Ja niestety tak mam. Wychowywałam się w normalnej rodzinie a z siostrą prawie nie rozmawiam. Jej mąż nastawił ją przeciw rodzinie :(
Wszystko zależy od wychowania-fakt niezaprzeczalny.
Brat , siostra po śmierci rodziców to najbliższe osoby . Krew z krwi,kość z kości. Nie wiem co bym zrobiła bez rodzeństwa. Zawsze mogę na nich liczyć.
A rodzice jeszcze za życia przepisali wszystko co mieli i podzieliliśmy sami tak jak nam pasowało bez żadnych problemów.
nie wyobrażam sobie walki o spadek po rodzicach. nie wyobrażam sobie jak można żądać spłaty od rodzeństwa,wyrzucić najbliższą osobę z domu żeby parę złotych odzyskać. To nieludzie jest.
Taki osobnik co w ten sposób postępuje nigdy nic w życiu nie będzie miał. Na krzywdzie ludzkiej zbudować niczego się nie da.
Trzeba po prostu nie zatracić w sobie człowieka.Rodzeństwo to skarb i najbliższe sercu osoby tak jak dzieci i rodzice.
Tak to oddajcie wszystko rodzeństwu bo przecież krew z krwi a wy bedziecie mieć NIC śmieszne, nie może byc tak, żeby brat dostał wszystko a ja nic, bo to nie jest brat jesli nie spłaci rodzeństwa znaczy egoista tylko dla siebie
minimum 10, dzieci utrzyma mi program 500+ haha
jakbym mieszkał w Afryce albo w Indiach,to tak co najmniej 5-tke bym miał,bo im więcej dzieci,tym większe szanse na przyszłość ,wyższa pozycja społeczna i lepsze życie.A w Polsce ,no cóż,najlepiej się powodzi tym co mają 2 ,bo wiadomo 500zł. A tak prawdę mówiąc,to jak ktoś ma głowę i umie oszczędzać ,to urządzi sobie dom taniej.Wystarczy trochę wyobraźni i wiecej czasu
Ja m troje i jeszcze lepiej mi teraz się powodzi so do wypłatu mojej i męża dochodzi jeszcze 1500
ja 6 1 dziewczynka reszta panowie
Wszystkie paniusie, które brak chęci na drugie potomstwo usprawiedliwiają sytuacją finansową, to zwykłe próżniaki, dla których wygoda liczy się najbardziej Żadna nie pomyśli o dziecku, które w przyszłości zostanie samo na świecie, wcześniej często cały obowiązek opieki nad schorowanymi rodzicami spocznie na nim jednym. Fajnie wam tak będzie żyć do czasu. Póżniej będzie płacz, bo sytuacja każdego przerośnie. Żle dziewczyny robicie i wbrew pozorom, przy dwójce dzieci jest lżej pod każdym względem. Przynajmniej ja tak to odczuwam
Ale głupoty piszesz. Jakim prawem oceniasz inne matki, inne kobiety? Jak śmiesz ! To niby taka wielka zasługa, że masz dwójkę dzieci? Z tego powodu czujesz się lepsza od innych? Akurat do posiadania dzieci nie trzeba wielkich zdolności, wystarczy być zdrowym. Każda samica to potrafi. Żadna sztuka. Ja też mam dwóch synów i co z tego? Nie uważam się za lepszą od tych kobiet co nie mają dzieci lub mają jedno ani za gorszą od tych co mają ich więcej. Są kobiety bezdzietne, które swój czas,wiedzę i energię poświęcają cudzym dzieciom i nierzadko wkładają w to więcej serca niż matki tych dzieciaków. Tak jak moja siostra, która swoich dzieci nie ma ale pracuje z dziećmi i jest im bardzo oddana a one ją uwielbiają.
Wcale nie uważam, że każdy musi mieć rodzeństwo. Życie różnie się układa i twierdzenie, że matki jedynaków to "próżniaki" świadczy o ubóstwie i ciasnocie umysłowej. Jeśli taki obraz świata i takie myślenie jakie tu zaprezentowałaś przekazujesz swoim dzieciom, mamo 2-ki dzieci to nie wzrosną one na wartościowych ludzi.
