Dlaczego niektórzy mieszkańcy SM Krzemionki boją się gazomierzy ? Wątek ten często pojawia się na forach dotyczących spraw SMK.
Dlatego, że mając gazomierz płacisz zgodnie z faktycznym własnym zużyciem. A tak zużywasz ile dusza zapragnie a za ciebie płacą inni.
Nieprawda.Mając gazomierz płacisz więcej bo dochodzą opłaty przesyłowe i temu podobne.
Ktoś musiałby mieć pod czapą nie tak aby robił sobie smród w mieszkaniu bo ma gaz opomiarowany zbiorczo, gotuję herbatę w czajniku elektrycznym aby uniknąć swądu.
Kilku krzykaczy dba o interesy wszystkich dłużników aby się im krzywda nie działa i mogli gotować na twój koszt.
Dlatego że mając licznik zapłacisz więcej oszczędzając gaz niż jakbyś nie miał licznika i korzystał do woli z gazu
Popytaj tych co im założyli ile teraz płacą
Też tak myślę, ze będę oszczędzać a będę płacić więcej. To tak jak z ogrzewaniem.
Problem nie leży w zamontowaniu każdy powinien mieć ale przy zakładaniu jest totalną dewastacja klatki i mieszkania ok 15 tys w plecy. Należy rozważyć kiedy nam się zwróci jednym po 10 latach innym za 30 . Ja mam ale nie radzę zakładać 1 lub 2 osobom zwrot po 30 wlatach
Nie rób sobie żartów. Mieszkam w zasobach SM "Hutnik" i mam opomiarowanie indywidualne. Jak zakładali liczniki i rury nikomu niczego nie zdewastowali i nie trzeba było robić żadnego remontu. Rura biegnie przez przedpokój (przy suficie) jest niemal niewidoczna (chyba, że chodzisz cały dzień z głową uniesioną do góry).
dlaczego jeden ma założony a inny nie jak wszyscy to wszyscy
Dlaczego jedne bloki są ocieplone a inne nie? Jak wszyscy to wszyscy.
Zapłacę więcej jak korzystam tyle co nic, nie ściemniaj gościu bo żal czytać. Za prąd też płacę opłaty stałe podobnie jak i inni, co też należy wspólny licznik dla całego bloku założyć?
Tak właśnie jest gościu 04:56. Mając licznik, nie korzystając z gazu płacisz więcej. Im więcej oszczędzasz, tym więcej płacisz. Tak to wychodzi, wiem bo rodzicom założyli i porównywaliśmy jak to wyglądało przed i jak jest teraz.
Ja kompletnie nie rozumiem, jak może być tak, że jest licznik zbiorczy i każdy płaci tak samo, bez względu na to ile zużyje. Ja pracuję 12 godzin i to za miastem, czasem w weekendy, w domu praktycznie na gazie gotuję tylko wodę na herbatę. Moja sąsiadka jeszcze bardzo sprawna emerytka, 24h na dobę w domu, obiadki dzień w dzień, wnuki przychodzą po szkole. Obydwoje tyle samo płacimy za gaz :/ To nie jest sprawiedliwe, rozliczenie powinno być wg zużycia, a nie wg starych PRL-owskich systemów.
Kiedyś widziałem kartkę, która symulowała sytuacje po założeniu licznika indywidualnego i jak dobrze pamiętam, to było tam ponad 30zł opłat stałych typu abonament. Jeżeli taki jest stan faktyczny, to nawet prawie nie używając gazu, po założeniu licznika indywidualnego masz więcej do płacenia niż przy liczniku zbiorczym. U mnie tak wychodzi.
Dziwne, bo moje dziecko ma tylko kuchenkę na gaz i płaci 24 zł co drugi miesiąc, bo mało gotuje - Warszawa, więc jak to się ma do tego co piszecie , że 30 zł to jakaś stała opłata? Widać, że piszesz bzdury 12:55 .
Ja płacę dużo więcej , bo mam termę, więc nie mogę porównać z górą miasta.