Gdzie ta młodzież??? W maju zawsze było jej pełno, a to na matury śmiagali, jeździli mpk tłumy były na przystankach Sienkiewicza warynskiego, w piekarni pod telegrafem o 13:25-13:40 przy kiosku Agaty kupowali szlugi na sztuki. Palili przy blokach na fontannach siedzieli na ławeczkach. Boże a teraz garstka wychodzi z pg1 czy Bronka norwida o 13:20 i 13:30. Na długich przerwach 10:35-10:55( lo) i 12:15-12:35( gim) nie dało sie wejść do centrum delikatesów tyle mlodziezy kupowało napoje chipsy...... Maj rozpoznawało sie po tym, ze pełno mlodziezy w gajerkach kreci sie w rewirze szkol, potem gdzieś piwkowali, grilowali. A teraz nawet nie wiadomo czy matury sa
nie ma hajsu, to nie ma kupowania i piwkowania
Na przystankach? Dzisiaj 90% młodziezy na maturę jeździ własnym samochodem. Ja jedyna z klasy jechałam na matury autobusem miejskim i babcie patrzyły się na mnie jak na wyrzutka. Większość grilluje sobie na swoich działkach, a za picie piwka pod chmurką są mandaty, pozdrawiam.