Żeby funkcjonowało wszystko, to dzieci należało uczyć od młodych lat zarządzania. Trzeba było być obecnym każdego dnia, kiedy ludzie nagrywali filmy pokazujące okradanie w biały dzień. Przecież były sprawy w sądzie, wszystko wyciszali, żeby nie ujrzało światła dziennego. I nie piszę tu tylko oGrancie!
Właściciel nie chciał żadnych dzieci tam bo nie błyszczeli inteligencja i chęcią do pracy . Nigdy nie przyjeżdżali . A jak chcieli przyjeżdżać to on nie chciał ich bo tylko go kompromitowali . Jak by było inaczej to od skończenia szkoły już by pracowali w tych firmach .
Ja to się dziwię że prezes utrzymywał tych darmozjadów tyle czasu. A Ci z wdzięczności chodzili po firmie i opowiadali najgorsze rzeczy na niego. Aż uszy więdły. Przychodzili z takimi głupotami. Aż odbierało to chcec do pracy.
Oni na tacy dostają problemy od mecenasów . wymyślają problemy żeby kasę drzeć .
To nie jest kłótnia tylko próba wyciągnięcia swoich udziałów ze spółki i rozejścia się w swoje strony.
Dobrze kombinują. Chcą się pozbyć połowy długów z 80 milionów. Ciekawe czy da się iść w swoją stronę z 40 milionami długów
Moim staniem on tych synów oszukał że jeszcze będą to spłacać
Szkoda mi ich :(( Naprawdę nie mają pojęcia jak są oszukiwani
Ta... napewno znajda frajera zeby przejal ich dlugi i jeszcze im zaplacił :-)
Przecież to sztucznie wykreowane długi są w wiadomym celu
w jakim celu generuje się sztuczne milionowe długi oraz nie płaci się ZUS-u za pracownika? oświec ciemny naród ekonomie
To nie są sztuczne długi tylko realne kumulowane przez wiele lat
Żeby pozbyć się zbędnego balastu . W to jest zamieszanych wiele osób. Jak ktoś dobrze spojrzy w papiery dojdzie prawdy .