A ten Pan Łukasz jest czasem z Krakowa? Jak ten „mecenas” co do nas przyjeżdżał do firmy?
Chodził opowiadał że pół ale miesięcznie , kawały się pomyliły
Wydaje mi się że najgrubsza sprawa jeszcze nie wyszła
Pijaństwo, złodziejstwo, wałki, długi. Już raczej nic ludzi nie zaskoczy w tych firmach :D
Dobrze ktoś pisze z 13:58 Oni się kradną między sobą . Jak najdalej od tych ludzi
To jeszcze coś jest grubszego ?
Można Jesczze kupić te maszyny? Wie ktoś coś może na ten temat czy będzie druga tura sprzedaży ?
W pewnym momencie Celsa przestała być dojną krową dla różnych firemek założonych w geście dziękczynienia bądź wydojenia i manna z nieba przestała lecieć.
16:59 Ale chodzi te od hutnika co były sprzedawane
Dajcie spokój temu Pawłowi . On się nie zna na prowadzaniu biznesu
zaraz kolejna rocznica śmierci Św Prezesa . pewnie dumni są że zniszczyli dorobek życia i długów narobili
Staszek :( Prezes i współzałożyciel firm które jego dzieci rozniosły
Nie same . Razem z mecenasami po pieniądze przyjeżdżały