Wie ktoś co się stało z mirkiem24? Tyle go było na forum, pisał z domu, pisał z pracy, pisał 24h/dobę, tak się chwalił swoim mini parkiem zdrowia jaki to świetny, jakie to pozostałe projekty do bani i pieniążki już są jego. Przegrał z kretesem, coś tam poujadał na nieuczciwość i zniknął :) Coż takiego ten szlachetny, kulturalny pan porabia, że słowa na forum nie napisze? :) Tak tu pięknie, cicho, bez manipulacji, bez obrażania innych, bez buńczuczności, aż ciekawość zżera co z nim, że teraz tu tak pięknie :)
Od rana pisze w wątku "Rozbiórka chodnika na 11 Listopada ". Chyba ma wolne.
Też myślałam o nim że jakoś go mało.A jaką ma w piwnicy ? Może by się załapał.
Nie da rady. Piwnicy pilnuje mosze.
wychodzi z piwnicy i idzie po spożyciu, już kiedyś tak do pracy przyszedł, ale jakoś ucichło - nie, nie, nie on w pracy spożywał, a ten jego osobisty strażak, mu pragnienie gasił, czy tak jakoś to było
No coś ty pije po pracy.
ja pozwalam ci golic do bolu zycie krotkie jest
Mirka nie można obrazić.Jak by miał honor to by nie stawił się w pracy pod wpływem.Policja złapała i co?
No i znowu Policja kogoś złapała. Pytanie kogo ,kiedy i za co? Czyżby złapali a on uciekł? Laura dziękuję za toast pozostały dziś tylko trzaski jakieś w głowie. No i koń zaglądał do mnie do pokoju rano. Gdy wstałem to pogalopował po schodach i tyle go widziałem.
Wszywka czy śluby czystości?
a nie był to przypadkiem osioł, który chciał przywitać się z rana z najlepszym kolegą? Widziany był osioł, więc nie kłam, że to był koń, zmień okulary, będziesz widział lepiej.