Gość mama 2-ki dzieci. Większej głupoty nigdy nie czytałam. Stereotypowosc Tobą włada moja droga. A skąd wiesz, że Twoje dziecko chce tego rodzeństwa, że tak na siłę starasz się je uszczęśliwić?! A może właśnie unieszczesliwic. Nie każdy pragnie mieć rodzenstwo. Często bywa tak, że nawet nie mają ze sobą kontaktu, bądź kłótnie między nimi są na porządku dziennym. I co? Myślisz, że wspaniałe żyć ze swiadomościa że ma się brata/ siostrę a nawet ze sobą nie rozmawiać? Po drugie to przeczysz sama sobie. Tu niby chcesz "najlepiej" dla swojego dziecka a niezła egoistka z Ciebie. Jakim prawem już obarczasz swoje dzieci obowiązkiem opieki nad Tobą?! Ah to po to masz dzieci, by miał się Tobą kto na starość zająć. Cwana bestia. Może będą mieli swoje życie, często za granicą czy plany ale nie będą musieli zająć się mama bo ona tak już zaplanowała gdy je poczynala. A po trzecie to nawet jeśli przez takie kobiety przemawia próżność to Tobie nic do tego. Niech każdy żyje swoim życiem. A prozna to Ty jesteś bo już możesz pomyśleć o swojej starości a nie obarczac nią dzieci
i to się nazywa wychowanie nowoczesne egoizm dziecko od razu do przedszkola matka do roboty po 12 godz a wychowaniem zajmuje się państwo ,i gdzie tu więzi rodzinne i szacunek dla rodziców.Dlatego zaleją nas Arabowie Afrykanie bo tzw.Europa popadła w samozachwyt i samouwielbienie liczy się tylko jednostka i lansowane słowo indywidualności .Twierdzisz ze dzieci od małego kłócą się i nie maja kontaktu ze sobą to jesteś w błędzie a i żeby mieć drugie dziecko to trzeba pytać pierwsze o zgodę to ciekawa teoria ,potem rośnie mały samolub nie nauczony do dzielenia się z nikim .
Do gość ktoś,to ,że jest się jedynakiem to nie znaczy że jest samolubem wszystko jest kwestią wychowania i wartości jakie to dziecko ma przekazane.Ciągle jest powielany stareotyp ,że jedynak to samolub,jest to bardzo krzywdzące.Znam w swoim otoczeniu bardzo empatycznych jedynaków ,wrażliwych na krzywdy i potrzeby innych.Znam tez rodzeństwa zażarcie kłócące się o wszystko,uwagę rodziców,pieniądze i wiele innych rzeczy.
Wlasnie mama 2 dzieci ma racje. Wystarczy popatrzec na placu zabaw jak mamusie jedynakow sa niezaradne zyciowo, ciagle zmeczone. Nie umieja ogatnac obowiazkow domowych. Ciagle braluje im czasu, potrzebuja sztabu ludzi do pomocy. Dzieci jedynaki tez sa inne od reszty dzieci. Mniej samodzielne, nie umiejace sie bawic. Ogolnie dziwne i trudne w relacjach miedzyludzkich. Czasami patrzac na ich rodzicow zal tych dzieciakow
Gość P ty to dopiero prymityw jesteś . Jeżeli w rodzinie nie ma szacunku to dzieci właśnie wyrastają na egoistów.
Jedynaki to są dopiero egoisci. Zwiazek z jedynakiem czy jedynaczką to koszmar życiowy bo wlaśnie jedynaki są nieudacznikami przez cale zycie .
Ja mam trójke i mam czas dla nich zawsze bo nikt po 12 godz nie pracuje chyba że kobieta próżniak to chłop tyra po 12 a ona nawet dzieckiem sie nie zajmie.
Mama 2-ki dzieci ma rację i podpisuję się pod tym, co napisała.
To współczuję, wszystkim, którzy myślą tak jak mama 2-ki dzieci. Myślicie stereotypowo, nie szanujecie innych ludzi, wywyższacie się, krytykujecie i osądzacie. Wykazujecie dokładnie takie najgorsze cechy jakie przypisujecie jedynakom i ich mamom - próżność i egoizm. Wam chyba nie bardzo pomogło wychowywanie się z rodzeństwem. Jakoś nie widać po Waszych postach empatii, zrozumienia drugiego człowieka i jego sytuacji, za to widać krytykanctwo i zawiść.
Nie prawda że nie szanujemy innych. Nikogo nie osądzamy ani nie krytykujemy. Piszemy po prostu prawdę. W życiu jest o wiele łatwiej jeśli ma się rodzeństwo a w dzieciństwie zaznało się dobrego wychowania i szacunku. W dzisiejszych czasach może trudno to niektórym zrozumieć ale tak po prostu jest. Widzę, że rodzice jedynaków za bardzo biorą te posty do siebie bo czują w głębi serca że nie mają racji ;)