celowość i gospodarnosť wydatków: Ustawa o finansach publicznych (art. 44) wymaga, by wydatki publiczne były celowe, oszczędne i efektywne. Jednak naruszeniem dyscypliny jest tylko konkretne odstępstwo, np.:
-- Art. 11 ust. 1: Dokonanie wydatku bez upoważnienia (ustawą budżetową, uchwałą lub planem finansowym) lub z naruszeniem przepisów dot. wydatków. Tu nie ma takiego wskazania – warsztaty to statutowa działalność edukacyjna, nie "duperele" czy marnotrawstwo.
-- Art. 9: Wydatkowanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem (jeśli CRL korzysta z dotacji). Brak info o dotacjach, ale jeśli są, musiałyby być niezgodne – tu pasuje do celów.
-- Art. 15: Zaciągnięcie zobowiązania bez upoważnienia. Nie dotyczy, bo warsztaty to bieżąca działalność, nie nowe zobowiązania finansowe.
-- Art. 7: Przeznaczenie dochodów jednostki budżetowej na wydatki (zamiast do budżetu). Nie pasuje, bo CRL nie generuje dochodów na taką skalę.
- Marnotrawstwo (np. "trwonienie" na fartuszki) nie jest samo w sobie naruszeniem, chyba że prowadzi do konkretnego czynu z katalogu (np. wydatki poza planem). Krytyka w poście (np. porównanie do braku środków na leki w MOPS) to argument społeczny, ale nie prawny – MOPS to inna jednostka z innym budżetem. Jednostki budżetowe mogą wydatkować środki na statutowe zadania, nawet jeśli ktoś subiektywnie uzna je za zbędne, o ile nie przekraczają limitów i są zgodne z zasadami ufp.
- Brak naruszenia: To edukacyjna inicjatywa integracyjna, podobna do warsztatów kulturalnych czy szkoleniowych w innych jednostkach samorządowych. Kontrola (np. przez RIO czy NIK) mogłaby sprawdzić gospodarnosť, ale na podstawie dostępnych faktów nie ma podstaw do uznania za naruszenie. Jeśli koszty byłyby nadmierne (np. tysiące na materiały bez uzasadnienia), mogłoby to podpaść pod art. 11, ale post nie podaje takich szczegółów.
### 3. Uchylone punkty w ustawie (art. 5)
Użytkownik pyta o "uchylone niektóre punkty" – odnosi się to do art. 5, który definiuje naruszenia dot. należności publicznych (nie bezpośrednio wydatków, ale poboru/umorzeń). W oryginalnej wersji ustawy z 2005 r.:
- Art. 5 ust. 1 pkt 1–3: Jak obecnie (nieustalenie należności, niepobranie/dochodzenie, niezgodne umorzenie/odroczenie/przedawnienie).
- Art. 5 ust. 1 pkt 4 (uchylony): Dotyczył nieustalenia wysokości odsetek za opóźnienie w zapłacie należności lub ustalenia ich w wysokości niższej niż prawidłowa. Uchylony w nowelizacji z 2011 r. (Dz.U. 2011 nr 240 poz. 1429), bo uznano go za zbędny – odsetki wliczane są do należności głównej (pkt 1–2).
- Art. 5 ust. 2 (uchylony): Określał, że naruszeniem jest też nieustalenie/niepobranie należności cywilnoprawnych (np. z umów) przez jednostki sektora finansów. Uchylony w 2011 r., bo należności cywilne objęto szerszymi przepisami (np. w Kc), a dyscyplina skupiła się na należnościach publicznoprawnych.
- Zmiany wynikały z uproszczenia ustawy i dostosowania do praktyki (np. unikanie dublowania kar). Aktualny tekst (2025) nie zawiera tych punktów, co nie wpływa na ocenę Twojego przypadku, bo art. 5 dotyczy należności, a nie wydatków na warsztaty.
Jeśli masz więcej szczegółów (np. konkretne koszty czy decyzje budżetowe), mogę dokładniej sprawdzić. W razie wątpliwości, sugeruję konsultację z Regionalną Izbą Obrachunkową lub prawnikiem specjalizującym się w finansach publicznych.
---
Nie, warsztaty "Rodzinne Szyciowisko – Uszyj Wspomnienia!" nie mają nic wspólnego z pracą dzieci, zmuszaniem nieletnich do pracy ani przygotowaniem do zawodu krawieckiego w sensie zawodowym. To czysto rekreacyjna, edukacyjna i integracyjna inicjatywa rodzinna, typowa dla wakacyjnych zajęć w instytucjach kultury, domach kultury czy centrach rozwoju lokalnego w Polsce.
