Pierwsza sprawa to sąsiedzka nie dokarmiać .U mnie na balkonie nie ma kupiłam preparat na gołębie .
co nie ktorzy to widzialam zawierzaja reklamowki szeleszczace.
Trzeba kupić w ogrodniczym sklepie albo Castoramie siatkę i przewlec przez szczeble balkonu. Nie ogranicza widoku a gołębie nie mogą się dostać. Przez jakiś czas siadaja na barierce, trzeba gonić a po pewnym czasie w ogóle nie przylatują. Miałam ten sam problem, siatka pomogła.
Wystarczy lużny sznurek powiesić w złóż balkonu nie usiądą bo sznurek jest lużny i po kłopocie.
Możesz kupić takie doklejane kolce przykleja tam gdzie siadają i będzie spokój.
A u mnie sie wylegly dwa i chce sie ich pozbyc.jest ktos chetny?
Nie da sie pozbyc dopoki ludzie nie przestana dokarmiac a robia to notorycznie po kilka razy dziennie
Dziwię się że widujecie jeszcze latające gołębie , większość gołębi jest tak upasiona że tylko potrafią ledwo chodzić , samochodem nie da się przejechać bo czeka się aż te spasieńce zwloką się z jezdni.
A ja nie mam gołębi na swoim balkonie chociaz obok na balkonie są i nizej też są. Jest dużo pustostanów z balkonami i tam jest wylegarnia gołębi. Może dlatego, ze mam pieska małego, który jak usłyszy gruchu to robi wielki raban. Nie wiem.
powieś balony, będą pękać i robić hałas i wystraszą ptaszyska