Jestem załamana...w dzisiejszych czasach faceci wolą kokietki, życie towarzyskie, kolegów...a prawdziwa miłość i uczucie to podrzędna sprawa...
Tkwiłam w długoletnim związku, byłam zaręczona oddałam facetowi pierścionek, nie czułam się tak jak powinno być w prawdziwym związku :( on spedzajac cale dnie w pracy wracajac do domu nie chcial spedzac tego czasu ze mna tylko z kumplami na piwku...i te jego samochody :( automaniak ...non stop wolny czas spedzal w warsztacie u mechanika :( zwracajac mu uwage oburzal sie ze nie pozwalam mu sie spotykac ze znajomymi i uwazal ze to ja jestem dzikuską...i stronię od ludzi.
Jestem typem domatora, nie jestem imprezowiczką. Wychodze z zalozenia ze wole miec mniej znajomych ale tych prawdziwych, godnych zaufania...
Posiadam wyższe wykształcenie, nadal poszerzam swoje kwalifikacje, pracuje, spelniam sie zawodowo. Dbam o siebie. Jak na swoj wiek wiele osiagnelam...Obserwujac swoich znajomych zauwazylam ze takie laski ktore nie dbaja o swoj wizerunek maja lepiej, a te ktore sa wartosciowe i dbaja o siebie trafiaja na takich psychopatow niezrownowazonych psychicznie :( tylko dlaczego, dlaczego tak jest? przez takie doswiadczenie trudno juz komukolwiek zaufac :( dodam ze mielismy wyznaczony termin slubu (wszystko zostalo odwolane bo okazal sie gowniarzem ktory nie dorosl do powaznego zycia niestety)...do konca zycia bede mu zyczyla zeby pozostal sam jak palec...pozostal jedynie wstyd przed znajomymi i rodziną :( nie wierzę w miłość...Miłości nie ma :(
Nieprawda, miłość istnieje, i warto kochać, tyle że nie warto darzyć tym uczuciem byle kogo bo niewielu na nią zasługuje. Kiedy pokocha się osobę której miłość nie jest do niczego potrzebna to właśnie dzieje się tak jak to się stało u Ciebie. Z miłością i zaufaniem trzeba być ostrożnym. Na pewno za jakiś czas w końcu trafisz na tego właściwego faceta. Tego Ci życzę. Powodzenia :-)
Trzeba było na brzuch go łapać. Alimenty....i miałabyś go w garści.
Oj jest milosc !!!!! Trzymam kciuki by ci sie powiodło ... Po tym jak opisujesz swój przypadek da sie wyczuć ze jesteś bardzo poukładana kobieta !!! Pozdrawiam serdecznie
Wdać ze jesteś fajna dziewczyna więc się nie łam szczęście zapuka i do Ciebie .Zawsze bądż sobą i miej swoje wartości pozdrawiam i życzę Ci wielkiej miłości.
Typowe kobiece podejście:
on- spędza całe dnie w pracy - ona - pracuje i spełnia się zawodowo
on - auto maniak, przesiaduje w warsztacie - ona - poszerza kwalifikacje
on - alkoholik spędzający czas przy piwsku z kolegami, ona - domatorka ceniąca prawdziwą przyjaźń
on - psychopata niezrównoważony psychicznie, ona - dba o siebie, wartościowa
on - gówniarz, ona - życzy mu żeby do końca życia pozostał sam jak palec.
Tyle można odczytać z krótkiego wpisu autorki. Gdyby wypowiedź była dłuższa, jestem pewien że dałoby się więcej znaleźć. Człowiek mógł wpaść po uszy, a ocalił życie. Dobrze od czasu do czasu usłyszeć taką optymistyczną historię.
Wszystkie kobiety milosci sa warte lecz nie wszystkie umieja kochac
MSZ RACJĘ JA KOCHAM FACETA KTÓRY CHCE TYLKO MNIE BO JEST MU ZEMNĄ DOBRZE, BO SPEŁNIAM JEGO ZACHCIANKI EROTYCZNE A GDZIE MIŁOŚĆ U NIEGO TEGO NIE MA .
Saint@ DLACZEGO TAK ODPISAŁEŚ NA MÓJ POST 10/10 O CO CHODZI,NAPISAŁAM ŻE SPEŁNIAM JEGO ZACHCIANKI?
urzekła mnie Twoja historia :-)
Oj tam ! dzisiaj moralność i godność to już puste slogany.
Wystarczy spojrzeć na postepowanie niektórych.
Poczytaj jak panna za facetem goni .
Pod pracą stoi codziennie i zabiera faceta do domu, chyba wiesz która ,bo wszyscy widzieli.
Nie wypuszcza z rąk .Dzwoni co 30 min.
Nie ma pracy ani domu to do rodziców wzięła swojego oblubuieńca i nie narzeka że on ją zdradza , tylko wyzywa wszystkie kobiety i szczęśliwa że po zdradach wraca do niej jak nie ma do kogo.
Hehehehe ... a ty ślub odwołujesz z takiego błachego powodu?
Czytam i wnioskuję że jestes zaborcza i samolubna.
Chciała byś z prawdziwego mężczyzny ciapka zrobić?
Szukaj więc nieudacznika który bedzie sie trzymał twojej spódnicy.
Wszedzie z toba chodzil , nawet do ginekologa.
Żadnych kolegów , zainteresowań tylko ty .
ale nawet taki nieudacznik musi odreagować taką zaborczość.
Przyklad masz z naszego podwórka.
Zastanow się czy chcesz mieć prawdziwego mężczyznę z zainteresowaniami , kolegami i przyslowiowymi jajami , czy niedołęgę która ci poroże jeszcze przyprawi.
Nie, no jasne, bo prawdziwy facet "z jajami" dom powinien traktować jak hotel, swojć kobietć jak służącą a kolegów jak wyrocznię.
Ogarnij się Devilishwoman bo do końca życia będziesz sama.
Pudło " znawczyni/ znawco kobiecej i męskiej natury" , jestem mężatką od kilku lat i nigdy nie wymagałam od mężczyzny zeby cały czas był przy mnie , nawet w czasach narzeczeństwa.
Trochę odpoczynku od siebie każdy potrzebuje, w przeciwnym wypadku reakcja może być bardzo niekorzystna.
Małżeństwo to partnerstwo , zaufanie i szacunek , a nie niewola, zdrady , strach,utrata godności i kompromitacja.
Partnerstwo? Owszem ale priorytety powinny być zachowane. Koledzy nie mogą być ważniejsi od rodziny. Jeśli większość dnia spędza w pracy to normalne jest że najpierw powinien zatęsknić za rodziną a kolegów odstawić na plan dalszy. Jeśli jest odwrotnie to znaczy, że coś nie gra. Za dużo już widziałam takich przypadków, gdzie dla faceta koledzy byli ważniejsi i nie było to z korzyścią dla jego rodziny. W życiu za takiego bym nie wyszła.
Rozumiem, że twój facet ( jeśli faktycznie go masz) woli spędzać wolny czas z kolegami zamiast z tobą, Devilishwoman. Rozumiem również, że musisz to sobie jakoś wytłumaczyć.
A prawda jest taka, że widocznie mu z tobą nudno skoro woli kolegów.