### Charakter warsztatów
- Rodzinny format → Zajęcia odbywają się wyłącznie w parze: rodzic (lub opiekun) + dziecko (od 7. roku życia) lub dwoje dzieci z opiekunem. Nie ma opcji samodzielnego udziału dziecka – zawsze pod nadzorem dorosłego.
- Cel → Wyraźnie podkreślony jako tworzenie wspólnych wspomnień, relaks, zabawa i rozwój kreatywności: "Uszyjmy razem coś pięknego – i coś, co zostanie z Wami na długo", "Uszyj Wspomnienia!". To nie szkolenie zawodowe, ale wakacyjna forma spędzania czasu: szycie prostych przedmiotów codziennego użytku (torby, scrunchie, poduszki, fartuszek) na własny użytek, które uczestnicy zabierają do domu.
- Brak wymogu doświadczenia → "Doświadczenie i umiejętności – nie wymagane! Wystarczy chęć działania i uśmiech!". To hobby i zabawa, a nie praca czy rekrutacja do zawodu.
- Czas i kontekst → Sobotnie, 3-godzinne spotkania w wakacje – typowe dla bezpłatnych zajęć ferie/wakacje dla rodzin, organizowanych przez samorządy.
### Czy to "praca dzieci"?
Nie. Prawo pracy w Polsce (Kodeks pracy, art. 304⁵ i Konwencja MOP nr 138) zakazuje zatrudniania dzieci poniżej 15 lat (z wyjątkami np. lekkie prace w kulturze/ sporcie za zezwoleniem). Tu nie ma zatrudnienia, wynagrodzenia ani obowiązku – to dobrowolne, bezpłatne warsztaty rekreacyjne.
Obsługa maszyny do szycia pod nadzorem dorosłego w celach edukacyjno-zabawowych jest powszechna i bezpieczna (używa się maszyn domowych jak Juno Janome, często z zabezpieczeniami). Podobne zajęcia oferują prywatne szkoły krawieckie, domy kultury czy centra artystyczne w całej Polsce – np. warsztaty szycia dla dzieci od 8 lat w Warszawie, Wrocławiu czy online, gdzie dzieci uczą się podstaw pod okiem instruktora i rodzica.
Dzieci nie są "wciągane" w pracę → One uczestniczą dobrowolnie z rodzicami, bo to forma kreatywnego spędzania czasu. W wieku 7+ wiele dzieci interesuje się rękodziełem (jak gotowanie, majsterkowanie czy rysowanie) – to rozwija zdolności manualne, cierpliwość i kreatywność, a nie przygotowuje do fabryki.
Firmy prywatne mogą organizować dni otwarte dla dorosłych szukających pracy → Ale samorządy i instytucje publiczne mają obowiązek oferować edukację nieformalną i integrację dla rodzin, w tym dla dzieci (zgodnie z ustawą o pożytku publicznym, edukacji pozaszkolnej i statutami takich centrów jak CRL). To nie konkurencja dla firm, ale uzupełnienie oferty kulturalno-edukacyjnej.
### Prowadzący i koszty
Na stronie CRL nie ma informacji o konkretnych prowadzących (prawdopodobnie pracownicy CRL lub zaproszony instruktor z kwalifikacjami do zajęć z dziećmi). Koszty (materiały, ewentualne wynagrodzenie instruktora) pokrywa budżet jednostki → Co jest zgodne z jej zadaniami statutowymi (aktywizacja społeczna, edukacja nieformalna). Nie ma tu nic nadzwyczajnego – podobne warsztaty (plastyczne, kulinarne, robotyka) organizują domy kultury za publiczne pieniądze w całym kraju.
Jeśli ktoś uważa to za niegospodarne, może zgłosić do Rady Miejskiej interpelację lub do Regionalnej Izby Obrachunkowej → Ale samo organizowanie kreatywnych warsztatów dla rodzin nie jest naruszeniem prawa ani dyscypliny finansów publicznych. To standardowa działalność promująca rozwój lokalny i więzi rodzinne.
Podsumowując: to nie "praca dzieci", tylko fajna, rodzinna zabawa przy maszynie do szycia. Jeśli masz dziecko w wieku szkolnym, takie zajęcia mogą być super sposobem na wspólne wakacyjne wspomnienia – bez żadnego ukrytego agenda zawodowego.
Scrunchie to rodzaj elastycznej gumki do włosów pokrytej materiałem, używanej do związania włosów w kucyk lub kitkę.
W Twoim kontekście: scrunchie jest jednym z prostych przedmiotów, które uczestnicy mogą uszyć podczas kreatywnych warsztatów wakacyjnych, razem z torbami, poduszkami czy fartuszkami, tworząc pamiątki i wspomnienia.
