Wprowadzenie obowiązku rejestrowania, jakie jest na wielu innych forach wyeliminowałoby ten proceder. Ale wtedy zmniejszy sie ruch na stronie, niestety.
Boli lemingrad, że skończy się kręcenie lodów, co? Uwiera was towarzysze, że mamy Prezydenta, a nie prymitywa? Uwiera, was towarzysze, że możemy mieć rząd, któremu zależy na dobru Polski?
o, już zaczyna być ostro... brak rejestracji na forum niektórzy zaczynają nazywać "procederem". Czy będziecie wyciągać jakieś konsekwencje wobec "gości" ?
Zatęskniliście za starymi czasami towarzysze ?
Czytaj ze ze zrozumieniem. Wiem, że to trudna sztuka, ale przynajmniej spróbuj. Procederem nazwałam właśnie nagminne pisanie z "gościa" co utrudnia komunikację, gdyż tak naprawdę nie wiem czy odpowiadam na posta gościa nr 1, 2 czy 3. Nie wiem czy napisał do mnie już wcześniej czy nie.Uporządkowanie, czyli rejestracja (a jest tak na wielu forach) jest wymagana właśnie z tego względu aby nie siać zamętu na forum. Wówczas na takim forum od razu jest grzeczniej, gdyż zarejestrowany użytkownik po kilku niecenzuralnych czy obraźliwych wypowiedziach zostaje zbanowany ewentualnie całkiem wyrzucony z forum. Wam wolność kojarzy się z bezkarnym opluwaniem innych. Czy w realu też tak robicie?
no więc potwierdzasz, że brak rejestracji na forum to wg. ciebie "proceder". OK, twoja sprawa, nic na to nie poradzimy.
Widać jednak w tobie pewne ciągoty nieprzyjemnie się kojarzące jakoś ...
a to ten "proceder", a to chciałabyś "banowania"..., a to uważasz, że ludzie o innych niż ty poglądach "bezkarnie opluwają innych".... no redaktor Lis nie powstydził by się takiej "empatycznej mowy miłości i tolerancji powszechnej". A i tow. Urban pewnie uśmiechnąłby się pod nosem, że jego ciężka praca nie poszła na marne.
Czy w realu tez tak robisz ?
Tak, to redaktor Lis opluwa swych przeciwników i grozi ich rodzinom. Co gorsza, wprawdza nie wprowadził jeszcze cenzury za nazywanie go nazistą, członkiem SB, żydem, homoseksualistą, ale - uwaga! - twierdzi, że będzie pozywał ludzi do sądów za nazywanie go pedofilem! Tego już za wiele. Cenzura jak za najgorszych czasów PRL! Każdy wie, że Lis to samo zło i nikomu udowadniać tego nie trzeba, a opluwanie człowieka za jego poglądy to podstawowe prawo każdego obywatela. Nie może być tak, że jakiś dziennikarz jeszcze nie popiera PIS, prewencyjnie trzeba go ukarać, to inni też zmiękną, a media staną się wreszcie WOLNE!
@Kasandra66 niepotrzebnie z nimi dyskutujesz wbrew temu co piszą tęsknią za dawnymi czasami tylko marzą by stać się władzą,zobacz jakie mają nicki ORMO,KGB ciągłe nazywanie ludzi o odmiennych poglądach towarzyszami i to pisanie w liczbie mnogiej normalnie jak za czasów PZPR.
Mają mentalność Kalego i nic tego nie zmieni,już kilka razy na forum było wprowadzane blokady dla niezarejestrowanych ale to powoduje obumarcie natychmiastowe bo w większości ci ludzie to tchórze którzy nigdy nie podpiszą się pod swoimi wpisami.Nie mogliby się potem wyprzeć ich autorstwa a tak swobodnie mogą sobie używać do woli.
skoro zostałem wywołany do tablicy to muszę sprostować - jeśli ktoś ma odmienne ode mnie poglądy, to ja nigdy nie nazwę go towarzyszem.
