Nic nie nacinali, nie bylo takiej potrzeby. Ja akurat nieco ponad 2 lata temu, ale już wtedy położne mówiły, ze bardzo dużo kobiet z Ostrowca przyjeżdża do nich rodzić. Z wieloma miałam możliwość porozmawiać, niektóre właśnie na cc ze względów zdrowotnych, gdzie u nas byłoby na ryzyk fizyk. Miałam możliwość skorzystania z wanny, to naprawdę pomaga i przyśpiesza.
Świetny personel :-)
Pozdrawiam dziewczynę z Ostrowca, która pomagała mi się pakować, gdy nadszedł ten moment, mam nadzieję, ze Tobie sie udało. Moze to przeczyta.
Po pierwsze położne z neonatologii powinny przede wszystkim służyć poradą laktacyjną a w ostr tego nie ma, gdyby to było może wiele nieporozumień nie miało by miejsca, położne są w stanie tylko rzucić przez ramię ze trzeba próbować a żadna nie poświęci 5 minut żeby pokazać jak, po 2 -who też zaleca, żeby kontakt skóra do skóry trwał 2 h i jakoś nikt tego w ostr nie respektuje, zalecane są też nie nacinanie wszystkich jak leci i porody wertykalne a tego też nikt nie przestrzega, poza tym każda matka ma prawo decydować czy chce karmić piersią czy nie I innym nic do tego a jej zdanie powinno zostać uszanowane czy Tobie i Who się to podoba czy nie
No właśnie w Starachowicach jak rozmawiałyśmy, to żadna z nas nie była nacinana, obeszło się bez tego.
Na neonatologii oczywiście naciska na karmienie, ale były rady, instrukcje jak to robić, pokazano jak najlepiej się ułożyć aby było wygodnie, aczkolwiek u mnie nie wiem co było nie tak, chyba bardziej mały głodomorek, bo pokarm był, przez co butelki nie bardzo mi dawali, a dzieciątko wyjadało wszystko i płakało, a po butli spała średnio 3 godziny.
Każdy jest mądry po fakcie. Pierwsze dziecko urodziłam w Ostrowcu. Konsekwencje mogły być tragiczne, zero fachowej opieki przed porodem, zero opieki nad dzieckiem, które dopiero następnego dnia z poważnymi problemami przewieźli do Kielc. Tam mały przeleżał 3 miesiące. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Drugi poród, bez zastanowienia wybrałam Starachowice i zdecydowanie polecam. Cisza spokój przyjemny personel i przede wszystkim czysto, zwłaszcza w łazienkach. Zdecydowanie Starachowice
Była jedna dziewczyna, która miała problemy z kręgosłupem w okolicy lędźwiowej. Kwalifikowała się na cc, a lekarz od nas z Ostrowca sam jej doradzał aby jechała rodzic do Starachowic,nie tu.
Nie wiem jak jest u nas w szpitalu ale znajoma do tej pory ma prolemy ze zdrowiem po porodzie w Ostrowcu,a poród był 2lata temu..... Ja miałam cc w lutym w Starachowicach i polecam szpital, dobra opieka gdy coś było nie pewne odrazu robia badania nie wypuszczą do domu jeśli coś jest nie tak, u nas różnie z tym bywa.....ogólnie mam pozytywne odczucia....jeszcze raz bym wybrała ten szpital.....a co do karmienia to tam oczywiście promowane jest karmienie piersia ale ze ja nie mialam pokarmu bo dopiero po 5 dniach mi sie pojawił, to moja mała była karmiona butelką i problemu nie było
ja rodziłam 3 razy w Ostrowcu i mogę polecić. Pewnie, że bolało, pewnie,że to ja musiałam zajmować się dzieckiem. Jednak zarówno przed, w trakcie i po mogłam liczyć na pomoc, nie było z tym najmniejszego problemu.W momencie kiedy pojawił się problem była odpowiednia reakcja.Na oddziale jest czysto,jest duży nacisk kładziony na karmienie naturalne.
