jak to nic się nie da zrobić?! To nieprawda. Uchwała jest intencyjna. Wszystko w naszych rękach i naszej aktywności. Nikt nie jest nietykalny i nieusuwalny.
no ale po co tyle urzedników jak mieszkanców jest znacznie mniej niż 10 lat temu czy ktos ma statystyki ilu jest obecnie mieszkanców w Ostrowcu tymbardziej że sa intrrnety komputery a urzędy pękaja w szwach od urzedasów tam sa nie potrzebne oszczednosci
Wystarczy wejść do sal gdzie się przyjmuje petentów. Większość siedzi i rozmawia między sobą popijając kawę. A zapytać o coś to spojrzą jak byś był z innej planety.
Fakt, za dużo nauczycieli ale i urzędników wiele za wiele.
Pan prezydent nie chciał likwidować , tego chcieli mieszkańcy a radni to przegłosowali.
"Dworusie" czy jak wolisz "książątko", jak nie za bardzo łapiesz w czym rzecz to daruj sobie wylewanie pomyj na innych, a jeśli już to na tych radnych którzy wyżej cenią interes partyjny niż interes miasta, któremu podobno mają służyć.
http://www.lokalnatelewizja.pl/21,6791-rodzice_z_zs_nr_1_zablokowali_droge.html
KICI a może SZOK
co powiedzą ? Ze wreszcie wybraliśmy prezydenta, który się nie bał i zrobił z tym porządek.
Jaki porządek? Co ty pleciesz?! Najlepiej zlikwidujmy całe miasto, bo jak trzeba trochę głową ruszyć i problem rozwiązać to "nie da się" To jakaś pomyłka- Prezydent nie jest syndykiem co ma zamykać, tylko rozwiązywać problemy na rzecz mieszkańców, a nie przeciwko nim. Ale cóż, jaki prezydent takie rządy...
Ja wyborca :( wstydzę się, że dałam się omamić.
Bardzo dobra decyzja, jestem zadowolony ze na niego głosowałem.
Ale 11 chyba nie jest zamknięta po naradzie
Powiedzą że jest odważny i dobrze zrobił.
Powiedzą , że gorszego wyboru nie mogli dokonać bo już nie da się
Może trzeba za stan rzeczy rozliczyć poprzedniego gospodarza miasta. A dziś, cóż mamy skutki polityki prorodzinnej państwa, prawie nie mamy budownictwa komunalnego, brak stałej pracy dla młodych... A decyzja jest odpowiedzialna, zważywszy na finanse miasta.
Jest odważny albo bezwzględny, zależy jak dla kogo.
A nie możecie mówić, że to dobra decyzja ani, że odpowiedzialna. To się okaże dopiero po latach i wtedy go ocenimy. Na razie wszystko jest jak było, nie wiemy, jak będzie, nie wiemy jakie oszczędności przyniesie likwidacja szkół i nawet nie wiemy, czy kiedyś dowiemy się jakie te oszczędności. Więc nie piejcie nad nim peanów, bo nawet plany zmian w oświacie podobno przygotowali poprzednicy, jak głosi poczta pantoflowa. Jedyne co zrobił to podjął niepopularną decyzję i się nie bał nacisków społecznych. A czy miał rację - zobaczymy, zobaczymy. Jak nie wykaże oszczędności, jakie zyska miasto to tylko kompromitacja.
Skoro taka odpowiedzialność za finanse to dlaczego prezydent pobiera wynagrodzenie z rady nadzorczej MEC, do której sam siebie mianował a która i tak nadzoruje z urzędu jako spółkę miejską?