Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


Logowanie

Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Z jakiego urządzenia korzystacie przeglądając forum?
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Gospodarstwo w Bori

Ilość postów: 63 | Odsłon: 1939 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Zwykłe oszustwo i nie płacenie podatków,tak dorabiają się janusze bysnesu

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Inne wątki pousuwane dalej szuka murzynów do pracy na szemrane umowy

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Dziś się ogłoszenie pojawiło chyba na Lento :) Gospodarstwo pod Ostrowcem - brzmi znajomo? :)

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Kolejnych murzynów szukają, ukraińcy niech se sami robią za takie pieniądze

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            naprawdę, aż tak się tam popsuło? 5 -6 lat temu było naprawdę fajnie.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Kiedyś to wszędzie było fajnie ale się skończyło pazerność i chciwość górą w tym gospodarstwie plus zero szacunku dla ludzi

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 46

                            Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Żartujesz 12:52 sobie zawsze były problemy i będą u takiego ch.... nie prezesa

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 39

                            Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Kawał ch... i kupa gów...

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Jedź do niemca,będziesz leżał na bebechach i zbierał ogórka dopiero co zlanego chemią.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Niemiec uczciwy murzynów nie szuka

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Byłem ,wiem skutki uzywanej tam chemii leczę do dzis.I jaki uczciwy też wiem.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Ty to chyba u turka na szmacie jechałeś, nie u niemca 12.20

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Firma niepoważna. Aplikacja na stanowisko związane z jakościowym przyjęciem towaru w mieście Lublin. Tak przynajmniej podano w ogłoszeniu. Gdy dzwonią, mówią, że to Motycz. Pal sześć, zdarza się. Zaproszenie na rozmowę, a potem CYRK. Po przyjeździe na miejsce brama zamknięta, a jest to jedyne wejście. Dzwonię - nie odbiera się telefonu. Wpuszcza mnie jeden z panów (pracownik) z placu manewrowego, na którym praca wre. Pytam, gdzie iść żeby dotrzeć na umówioną rozmowę. Kieruje mnie, gdzie trzeba. Mnie i pana, który startuje na inne stanowisko, a który umówiony został na tę samą godzinę... I tu się zaczyna. Wątpliwość - kto z nas pierwszy? Po dżentelmeńsku zostaję wpuszczona jako pierwsza. Super. No i teraz do sedna. Rozmowa zaczyna się od pytania o nazwisko, bo nawet nie zanotowali z kim umówili się na daną godzinę. Po chwili pan wyjmuje karton z upchaną ryzą papieru, która okazuje się... zbiorem CV. Super porządek czyli. Po odszukaniu mojego CV zaczyna się ściema. Na temat pracy na produkcji, 2 zmiany, bla, bla, itp. Przerywam ten wywód i przepraszam, że to robię, ale odpowiedziałam na ogłoszenie dotyczące innego stanowiska. Na co słyszę odpowiedź: "aha, no tak, też prowadzimy taką rekrutację. A pani by wolała?". Załamka. Skoro składam na daną ofertę, to chyba logiczne, że nie tylko wolałabym, ale inna mnie nie interesuje. Potem z kolei Pani tłumaczy mi na czym polega praca. Już wtedy wiem, że wysłucham grzecznie do końca, wyjdę stamtąd i nawet mimo propozycji pracy po prostu jej nie przyjmę. Za to pierwsze wrażenie - brak profesjonalizmu, bałagan w aplikacjach, brak wiedzy, kto przychodzi na rozmowę i na jakie stanowisko. Śmieszne było też to, że ok. tydzień później dzwoni do mnie jakaś Pani i miłym tonem mówi, że... praca jest od czerwca, ale rekrutacja jeszcze trwa. Tydzień przed końcem maja... Nie zdążyłam nawet powiedzieć, że nie jestem jednak zainteresowana ofertą, choć po takim telefonie już wiem, że na szczęście nikt nie zadzwoni, a ja nie będę musiała rezygnować z oferty pracy, na której na etapie składania aplikacji jeszcze mi zależało. I faktycznie - nikt nie dzwoni i bardzo dobrze, bo po tak przeprowadzonej "rekrutacji" sami skutecznie mnie zniechęcili do podjęcia współpracy, a gdy jeszcze dowiedziałam się, że w grę wchodzi dyspozycyjność nawet po godzinach pracy, to jest to już dla mnie brak organizacji i nieodpowiednie zarządzanie. Od jednego z pracowników usłyszałam też, że na umowie dostaje się najniższą krajową, a resztę pod stołem. Także dziękuję za taką ofertę. Choć bardziej dziękuję za ten brak kontaktu, bo przynajmniej nie musiałam tłumaczyć przez telefon nikomu, że jednak za współpracę serdecznie dziękuję.

                            Gość_P.
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            A żeby ich pieron trafił oszustów jednych

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Gdzie tam ekologia jak wszędzie pompują szamba w pola, to ja dziękuję za takie ekologię

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Każdy pompuję szamba w okolicy Ostrowca

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Ten od Czajki najlepiej to zrobił.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Gospodarstwo w Bori

                            Boria szambem stoi

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
    
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -


    Losowa firma:
    MebMix
    Branża: Skręcanie i montaż mebli
    Dodaj firmę