Przeciez teraz to juz nie pączki tylko donaty haha
Kupiłam dziś w Złotym Kłosie i miałam wrażenie jakby były nieświeże.Tłusty czwartek to dla wielu piekarni pomysł na wypchniecie starych zapasów
Bo u skalskiego pączki na tlusty czwartek smazyli już od wtorku ;) pewna informacja od pracownika
Zenka tak Cię czytam i oczy przecieram ze zdumienia. Pączki od Skalskiego dobre , tradycyjne. Tak jak chyba i torty i pozostałe wyroby. Toć to masówka robiona jak najtaniej z jak najdłuższą datą przydatności. Proszę nie ośmieszaj się. A jeżeli nie potrafisz odróżnić pączka od wyrobu pączkopodobnego to zachęcam Cię do przeczytania przepisu na Pączki
Zenka to chyba ich nie próbowałaś :/ Były bardzo nie smaczne i to nie tylko moje zdanie. Kupiłam kilkanaście, zawiozłam rodzinie do Lublina i żałowałam, że ich poczęstowałam.
Zgadzam się, to co dziś kupiłem trzeba było podgrzewać w mikrofali :/
Ja kupiłam w sklepie firmowym u Skalskiego i muszę przyznać, że z nadzieniem adwokatowym nie były świeże, a nadzienia tyle co kot napłakał, natomiast z tiramisu były świeże i smaczne,tylko odrobina więcej masy też by nie zaszkodziła.
i gdzie te pączki najlepsze są?
Dla tych którzy uwielbiają świeże , pachnące pączki z marketów polecam przeczytanie tego artykułu
http://natemat.pl/133121,mrozonki-z-rumunii-masa-z-50-skladnikan
SMACZNEGO.
A więc - w naszym mieście nie było smacznych pączków.
Dlaczego w niektórych cukierniach w innych miastach systematycznie wnoszą blachy z pączkami do sklepów, a nie smażą je tydzień wcześniej? Nawet jeżeli takie pączki są nadziane tablicą Mendelejewa - to ich świeżość powala klienta na kolana, szczególnie jeśli są jeszcze lekko ciepłe, ach, marzenie pączkowe...
To może dlatego są takie świeże i pulchniutkie, że są tak chemią nafaszerowane? :) To już wolę jeść lekko czerstwe następnego dnia ale swoje, domowe:)
No pewnie dlatego, ale jak zjem raz na jakiś czas pyszną, pachnącą. pulchniutką, smakowicie nadzianą różą, polaną smakowitym lukrem bombę konserwantowo-chemiczną - to nic mi nie będzie :) A ileż przyjemności:)
No mnie zazwyczaj po kupnym początku jest niedobrze, muli mnie jakbym się nim struła a to pewnie przez tą chemię.
Kupowałem u Ani-polecam.
Paczki od Ani to Skalski a Skalski to masówka...
W sklepie Samo Zdrowie na Polnej (koło kościoła na os. Ogrody) co sobota kupuję jeszcze cieplutkie pączki od Szarego. PYCHA!!!!