w tym roku nie widziałem w parku miejskim ani jednej wiewiórki. Gdzie się podziały?
Coś je wystraszyło .Ja w ostatnich latach nie widzę jaskółek.
jaskółek było bardzo dużo w tym roku, dawno już odleciały. Teraz to słychać klucze żurawi jak odlatują. Piękna przyroda...
"Nie ma rudych kitek / Park jest bez nich pusty / Staw też sie pokrył glonami /
Żabi chór juz umilkł / Zrobiło sie smutno / Z betonem zostalismy sami/ . To fragment mojego wiersza z kwietnia 2013 roku.
gdzie są wróble to jest zanik dopiero tego gatunku u nas w miescie
wiewiórki u mnie na działce zaopatruja sie w orzechy,wróbelków sporo koło lodów Zarzyckiego ;)
dawniej były strzechy i dachy bez "podbitek". tam miały gniazda. dzisiaj każdy dach jest tak zbudowany że nie maja gdzie założyć gniazda. Ja nie mam podbitki w garażu i od kilku lat co roku gnieżdżą się wróble pod okapem dachu.
a gdzie są wszystkie wróble?
Ktoś lub coś za tym stoi. To nie może być przypadek...
Wstąpiły do brygady RR. Pamiętacie tą kreskówkę?
Wszystko wyemigrowało na zachód za jedzeniem bo tu nawet wróbel i wiewiórka się nie najedzą.
Poczekajcie do 25-tego,jak PIS wygra wybory to w parku i wrony nie spotkacie .
Ty bażant już tak nie strasz,bo dużo gorzej jeśli PO wygra. Wtedy w parku/lesie nie będzie nie tylko wrony ale i drzew,bo sprzedadzą...
Gawrony zabiły inne gatunki.Nie mają wroga.
biegają po drodze na Bałtów