można, ale zaraz sie zleci całe stado tych zwykłych i dziki gołab zanim sie obejrzy to nic mu do jedzenia nie zostanie,
ja dokarmiam sikorki i co z tego jak przylatują inne ptaki, szczególnie dzwońce i wszystko wyżerają odganiając inne ptaki;
nie rzucajcie chleba, czarny słoneczni na targowicy jest po 3 zł za 1 kg, a pszenica po 1,20 zł a mieszanka dla ptaków 2 zł za 1 kg, małe jabłka po 2 zł - kosy i kwiczoły lubią jabłka, a jak ktoś jest Lordem Kruszwilem to mozna na bogato orzechy w łupinach k. 12 zł za 1 kg
Oczywiście, o ile pojawi się zima.
Jeśli chodzi ci o te z rynku, ogrodów czy kilku innych osiedli to nie umilaj życia ludziom tam , tyko jak już musisz karm je pod swoim oknem , na swoim balkonie bądź na własnej posesji . Niczym przyjemnym jest domywać parapety czy po raz kolejny prać czyste pranie jak po jedzeniu siądą sobie na gzymsie budynku albo na dachu i po deszczu to wszystko spadnie na twój parapet. Owszem od ulicy są kolce na rynku na życzenie mieszkańców ale na dachach i od podwórek już nie
mi się wydaje że chodziło jej o dzikie gołębie czyli synogarlice które żyją w parach ale nigdy w stadach i nie są uciążliwe, a tobie chodzi o zwykłe gołębie miejskie
Dla wielu ludzi gołębie miejskie też są "dzikie" bo nie maja obrączek...
dzikie czyli miejskie. Te biedne zziębnięte ptaszki których taki wysyp na Ogrodach. Co świt tulące się do waszych ciepłych szyb. Skrobiące szponkami o blachę i smutno wołające grruuuu gruuuu grruuu. Lękliwe takie. Na każdy ruch w mieszkaniu reagujące obfitą sraką na wasze okna.
17-18 w szkole w Szewnej będzie wystawa gołebi rasowych i ptactwa ozdobnego polecam coś pięknego
Plus obrzeżek gołębi podobny do pluskwy
Gołąb miejski (Columba livia f. urbana) – wywodzi się od udomowionego gołębia skalnego. Populacja gołębia miejskiego składa się z osobników zbiegłych z hodowli, które przystosowały się do życia w miastach. (z wikipedii)
gołębie miejskie dla mnie to nie są dzikie gołębie
Ludzie śmieci opróżniają przez balkon w taki sposób dokarmiają gołębie,szczury dzikie psy i koty. Tak wygląda osiedlowe dokarmianie.
Ludzie w Ostrowcu są tak porządni i czyści, że wyrzucają przez okna co popadnie... latają wątróbki, resztki obiadów, chleb i przede wszystkim pełno się wszędzie wala kości głównie drobiowych (ale nie tylko). Zanim zaczniecie narzekać, że ptactwo się zlatuje zadbajcie o swoją kulturę i porządek w okół siebie.
jaka kultura, takie zachowania - a że chłop żywemu nie przepuści to inna bajka prawda inteligencjo w pierwszym pokoleniu?
Czeska nazwa to dahovy obesraniec.