Jak to kto? Pewna familia która obsiadła ten zakład, wydoiła do cna i narobiła długów.
Szkoda pisać . Ale sam osobiście widziałem jak materiał jeździł do katowickiej spółki . 3 pokolenia do przodu będą żyły a tamci w długach toną głuptasy
Byl i jest mistrzem nagrywania wszystkiego w swoich firmach i wiedział wszystko .A na koniec dał podsłuchy i kamerki na J i tak g załatwił obrzydliwe
To już kolejna upadłość po śmierci właściciela. Szybko niszczą firmę za firma . Ale co zrobić jak się nie znają na niczym
06 00 która jest w Ostrowcu od 10 lat
Są przyjęcia do Celsy i Climatic resztą zakładów w Ostrowcu zatrzymała się w latach 90. PRL i komuna
Ziomek mi mówił który ich zna że nie widzą nawet jakie mają maszyny . Jak się tego nasłuchałem to zacząłem roboty szukać bo to padnie wszystko . Nie są w stanie prowadzić tego.
Maszyny? Takie cuda to można oglądać w muzeum techniki i w lepszym stanie :D
Nic nie zrobili przez te kilka lat. Nie dziwię się że upadli .
Nie kilka tylko kilkanaście lat. Już tam czerwony beret wprowadzał wspaniałą politykę firmy, a po przenosinach wkroczyła na wyższy level.
Czytam i czytam to forum i w niosek jest jestem . Przykład jak każdy inny. Ojciec zmarł i w przeciągu 2,5 roku trzecia upadłość . A w zanadrzu kolejne. Ale tak to jest jak sie nie ma podstawowej wiedzy o przemyśle.
Dobrze że tylko czytasz, jakbyś tam przepracował jakiś czas to byś się zastanawiał czego to nie padło wcześniej tylko dopiero teraz.
Pracowałem w Grant ponad 10 lat temu na starym zakładzie nie długo ponad rok i stamtąd uciekłem z tego dziadostwa
Ostatni prezes Granta był najlepszym prezesem. Miał dużo cech ze swojego Taty. Zawsze jak go spotkałem ukłonił się , przywitał . Opowiadał o szerokich kontaktach . Że miał spotkanie z generałem ukraińskim i załatwia kontrakty. Ale opowiadał też że go kradną na potęgę w tych firmach i ma ludzi ( mecenasów ) którzy poukładają wszystko w jego firmach. Szkoda że nie udało mu się . Miał dużą charyzmę żeby to wszystko poukładać i uciąć te klany rodzinne które kradły. To jest dobry prezes z szerokimi kontaktami tylko ludzi miał w okół siebie niewłaściwych.
Prezes Paweł nie był dopuszczany do zarządzania tymi firmami. Miał
Dużo pomysłów i rozwiązań . Jednak ciężko mu się przebić przez zabetonowane układy w jego firmach. Jego zdanie nie było brane pod uwagę . Nie jest dopuszczany do decyzyjności i finansów firm . Nawet do dokumentacji firmy .
Tej firmy już nie ma . Nie ma co o tym pisać już i żale lać wymieszane z pochwałami . Domyślam się że WOST-a oferta pewnie wygra.
WOST to niech zacznie działać z halą 2000 na starym zakładzie co kupili 2 lata temu