no to wiele wyjasnia. pewnie o prywatne korepetycje chodzi.
Jesli klasa czegos nie rozumie to pani zawsze wytłumaczy jeszcze raz na początku kolejnej lekcji albo nazajęciach dodatkowych. Pani uczy mnie juz 2 rok i nigdy nie powiedział że "jej za to nie płacą".
jakie zajęcia dodatkowe? u tej pani??? widac ze post pisala albo sama pani nauczycielka albo "ktos znajomy".
nigdy nie bylo i nie ma zadnych zajec wyrownwczych z chemii u tej pani!
Są, chodzę na nie w każdy piątek :)
Janie zajęcia proszę zapoznać się z tablicą ogłoszeń a nie pleść bzdury w internecie tak niech sobie pan/pani wyobrazi że są u tej pani zajęcia szok prawda? zapraszam do zapoznania się ze szkolną tablicą obłoszeń.
Gość_Uczniowie
Dziś, 11:16
pani ta uczy cie juz 2 rok? przeciez ta pani dopiero od tego roku uczy...
Ta pani uczy juz od 3 lat!!
przepraszam , od 9 lat
I klasa to nauka abecadła chemicznego i nie ma przeproś. Jak im pani odpuści już teraz nie mają żadnych szans dalej. Trzeba nauczyć się nie z lekcji na lekcję, czy na sprawdzian ale umieć cały czas, bo każdy następny temat wymaga wiadomości z poprzedniego.
Zmieni, wyrzuci jakieś zbędne chemie, fizyki i matematyki a za to będzie więcej historii i religii w programie szkolnym.
Wiatm jestem uczniem Pani o której jest tu mowa.Nie zabardzo wiem o co wam chodzi ludzie Pani bardzo dobrze tłumaczy jeśli nawet ktoś nie zrozumnie to może isć na kolo lub zespół wyrównawczy ale jak dziecku się nie chce się zostać godzine albo dwie to nie jest to niczyja wina tylko jest to lenistwo waszego dziecka.
Nie jesteś uczniem "wagarowiczu" ... Nie znam przypadku, gdzie byłoby 19osób zagrożonych a moje dziecko chodziło 6mc do klasy, gdzie niestety wiekszość miała naukę głęboko. Nigdy o czymś takim nie słyszałam, żeby ponad połowie klasy groziła jedynka z jakiegoś przedmiotu. Nie uwierzę, że jakiś uczeń broni na forum nauczyciela, bo który dzieciak wchodzi na takie forum?
Nie słyszałaś, oj to naprawdę malutko słyszałaś.
Nie raz spotykałem się z taką sytuacją, zagrożenie to tylko ostrzeżenie.
11:37 nie, nie ma takich sytuacji. Mam dziecko w 3gimnazjum, zdarza się zagrożenie z jednego przedmiotu u 8 dzieci a to już niepokojące a co mówić o 19, jak uczniów pewnie 20-25.
dodam, że u mojego dziecka z żadnego przedmiotu aż tak źle nie było nigdy ale koleżanka ma syna w gimnazjum w Radomiu i tam jak było 8 dzieci to już dziwiło, bo to sporo. Ok, ostrzeżenie, ale i tak ciut dziwne. Do ferii kawał czasu jeszcze.
Niestety, muszę potwierdzić.
U mojego dziecka też są baaardzo złe oceny z tego przedmiotu, u tej Pani nauczycielki. Mnóstwo uczniów jest zagrożonych!
To chyba niezbyt dobrze świadczy o tej nauczycielce?
Rozumiem 5-8 osób, jak to ktoś wcześniej napisał. Ale połowa z klasy????
To już jest bardzo niepokojące.
Pani Dyrektor powinna się chyba temu przyjrzeć...
A może pani powinna przyjrzeć się wiedzy swojego dziecka?
Czy nauczyciel może nauczyć się za ucznia ? Po to są podręczniki i internet, że nawet jeśli się czegoś nie rozumie to można z tego korzystać lub pójść na kółko, które pani ma na 100% :)
15:40 internet do nauki? ja uczę 11latka, żeby sam myślał i na lekcji uważał. Możesz powiedzieć kim jesteś:rodzicem/nauczycielem, że dajesz takie "dobre rady"? Chemia, matematyka, fizyka to trudne przedmioty i nauczyciel musi coś z siebie dać żeby dzieciak coś wyniósł. A w domu ma lekcje do odrobienia i douczyć się może. Gimnazjaliści wracają po 16 do domu. Kiedy mają się wszystkiego nauczyć jesli w szkole marnują tyle czasu? W nocy mają zakuwać?