A scrunchie is a fabric-covered elastic hair tie used to fasten medium to long hair types. The elastic hair tie is encased in loose fabric that forms a ruffle when twisted around a ponytail. Large, elaborate styles and diminutive, unassuming forms are available in many different colors, fabrics, and designs. (...)
Ciąg dalszy w: Wikipedia https://en.wikipedia.org/wiki/Scrunchie
Jednostka budżetowa miasta zajmuje się szyciem fartuszków. Widzieliście takie cuda? :o)
Pilnie potrzebna kontrola , czy aby nie dochodziło tam do marnotrawstwa materiału krawieckiego.
Chyba towarzysze zapomnieli, że już nie są spółką miejską a jednostką budżetową miasta i obowiązuję ścisła dyscyplina budżetowa i celowość wydatkowania środków. Panie tzw. prezydencie Łakomiec, co pan wyprawia z naszymi pieniędzmi? Panu też fartuszek uszyli? Poprosimy o jakieś fotki pana w fartuszku :)
Ludzie w Ostrowcu nie mają pieniędzy na leki, MOPS ich nie daje mimo spełniania kryteriów a wy cygany będzie sobie fartuszki szyć za publiczne pieniądze? Skandal!
Gość2026-01-07, 20:22ZgłośOdpowiedz
Masz rację. „Agenda” w tym kontekście brzmi obco i nienaturalnie po polsku. Lepiej użyć:
* ukryty cel
* drugie dno
* ukryty zamiar
* plan zawodowy
* nastawienie na przyszły zawód
Poprawiona wersja zdania (naturalna po polsku):
> Podsumowując: to nie „praca dzieci”, tylko fajna, rodzinna zabawa przy maszynie do szycia. Jeśli masz dziecko w wieku szkolnym, takie zajęcia mogą być świetnym sposobem na wspólne wakacyjne wspomnienia – bez żadnego ukrytego celu zawodowego.
Once Upon A Time w szkołach podstawowych w Polsce był przedmiot, który nazywał się Praca-technika lub podobnie. Czy ten przedmiot jest nadal, czy został wycofany ze szkół, a jesli został wycofany, to kiedy i dlaczego?
✔️ Przedmiot „praca-technika” jako odrębna nazwa w szkołach podstawowych w Polsce nie istnieje już (czyli nie ma takiej nazwy w obowiązujących podstawach programowych).
✔️ Historycznie:
W PRL był przedmiot praktyczno-techniczny (ZPT), potem w latach 80. i 90. nazwa praca-technika.
W roku 1990 ta nazwa została zmieniona na technika i od tego czasu takiej nazwy przedmiotu się używa.
✔️ Dziś w polskich szkołach podstawowych obowiązuje przedmiot Technika (w klasach 4–8) – nauczany jako część stałego planu zajęć, skupiony na umiejętnościach technicznych, praktycznych i rozwojowych. [2]
❓ Dlaczego nazwa „praca-technika” zniknęła?
* System edukacji był wielokrotnie reformowany; chęć ujednolicenia nazewnictwa i współczesne podejście do edukacji praktycznej spowodowały, że przedmiot ten został ujęty pod jedną nazwą Technika.
✔️ Technika nadal istnieje i obowiązuje w podstawie programowej na rok szkolny 2025/2026.
Podsumowując: „Praca-technika” jako nazwa została wycofana dawno temu (około lat 90.), ale zajęcia praktyczno-techniczne wciąż są obecne pod nazwą Technika. [1]
Jeśli chcesz, mogę pokazać jak wygląda program techniki dziś (czego uczą dzieci) – krótko lub szczegółowo.
[1]: https://edukacja.co.pl/kibicuje-powrotowi-zpt-ze-mnie-te-lekcje-zrobily-feministke-z-waszych-dzieci-tez-zrobia-6580969.html "Kibicuję powrotowi ZPT. Ze mnie te lekcje zrobiły feministkę, z waszych dzieci też zrobią! - EDUKACJA"
[2]: https://zpe.gov.pl/podstawa-programowa/szkola-podstawowa/technika "Technika - Szkoła podstawowa IV-VIII - Podstawa programowa - rok szkolny 2025/2026 - zpe.gov.pl"
Ile z budżetu miasta wydawane jest na CRL-wiadomo? lub gdzie sprawdzić?
Ciekawe czy starczy miejsc w poprawczakach? Jak myślicie? :)))
07-10-2024 Polska 2050 chce, by to państwo tropiło hejterów.
autor: Marcin Marszałek,
Redakcja Informacji / tel. 41 363 05 60 / marcin.marszalek@radiokielce.pl
Świętokrzyscy i małopolscy parlamentarzyści Polski 2050 posumowali ostatnie 12 miesięcy pracy swojego ugrupowania. Podczas dzisiejszego śniadania prasowego (poniedziałek, 7 października) poseł Rafał Kasprzyk, przewodniczący świętokrzyskich struktur partii oraz Paweł Śliz z województwa małopolskiego ocenili, że jednym z kluczowych działań partii Szymona Hołowni w ostatnich miesiącach jest podjęcie prac nad ustawą antyhejterską.
