No i się doczekałem, Duda na czele rankingu zaufania. Sondaż dla TVN, więc w rzeczywistości jest pewnie jeszcze więcej. I co powiecie krytycy prezydenta? Widać ludziom jego styl się podoba.
Brawo panie prezydencie, nie możemy doczekać się losu Grecji!
Nie rozśmieszaj mnie gościu 14:46. Do zarobków Greków to nam daleko brakuje.
Duda nie dostał nic więcej, niż 33% poparcia dla PIS.
Jak widać ufają mu tylko wyborcy PIS.
Trudno, by ufali mu inni Polacy.
Komorowski ma poparcie przekraczające poziom PO, więc jemu ktoś faktycznie ufa.
Komorowskiego poparcie nie jest istotne, gdyż nie jest on już aktywnym politykiem. Ale domyślam się że TVN24 to pokazuje, żeby się lemingi nie załamały. Mam dla nich propozycję, niech pokażą też poparcie dla Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Wałęsy. Jak szaleć to szaleć!
Koszt wg Dudy: 40 mld na kilka lat.
Wg PO: 400 mld.
Tak, cieszmy się - wiek będzie obniżony, ale jak Ci młodzi ludzie wypracują sobie 40 letnie staże? Święta racja, będzie można przejść na emeryturę w wieku 60 lat, ale nikt nam nie mówi ile tej emerytury dostaniemy: 50%, 60% czy mniej. I czy da się wyżyć za taką emeryturę. Walczymy o coś, co może okazać się całkowicie nieopłacalne. Ale cóż, niektórzy żyją chwilą i łykają wszystko bez zastanowienia, a nie wszystko złoto co się świeci, a chyba każdy z nas zna to przysłowie.
Uważasz gościu 16:45 że jeśli wiek emerytalny nie będzie obniżony to emerytury będą większe? Naiwny jesteś.
Taka jest matematyka. Nieubłagana, jeśli chodzi o liczby.
Kasandra, jeśli chodzi o system emerytalny to sama matematyka nie wystarczy. Emerytury wcale nie będą większe a nawet jeśli to o bardzo niewiele. Śmiem jednak twierdzić, że nie będzie ich w ogóle.
Co się dziwić, PO zawsze miała kreatywnych "ekonomistów". Szkoda że w manipulacji.
Jakie 40 mld na kilka lat, skoro samo rodzinne po 500 zł to koszt 22 mld rocznie?
A gdzie reszta obietnic? Darmowe leki, reforma emerytalna?
Podwyższenie kwoty wolnej?
Prezydent Duda jak na razie nie potrafi wyjść z partyjnych butów to i notowania ma cieniutkie jak na pierwsze tygodnie urzędowania. A znając przeszłość łatwo przewidzieć, że jak w przypadku każdego prezydenta im dłużej będzie stanowisko piastował tym wynik będzie słabszy.
Cieniutkie to notowanie, tak samo jak minę to miał Komorowski jak się cisza wyborcza skończyła.
Bardzo dobre ma notowania i wcale nie siedzi w partyjnych butach. Jego poprzednik to dopiero był partyjniak. Podpisywał wszystko co mu PO podsunęła, nawet wbrew obywatelom. Duda jak na pierwszy miesiąc urzędowania wypada doskonale. Oby tak dalej.
Siedzi i to już nie w butach, ale w całym ubranku. Nawet tymi samymi tekstami dnia strzela co inni działacze (według obowiązującego od dawna przekazu dnia otrzymywanego przez wszystkich działaczy partii co rano).
On nie jest w stanie spełnić obietnic. Prezydent nic nie może zrobić poza modlitwą o przychylność Sejmu i rządu.
Jeśli modlitwy nie zostaną wysłuchane, to obietnice wciąż będą bez pokrycia. Nie znał swoich kompetencji mówiąc - zrobię to i to.
Powinien mówić w kampanii prawdę - będę się modlił o to i to.