To co czytam to mam wrażenie,że opowieści na zasadzie jedna pani drugiej pani ,a po drodze każdy coś sobie doda.
Jeśli chodzi o ilość Ostrowczanek wyjeżdżających do lecznicy starachowickiej to jednak jest to znikomy promil.Była (bodajże na początku roku)podawana liczba w GO.
Ja tam mogę spokojnie polecić ostrwiecką porodówkę, jeśli nie ma specjalnych wskazań do porodu w ośrodku o wyższym stopniu referencyjności.
Ja rodzilam pol roku temu w Starachowicach jestem mega zadowolona mimo iz porod byl trudny swietna opieka fachowa pomoc czysciutko na sali i lazienkach korzystalam z wanny faktycznie jak ktos pisal wyzej przynosi to mega ulge rowniez podali mi gaz swietny personel szkoda ze nie ma tak wszedzie az wstyd ze czlowiwk musi uciekac do innego miasta ale kolejny porod napewno sie tez tam odbedzie
starachowice bez zastanowienia
ja tez moge polecic ostrowiec, porod boli, ale wszedzie bedzie bolal, w ostrowcu dostalam gaz i polzne caly czas mi pomagaly, szczegolnie p. marysia, opieka przed i po tez super. Polecam
Rodziłam w Ostrowu i jestem zadowolona. Naprawdę warunki bardzo się się poprawiły z tym co było kiedyś.
To nie chodzi że ktoś coś dodał do jakieś tam opowieści że w Ostrowcu to tak źle i tylko się oczernia ten szpital, ale naprawde tak spieprzyli sprawe u nas i dziewczyna nie może do tej pory dojść do zdrowia po porodzie bo nie wyczyścili wszystkiego źle zszyli i wogóle masakra, nawet polożna do której chodziłam odradzała mi nasz szpital a tam pracowała......każdy ma przecież prawo wyboru placówki ja z tego skorzystałam i wybrałam szpital w Starachowicach, jestem zadowolona i polacem....
Ja rodziłam obie córki w Starachowicach, a to dlatego, że przy pierwszej ciąży wylądowałam w szpitalu w Ostrowcu i było tragicznie.
Jedyne co zawsze mnie zastanawia, jak czytam te posty "rodziłam tam, bo tam był mój lekarz". Mój lekarz był z Kielc, a ja rodziłam w Starachowicach, pojechałam i urodziłam :). Jakie jest prawdopodobieństwo, że lekarz przyjmujący dziennie 4 ciężarne na podobnym etapie znajdzie się przy każdej przy porodzie? Niewielkie. No chyba, że tym lekarzem jest mąż.
Dla opieka w Ostrowcu bardzo w porzadku, osobiscie polecam
Kobiety czy Wy jesteście normalne? nie wiecie kto odbiera poród? PORÓD ODBIERA POŁOŻNA a lekarz bierze kasę za to że do niego przychodzicie na wizyty. Tylko w Polsce tak jest że każdy wchodzi w tyłek lekarzowi. Lekarz działa wówczas jak z ciążą jest coś nie tak, a porody odbierają POŁOŻNE. Dziwi mnie że nabijacie kabzę lekarzom na prywatnych wizytach a później jesteście zdziwione że go nie ma przy porodzie. Ja rodziłam ponad rok temu w Ostrowcu, poród odbierała bardzo miła i konkretna położna, która po porodzie też super się mną opiekowała. Jestem wdzięczna tej pani bardzo, pani Iwonie. Lekarza widziałam na wizycie tylko. Widziałam jak kobieta która rodziła ze mną, której poród tez odbierała jakaś położna, biegała później za lekarzem. Jeśli nie masz patologicznej ciąży skontaktuj się z położną a nie lekarzem, bo jego może nie być.
tak... Starachowice to prawie klinika.... większych bzdur nie słyszałam. To czemu nie posłuchałaś tej położnej? hm?
starachowice jak wybierzesz naprawde nie pozalujesz i sama napiszesz na forum ze to byla dobra rada