Czyli co zwykli pracownicy robili na złodzieji?
Sebastian syn zmarłego właściciela podobno chodzi i opowiada że kradliśmy złom .
Sebastian syn zmarłego właściciela opowiada że kradliśmy złom . Już to z dwóch zaufanych źródeł słyszałem. Jestem tak zdeterminowany żeby pójść z tym na policję. To są zwykłe pomówienia .
Jego już niema.
Wspólnik otwiera wytwórnie wcześniej czy później.
Zaklad z kwiatkowskiego chciał kupić maszyny to syndyk powiedział że będzie przetarg na wynajem hali. I jest kilku chętnych.
Więc ruszy się ale bez synunia.
Dzisiaj mówili, że WOST dzisia był oglądać halę. Syndyk ten sam co sprzedał walcownie na starym zakładzie WOST - owi to może coś w tym być.
Jak sie dba to się zakład ma.
Jak pozwalało się żeby koledzy w 3 firmach robili to jest co jest.
My pracę mamy a jak nie masz to do łopaty.
A że złom wychodził widziałeś to sam.
Ten dziwak opowiada po mieście ze złom robiony był i miesza z błotem ludzi co na niego robili żeby nic nie robił
Na WOST w biurze mówili że jakaś umowa przedwstępna w najbliższym czasie ma być podpisana w sprawie zakupu tej hali. Nie mieszczą się z produkcją już na starym zakładzie . Dobrze by było, bo to piekna hala z potężnym zapleczem infrastrukturalnym. Upadłość lokalnej firmy też by szybciej została przeprocedowana i wierzyciele dostaliby szybciej pieniądze. Osobiście uważam że same korzyści by były.
Wartość granta nie wystarczy na pokrycie długu i kto resztę spłaci?
Jak się zakończy postępowanie upadłościowe u będzie oficjalne zakończenie upadłości wtedy rzuca się na właścicieli później ich dzieci a ja to nie wystrzygę to wnuki to będą płacić
Wycena jest za grosze
A jak pokryje to nie będzie żadnych konsekwencji ?
Dobrze by było żeby to było pokryte . Nie zapłacone emerytury ! Człowiek pracuje , narobi się a później dostaje w głowę za to ze pracowity byl
Hala to jedna wielka ruina, teren wokół niczym wysypisko śmieci. Wspaniałe miejsce do inwestowania :D