Towarzyszami mogę natomiast nazwać osoby które są mi bliskie pod względem przekonań lub zasług w starych, dobrych czasach. Ale mylisz się Człowieku, że my tęsknimy do tych czasów. My nie musimy tęsknić - wręcz przeciwnie !. Nam cały czas jest dobrze. Emeryturki na przyzwoitym poziomie, dzieci poustawiane na stanowiskach, czego chcieć więcej ?
Natomiast co do sugerowanej przecz ciebie "anonimowości" - czy ty tak na poważnie ? Nazywasz tchórzami osoby, które nie podpisują się, ale ja ciebie "Człowieku" również nie znam. Czy ty jesteś jakiś Zenek Brzenczyszczykiewicz ?
A może Maniek Spodsklepowy ?
Tak czy inaczej - pozdrawiam ciebie anonimie, który tchórzliwie kryjesz się pod nickiem "człowiek".
Widzisz @ORMO musiało zaboleć skoro tylko opluć umiesz i wiesz jak adwersarza nazwać bo ja najczęściej nie i to jest różnica i to kolosalna.
Poustawiane to typowe słowo z PRLu kiedyś się nie kupowało tylko załatwiało,ormowcy zawsze mieli faktycznie dobrze.
Podpisuje się @czlowiek i nie inaczej więc nie musisz się spuszczać z wymyślaniem nazw.
napisz zatem w których słowach ciebie "oplułem", bo użyłem dokładnie tych samych słów, co ty w poprzednim poście - stąd wnioskuję, że może ciebie coś faktycznie boli ?
A już zupełnie nie wiem o co ci chodzi z tym "spuszczaniem" - masz z tym jakiś problem ? Tutaj ci jednak nie pomogę, bo nie znam się na tych sprawach. Musisz udać się po poradę do mądrzejszych ode mnie.
pozdrawiam
Światowe media wreszcie szeroko piszą o prezydencie Andrzeju Dudzie. Chyba jednak nie tak, jak byśmy tego chcieli. Skupiają się bowiem na słowach z rozmowy z Bogdanem Rymanowskim, w których polska głowa państwa podzieliła obawy swojego szefa Jarosława Kaczyńskiego, iż migranci mogą ściągnąć do naszego kraju epidemie.
Co ja tu pacze rano Marysiu, afera podczas wizyty PAD w Watykanie
https://pbs.twimg.com/media/CTZD_x5WUAExxXd.jpg:large
Na czym polega niezgodność z Konstytucją nowo uchwalonej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym?
1) przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym w treści nadanej ustawą z dnia 19 listopada 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym est niezgodny z przepisem art. 2, art. 7, art. 8, art. 87 ust. 1 oraz art. 194 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z uwagi na określenie aktem prawnym rangi ustawy zwykłej kadencyjności sprawowania funkcji Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego w sytuacji gdy Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej takiej kadencyjności nie przewiduje (a przewiduje ją w przypadku kadencyjności innych prezesów sądów i trybunałów)
2) przepis art. 21 ust. 1a ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym w treści nadanej ustawą z dnia 19 listopada 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest niezgodny z przepisami art. 2, art. 7, art. 8, art. 10, art. 87 ust. 1, art. 173 oraz art. 194 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uzależnienie w drodze aktu rangi ustawy zwykłej rozpoczęcia biegu kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego od okoliczności nie wskazanych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej co powoduje możliwość wywierania niepożądanego w demokratycznym państwie prawa cechującym się równowagą ustrojową pomiędzy władzami publicznymi oddziaływania przez władzę wykonawczą na władzę sądowniczą i ustawodawczą oraz naruszaniu niezależności władzy sądowniczej, w szczególności poprzez umożliwienie organowi władzy wykonawczej – Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wpływania na rozpoczęcie kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego poprzez uchylanie się od przyjęcia przyrzeczenia od wybranego przez Sejm sędziego,
3) przepis art. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jest niezgodny z przepisem art. 2, art. 7, art. 8, art. 87 ust. 1 oraz art. 194 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez określenie aktem prawnym rangi ustawy zwykłej skrócenia kadencji Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Radca prawny Błażej Sarzalski