Jeszcze w czerwcu Ewa Kopacz zapowiadała wzrost świadczeń emerytalnych. Mówiło się wówczas o podwyżce rzędu 5-10 zł. Tymczasem według najnowszych wyliczeń wynika, że nawet i te kwoty okazują się mało realne. Najniższa emerytura wzrośnie od marca 2016 r. Dokładnie o... 3,62 zł.
Co ciekawe, najniższe od 8 lat podwyżki świadczeń emerytalnych nie przeszkodziły w przyznaniu 28,5 tys. zł nagrody dla urzędującej od zaledwie trzech miesięcy Elżbiety Łopacińskiej, która pełni obowiązki prezesa ZUS. Nagrodę przyznano na „ponadstandardowe wykonywanie swoich zadań.
Ludzie nic nie da pisanie na forum tylko trzeba razem się za to zabrać
Podwyżki dla emerytów wynikają z algorytmu ustalonego wiele lat temu. Przy deflacji nie ma szans na wyższe podwyżki.
ale łobuzy wiedzą jaką podwyżkę sobie dać
Łobuz to może jesteś tylko ty, emeryci nie mają powodów do narzekań bowiem otrzymują coroczne waloryzacje w odróżnieniu od innych którzy od lat żadnych podwyżek nie mają.
I to, że emeryci dostają waloryzacje podczas gdy już w zusie brakuje pieniędzy na emerytury, to jest takie fajne i tak dobrze świadczy o tej instytucji? Bardzo ciekawe, aczkolwiek nielogiczne rozumowanie...
by zyło sie lepiej
Gościu z 6.50 - serdecznie Ci życzę corocznej podwyżki w kwocie 3,62. Skoro twierdzisz, że nie ma powodu do narzekań.Dożo zdrowia równiez zyczę bo na rozum za póżno.