jak jesteś młodą dziewczyną to złap faceta na dziecko, sprawę o alimenty i leżysz do 40 do góry brzuchem
myślcie dziewczyny
I tu cie boli byla to pogratuluj panom radnym ze rozwalili miejsca pracy
W języku polskim nie ma słowa znajść, to i pracę takiemu geniuszowi trudno będzie znaleźć.
Najpierw zapoznaj się z poprawną pisownią,a potem szukaj np na olx,jest dużo ogłoszeń.
Z praca jest tragedia. Sama poszukuje. Jedyne co to netia, piekarnie, czasami coś w galerii, supermarkety.
W chińskim przy leclerku wisi ogłoszenie o poszukiwaniu sprzedawcy
a widział ktos ogłoszenie w galerii?
Wypraszam sobie takie uwagi. Jestem po studiach i od 4 miesięcy szukam pracy. Wszędzie potrzebne jest doświadczenie, status studenta(ucznia) i grupa inwalidzka! Specjalnie zapisałam się do szkoły jak to powyżej nazwano "bansu i lansu" aby uzyskać ten status. Niestety to nie wystarcza. I nie zadowala mnie praca np w netii czy jako kelnerka. Po to uczyłam się tyle lat aby znaleźć lepszą pracę! Oczywiście nie musi być to praca w zawodzie, o tym nawet nie marzę. Jednak praca jako sprzedawca by mnie satysfakcjonowała. Więc będziemy narzekać, że nie ma pracy. Bo taka jest prawda! Niestety syty głodnego nie zrozumie.
To prawda że jest ogromny problem ze znalezieniem pracy w tym mieście , sam tego doświadczyłem i bardzo denerwują mnie wpisy że jest inaczej . Mimo iż mam doświadczenie w kilku zawodach , technikum mechaniczne i licencjat z ekonomii a także kilka kursów i jestem tak zwaną "złotą rączka" bardzo ciężko było mi znaleźć pracę za przysłowiowe minimum , każdy by chciał najlepiej za darmo osobę po studiach z doświadczeniem najlepiej umiejącą wszystko oczywiście z prezencją manierami i słownictwem poligloty . Ja na szczęście znalazłem pracę na zlecenie za minimum ale mam i jestem zadowolony , choć pracuję ciężko i robię wszystko ( jestem mechanikiem , sprzątam , pracuję jako magazynier , spawacz ślusarz jak trzeba to i hydraulik , malarz i elektryk ) to wszystko w jednej firmie tak w Ostrowcu nazywa się praca na jeden etat. A ktoś kto pisze że w tym mieście niema problemu to albo pracuje w firmie rodziców albo po znajomości jest gdzieś wciśnięty , bo właśnie takie osoby w tym mieście nie mają problemów z pracą . Oczywiście nadal szukam innej pracy do której przychodziłbym z chęcią , która pozwoliła by mi godnie żyć i utrzymać rodzinę . Pozdrawiam
To jakie studia skończyłas? Inżynierskie? informatykę? Medycyne? Założę sie ze nie. Pewnie jakies humanistyczne takie jak socjologia czy pedagogika.
Mam 34 lata. Pracuję od 16go roku życia. Nigdy nie miałem problemów ze znalezieniem pracy. Czasem była za grosze, czasem wpadło coś więcej. Wiele rzeczy się nauczyłem, podpatrzyłem i dzięki doświadczeniu sam otworzyłem biznes, który się kręci a w między czasie rozkręcam kolejny.
Skończyłem studia, ale nigdy nie powiedziałem, że nie będę pracował na zmywaku albo zamiatał ulic.
Studia sobie możesz schować do kieszeni bo po nich okazuje się, że tylko wymagania i oczekiwania ci rosną a umiejętności brak. Pracodawcy niekoniecznie takich osób szukają.
5 zeta jest ale brutto wiem bo wykładałem tam chemie
A ja odniosę się do założyciela wątku. Jak ktoś pisze gdzie --ZNAJSĆ -- pracę.
No to nie dziwię się, że jej ZNAJŚĆ nie może.
"znajść" ... mój Boże.
Nawiążę do tytułu wątku.,,Znajść,, ,to takie ludowe.
Synek skonczył studia z wyrożnieniem i w dużym mieście dostał kierownicża posadę po pół roku więc chyba coś umiał
Po pierwsze --- znaleźć