Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?”.
          • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

            8:32 po prostu teraz ma mądrych nauczycieli i więcej czasu dla siebie a wcześniej siedziała w książkach i nic z tego nie wynikało, bo lekcje były tylko teoretyczne. Akurat mogłabym powiedzieć, że młodsza może nie uważa, ale starsza zawsze się chciała uczyć i uważała na lekcjach. Niestety przychodziła do domu i robiła to co n-l powinien zrobić a efekty marne a teraz wraca zadowolona ze szkoły, choć oczywiście uczyć się musi ale cieszy się, że wreszcie są nauczyciele na poziomie i dają z siebie ile mogą. No i korepetycji nigdy nie miała co jest normą w niektórych szkołach, tzn u niektórych nauczycieli. Nie wmawiaj mi tu głupot. Nauczyciele dzielą się na tych madrych i chcących czegoś nauczyć i na tych drugich.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

              dodam tylko, że absolutnie nie oceniam tej nauczycielki, ponieważ nigdy moje dziecko nie chodziło do jedynki.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

      Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

      Uczy ta Pani moje dziecko. Nie widzę żadnego problemu. Z tego co sie orientuje wymaga dokładnego nauczenia się. Cieszę się , że ktoś potwierdził, ze Pani wymagająca. Na tym etapie nauki to tylko zaleta.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

        01:11 ale to świadczy że dziecko nie uważa na lekcji

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

          nauczyć się na pamięć chyba potrafi

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17

          Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

          9:15 ale piszą w liczbie mnogiej, takich dzieci jest więcej. Czy naprawdę myślisz, że gimnazjaliści nie chcą się uczyć? To często dzieciaki, które mają już jakieś plany. Ja widzę po córce, że jej zależy. Jest wręcz zła czasem, że niektórzy przeszkadzają w lekcji i niejeden nauczyciel sobie z nimi nie radzi, przez co Ci, którzy chcą się uczyć tracą. To nie dzieci w 1-3, że rozkojarzone myślą jeszcze o zabawkach.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

            ci co się uczą nie mają problemów ze szkołą i nauczycielami ani rodzice

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

              10:31 to po co w ogóle są nauczyciele jesli dzieciom pozostaje tylko samodzielna nauka? Gdyby nauczyciele przykładali się i wykonywali sumiennie swoją pracę zapewne więcej dzieci umiałyby i mniej musiały zakuwać w domu. Pomyśl ile one muszą zrobić, skoro wg ciebie maja się uczyć samodzielnie. Naucz się sama przedmiotów ścisłych.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

              Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

              10:31 myślę, że jest odwrotnie. Ci co się nie uczą majągdzieś zagrożenia i oceny bo i tak jak tylko chemia jest problemem to zda. A Ci, którzy się uczą zwykle oceniają nauczyciela, szczególnie gdy coś jest nie tak. Nie piszę stricte o tej pani ale ogólnie.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

            Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

            ale tu nie mówimy o 1 czy dwojce dzieci. mowimy o kilkunastu dzieciakach w klasie!

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

              10:40 zgłoście problem u dyrektora jeśli macie zastrzeżenia do pracy jakiegoś nauczyciela. Pisanie tu nic nie da. Jak moje dziecko chodziło do poprzedniej szkoły to matematyka bywała tylko w planie lekcji. Pan nic nie uczył, nic nie robił a jak dziecko chciało poprawić jedynkę, to nie chcił pytać tylko poprawiał, stawiał lepszy stopień a nawet nie chciało mu się sprawdzić ile dzieciak umiał. Później poszedł na l4 i zastępowali go różni "specjaliści" ale nie matematycy. I dzieci niestety nic nie umiały a problem narastał. To była ostatnia klasa podstawówki. Później dzieciak nadrabia przez rok, lub dwa i widzi jak wielkie ma braki. No ale cóż, bywa i tak. My nie zgłaszaliśmy, bo nie było sensu, skoro mnóstwo mam z innych klas zgłaszało problem a wg dyrektora nie było problemu. Jednak dyrektorzy bywają różni, często podchodzą poważnie do zaniedbań. Pisanie tu o tej pani nic wam nie da przecież. Jeśli nie naciągacie nic i naprawdę nie jest najlepiej to warto coś z tym zrobić. Później dzieciaki mają ogrom pracy albo kosztowne korepetycje będą konieczne. Tyle, że często ludzie wyolbrzymiają problem i piszą żeby pisać na tym forum.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                ale w tym gimnazjum chemii uczy jeszcze jedna inna pani. u niej takich problemow nie ma.

                tylko do pani katarzyny trafily akurat dzieciaki co sie nie chca uczyc?

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                  hehe, jak widać problem leży po drugiej stronie ale nauczyciele nie przyznają się nigdy do tego, że nie są dobrzy.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                    w tak małej szkole 2 nauczycieli chemii?

                    to po ile oni godzin miesiecznie pracuja? max po 20.

                    a zarabiaja jak hutnik w celsie, który ciężko pracuje po 180 godzin na miesiąc???

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                      w gimnazjum 3 klasy po 3 oddzialy. niech maja chemie 2 razy w tygodniu to wychodzi 18 godzin tygodniowo na 2 nauczycieli!

                      pomnożyć to przez 4 tygodnie to daje 72 godziny lekcyjne. (po 45 minut)

                      72 godziny na 2 nauczycieli to wychodzi ze kazdy z nich pracuje miesiecznie po 36 godzin (po 45 minut) miesiecznie!!!

                      a hutnik 180 godzin... normalnie brak mi słów...

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                        Od pierwszej klasy do 3 jest w 1 pięć klas w każdym roczniku.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 37

                        Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                        W tym roku szkolnym jest 18 odzialow( 6 klas I, 5 klas II, 7 klas III). W klasie 1 i 3 jest jedna godz tyg chemii, zaś w kl II dwie godziny. Daje to nam 23 godz tygodniowo. Sa dwie nauczycielki: główna bohaterka ma godzin 14( uczy rownież biologii i chemii w szkole w jaworze sołeckim koło sienna), zaś druga pani ma godzin 9( uczy rownież biologii i chemii w thmie. Tam ma 23 godziny, łącznie w dwóch szkołach ma 32 godziny). Troche poszperałam w necie, na stronie pg1 i innych i obliczylam.

                        Gość_Wegeta
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                        • Odp.: Gimnazjum nr 1 - Pani od chemii - Katarzyna - czy to dobry nauczyciel?

                          O jej, to jakiś słaby n-l, że taki kawał za Sienno jeszcze jedzie uczyć, do szkółki, gdzie zapewne jest z 12 dzieci w klasie i poziom poniżej krytyki.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
16 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę