Sielpia ewentualnie Golejów (dawno nie byłem nie wiem jak teraz woda) lub Chańcza jeśli nie spuszczą wody.
W Golejowie woda git, czysta jak zwykle :-P Infrastruktura trochę pachnie PRLem, ale jeżdżę tam co roku z sentymentem wspominając lata młodości :-P Ogólnie polecam, kąpielisko strzeżone, restauracja, domki o różnym standardzie w zależności od zasobności kieszeni.