Aż Ciężko w to uwierzyć że GRANT upadł . Taka firma z tradycjami. Dawno temu pamiętam że tam był super prezes . Rozmawiałem kiedyś z właścicielem i z tym prezesem . Super znający się na swojej pracy. We dwóch bardzo pomogli w dokumentacji warsztatowo technicznej. Duże poświęcenie i profesionalizm . Bez nich dwóch projekt by się nie udał.
Przecież to skansen,zero nowych maszyn,dziadostwo i tyle więc upadlo
sami madrale na tym czacie, chyba lds i hutnik pisze w desperacji ze grant upadl , bo to on na was prozniakow robil , wy mieliscie placony zus i wyplaty na czas a my nic , jescze zalegle pieniedzy nie dostalismy,
Mogą pisać i ci, i ci. I tak wszyscy jadą na jednym wozku! Najgorsze jest to, że zawiodło państwo, jak zwykle! Zero nadzoru!
Ten młody odziedziczył i wszystko pada po kolei !!!!!!!!!!!!!
Ja to się zastanawiam czy roboty nie szukać skoro tak wszystko pada jedno za drugim. Szybko rozwalił to wszystko po ojcu
To przez ile lat ZUS był niepłacony skoro jest 15 milionów zadłużenia?
W zusie w Ostrowcu kobieta powiedziała że od od 2,5 roku jest zaległość na moim koncie
15 milionów zadłużenia w ZUS to chyba z 5 lat nie płacono
Słuchajcie . Syndyk napewno to wyjaśni. I też w szoku jestem że takie długi narobili w tak krótkim czasie
Spadkobiercy nie było jeszcz w Grancie więc drugi wspólnik ma za uszami t długi chyba
To nie ja narobiłem długów to młodszy narobił taki bajki to dzieciom mówić
To nie ja narobiłem długów to młodszy narobił taki bajki to dzieciom mówić
ciężko uwierzyć że grant upadł. tyle lat na rynku i w tak krótkim czasie upadł. podejrzane to wszystko.
teraz o długi będą się ludzie kłócić.
Przecież to upadało już od co najmniej 5 lat to co wy opowiadacie. A historia że GRANT robił na wszystkich innych to jest wyssana z palca tak samo jak ta że młody odziedziczył firmę i leci wszystko na łeb na szyję. A prawda jest taka że ci co się w głównej mierze przyczynili do jej upadku to już od dawna prowadzą inne biznesy i się z tego śmieją.
5 lat temu wynagrodzenia były na czas jak w zegarku !!! Zamówień było pełno. Praca szła na zmiany ! I zus z tego co się zorientowaliśmy był płacony. Wszystko zaczęło się po śmierci jednego z właścicieli.