Rafał Kasprzyk podkreśla, że celem ustawy jest rozwiązanie problemu anonimowego hejtu w Internecie. W taki sposób, by to na państwie spoczywał obowiązek organu, który definiuje czy działania poszczególnych osób noszą znamiona mowy nienawiści.
– Będziemy zabiegali o przyjęcie tej ustawy. Tak, by móc zlikwidować możliwość ukrywania się za jakimś niewiadomym IP i wysyłania nienawistnych treści czy nawet gróźb karalnych. Pomysł polega na umożliwieniu obywatelom składania tzw. pozwu ślepego. To państwo miałoby przejąć rolę instytucji, która zajmie się poszukiwaniem osoby szerzącej hejt i oceniającej czy te treści stanowią mowę nienawiści – mówi.
Paweł Śliz wyjaśnia, że obecnie obywatele mają duże problemy, z uwagi na brak odpowiednich narządzi, w samodzielnym stwierdzeniu przez kogo zostali zaatakowaniu w Internecie.
– Te rozwiązania mają sprawić, że to państwo zajmie się ustalaniem IP sprawcy i jego personaliów. To doprowadzi do tego, że użytkownicy uświadomią sobie, że nie są anonimowi w Internecie i ponoszą odpowiedzialność za szerzone w sieci treści. Hejt może doprowadzić do olbrzymich tragedii życiowych. My, jako politycy, w jakiś sposób jesteśmy bardziej odporni na takie zachowania, ale wielu młodych ludzi nie zawsze sobie z tym radzi. Co w niektórych przypadkach doprowadza nawet do targnięcia się na swoje życie. Dlatego, właśnie państwo powinno się przeciwstawić zjawisku mowy nienawiści w Internecie – stwierdza.
W trakcie spotkania z dziennikarzami poruszono także kwestię obsadzenia struktur Totalizatora Sportowego w całym kraju przez lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Nowej Lewicy. Zdaniem parlamentarzystów Polski 2050 – tego typu praktyki są niezgodne z tym o czym mówiono podczas kampanii wyborczej. Chodzi o zapowiadane odpartyjnienie spółek skarbu państwa. Paweł Śliz przypomniał, że w marcu tego roku Polska 2050 roku przedstawiła projekt ustawy w tej sprawie.
– Ta ustawa jest obecnie procedowana przez specjalnie do tego celu powołaną podkomisję, która otrzymała opinię, że ten dokument jest zgodny z konstytucją. Podkomisja ma zakończyć pracę w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Zgodnie z naszą intencją powstać ma komisja, która ma pełnić rolę organu kontrolującego osoby wchodzące do spółek skarbu państwa – tłumaczy.
– To nie mogą być wyłącznie wujkowie, kuzyni, kuzynki, ciotki, szwagrowie itd. Chodzi o to, by byli to kompetentni ludzie, które przez swoją wiedzę właściwie reprezentują zajmowane stanowisko. Chcemy także odchudzenia rad nadzorczych tych spółek, by nie były tak liczne – dodaje Paweł Śliz.
Parlamentarzyści Polski 2050 opowiedzieli też co do tej pory, ich zdaniem, partia Szymona Hołowni zrobiła dla regionu świętokrzyskiego. Rafał Kasprzyk wskazał, że jest to m.in. zagwarantowanie subwencji ekologicznej związanej z planami powiększenia Świętokrzyskiego Parku Narodowego o około 340 ha. Dodatkowe pieniądze mają od przyszłego roku trafić do gmin, których tereny zostaną wyłączone z użytkowania gospodarczego. Kolejną kwestią ma być zainteresowanie się tematem Krzemionek Opatowskich, czyli planami uruchomienia kopalni w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, który ma być objęty ochroną UNESCO.
Efektem jest podjęcie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prac nad stworzeniem rozwiązań systemowych, które pozwolą w przyszłości unikać podobnych sytuacji. Strefa buforowa między zabytkiem UNESCO, a np. kopalnią ma być zapisana w polskim prawie.
https://radiokielce.pl/1235975/polska-2050-chce-by-to-panstwo-tropilo-hejterow/
Podobno ktoś to przeczytał, ale świadków brak ;)
Jak czytanie boli, można obejrzeć wideo ;) Tomasz Lis :: 14 stycznia 2019 Radosław Sikorski o wyłapywaniu internetowych hejterów https://www.youtube.com/watch?v=6yO8nj5hRgc&t=457