Najlepiej nie lecieć do Grecji. Ja zrezygnowałem. Jedziemy na Chorwację.
Jeśli chodzi o Chalkidiki to objazdówka po Sithonii- mega widoki. Saloniki.
Koniecznie Meteory.
Jeśli masz czas i kondycje to wyprawa na Olimp, nawet nie na sam szczyt, ale w bliższe okolice.
Południe to Ateny, Korynt, Pireus, Delfy i wiele innych.
A i uwaga na niedźwiedzie :-)
Ale Grecja nie gra na Euro...
Na torebkę z dokumentami i pieniędzmi.