Witam wszystkich na forum.
Dawno mnie nie było w mieście i zaszedłem do Perspektyw.
Szok! Co się tam stało?!
Pytam o Heńka, jakaś mrukowata zakonnica, dosłownie zakonnica zza baru burknęła mi, że nie ma i nie będzie! Co tam się dzieje?
Pomóżcie...
Starych Perspektyw już nie uświadczysz. Dużo się tam zmieniło.
to co tam bedzie taaz dyskoteka?
Tez byłam w szoku. Wychodzę pewnego razu z sali kinowej po filmie i słyszę jakąś muzykę weselną. Aż poszłam na górę zobaczyć co tam się dzieje, ale myślałam że to tylko jednorazowa impreza ale niestety nie
najgorsze jest to ,ze nie ma Heńka...Heniek wroć !!!!!!!!!!!! bo zalozyciel watku spac nie moze i wiecej do naszego miasta nie zawita...tak wiec prosimy Heniek wroc !!!!!!!!!!!!!
Rozumiem że wolałeś stare Perspektywy z obgryzionymi i podartymi kanapami i Heńkiem? Dawno Cię chyba nie było, bo zmiany są od kilku lat - wyszło im to na dobre.
I komu to przeszkadzało? Przynajmniej był swoisty klimat... A obecny "różowawy" wystrój psuje nawet smak piwa...
To nie chodź skoro ład i porządek psuje Ci smak piwa i wolałeś je pić "po staremu" na porwanych meblach. Nowy właściciel - nowe zasady. Akceptujesz je albo nie przychodzisz. Mi ta zmiana odpowiada, bo przynajmniej jest schludnie. Zwykłe narzekanie, bo jedyne co się zmieniło to stoliki i sofy, a cały wystrój został taki sam, więc nie wiem o co ten ból.
właściciele się zmieniają, to normalne, ale rzeczywiście aparycja nowej właścicielki poraża. Plusem jest to, że to nadal klub muzyczny. Z drugiej strony zadajmy sobie pytanie: kto chodzi regularnie do lokali? Jak lokale mają się utrzymać (o rozwijaniu nie wspomnę) jak nawet w weekend tłumów nie ma. Zrobiłem nie dawno sobotni rajd po lokalach i wniosek był tylko jeden: smutne miasto: już o 23 nie było się gdzie piwa napić, no chyba że w huku muzyki tanecznej.
zakonnica , hehehe. Rozumiem, że oczekujesz za barem wymalowanych dziuniek?
To nie nocny klub.
A ja wam powiem, że pani właścicielka to miła kobieta. Nie ocenia się ludzi po wyglądzie! Lokal fajny po zmianach. Przyjemna atmosfera, jedzonko ok i lubimy tam wpadać ze znajomymi.
" Lokal fajny po zmianach" - wieczorami obrusy w kratkę powinny zniknąć, zostać schowane, po prostu nie powinno ich tam być - pani "właścicielko"
pani Anna podobno tylko wynajmuje Perspektywy,a Kraske można tam spotać czasem
Straszna jest ta kobieta, robi wrażenie jakby pracowała tam za karę
Anna Bartnik zadusiła Sphinx. Ciekawe, czy załatwi Perspektywy. Może nie tak szybko, bo to już jest jej biznes.
Szkoda Perspektyw. Fajnie tam kiedyś było.
Pozdrawiam
Jakie miasto, taki klub. Możemy pomarzyć teraz, tak o rozdartej kanapie jak i o niezapomnianych koncertach: Urszuli Dudziak, Krystyny Prońko, J. Ptaszyna Wróblewskiego, Krzysztofa Ścierańskiego, Randy Breckera, All'a Fostera,Jona Heringtona, Hirama Bullocka, Deana Browna..... i można wymieniać jeszcze kilkudziesięciu wykonawców. Kto pamięta najpiękniejsze koncerty???? Tak było gdy były prawdziwe PERSPEKTYWY. Ale....................... jak znam Henryka, wróci.
Nie ma i nie bedzię!
Niestety.
Właścicielka jest mrukowata i na wszystkim chce zarobić kokosy.
Gdzie w Ostrowcu podrzędny zespół i bilet 40zł.
Zespoły, ktore grają za darmo lub prawie za darmo, żeby się lansować.