Spektakularna kariera córeczki i zięcia, a w tle ludzkie szambo.
09:35/ szokujące to wszystko i przygnębiające.
W każdym cywilizowanym kraju wiceminister po takich absolutnie szokujacych i
kompromitujących materiałach podałby się do dymisji. Dziś w Polsce rządzonej przez parademokratyczny rząd jest cisza, jakby nic się nie stało.
Tego jak teraz są przepierdalane to raczej nikt nie dorówna 13:38.
Jest i pan wiceminister Myrcha z Didi Reyndersem na fotce.
Prawie 58 tys. zł na przejazdy. Gajewska i Myrcha przejechali „więcej niż równik”.
Kilometrówki posłów znów wywołują polityczną burzę. Po głośnej sprawie Anny Marii Żukowskiej, która rozliczała dziennie dziesiątki kilometrów mimo mieszkania niespełna dwa kilometry od Sejmu i braku własnego auta, pod lupę trafiły kolejne nazwiska z politycznego świecznika. Tym razem chodzi o małżeństwo z Koalicji Obywatelskiej — Kingę Gajewską i Arkadiusza Myrchę, którzy łącznie rozliczyli niemal 58 tys. zł na przejazdy i taksówki. Szczególne emocje budzi fakt, że Myrcha jako wiceminister sprawiedliwości korzysta także z rządowej limuzyny.
A pani Żukowska ulubienica Czarzastego wykorzystała ok. 38 tys. zł za tzw. kilometrówki, choć samochodu nie ma i mieszka 2 km. od Sejmu.
I potem zdziwienie, że deficyt budżetowy rośnie o kilkaset milionów dziennie.
A NFZ nie płaci za nadwykonania.
Gościu 10:26 ale tusknieci antypolscy obywatele tego kraju i tak sa zadowoleni, że wreszcie po 8 latach Polską nie rządzą Polacy.