Taaaaaaa? Im mniej dzieci w klasie tym zazwyczaj wychodzi wyższa średnia. Bo jeśli na 10 osób w wiejskiej klasie a w miejskiej 26 będzie mniej więcej ten sam odsetek uczących się i nie uczących się, to liczba "średniaków" jest różna, więc zazwyczaj tam gdzie są małe klasy procentowo może wyjść lepiej. Oczywiście,że bywa różnie. Nawet po tym samym matematyku jedna klasa ma lepszą średnią od innej. To zależy od rocznika uczniów, od typu zadań , bo nauczyciele uczą od lat ci sami. Pomyślcie zanim coś napiszecie.
Mam wrażenie że nie ma z kim dyskutować merytorycznie-zapraszam do zawodu nauczyciela 40 godzin tygodniowo do 65 lat -???????
A do ilu lat wg Ciebie nauczyciel powinien pracować? Pewnie do 45, bo ciężka praca. 8h codziennie też chyba nie stoisz pod tablicą. Nie oszukujmy się, lekcja to nie stanie pod tablicą. Mam dzieci i wiem jak to wygląda. No i jeszcze jak się zna jakiegoś nauczyciela to się wie ile ma dziennie lekcji. Dziwne, że wszystkie nauczycielki, które dziś znam to córki nauczycieli. Jakby to była ciężka p[raca to nikt swojego dziecka nie pchałby do szkoły, prawda?
Bzdura, nie pracują 8 g przy tablicy, a w klasach jest kilkanascie osob
Po co likwidować szkołę i zakładać nawa szkołę, komu się to opłaci?......
Bo miasto do niej dokładać nie będzie,przekaże tylko subwencje na dziecko,dlatego.
opłaci się widocznie radnym którzy założą stowarzyszenie
Na pewno tak i oczywiście ambicje co nie których mających wwwwwysokie kwalifikacje.
Proszę powiedzcie czy ta szkoła nadal będzie i czy prowadzona przez fundację ostanie się.. Jacy nauczyciele tam będą pracować,czy zostaną ci co pracowali,kto będzie dyrektorem szkoły? Widziałam ulotkę i trochę mnie zdziwiło bo oprócz reklamy typu "wysoki poziom nauczania" w szkole której nie ma nic konkretnego nie znalazłam.Chcę znać podstawowe działania jak w każdej normalnej szkole gdzie pójdę z dzieckiem i pokażą mi klasę ,wyposażenie,ofertę zajęć dodatkowych ,przedstawią wychowawczynię. Z kim mam się kontaktować w tej sprawie,pani dyrektor mówi że naboru nie prowadzi.
po co wam te stowarzyszenia,zapiszcie dzieci do normalnej szkoły, jaki wysoki poziom?
Pani dyrektor naboru nie prowadzi, wszyscy dotychczasowi nauczyciele odchodzą, pan prezydent mówi na sesji, że nie będzie płacił za media i plac zabaw.
Poziom nauczania? Jaki poziom siłami stażystów?
Dobro dzieci?
Zostaje - pan radny Choinka z panią radną Pikusową, którzy ze swoimi rodzinami chcą prowadzić szkołę. Powodzenia!
Odnoszę się do postów ukrytych - pewnie mój tez będzie ukryty:) Pewnie, że dajcie dzieci do szkół publicznych, które pozostały. Jeśli dzieci rozejdą się po stowarzyszeniach to kolejne szkoły publiczne znikną, stowarzyszenia pociągną parę lat z nauczycielkami po licencjatach i padną, za kilka lat zostanie w mieście jeden albo dwa "molochy" . Chcemy tego dla naszych dzieci?
Te szkoły przynależą do miasta i stamtąd będą dostawać dotacje. Radny miejski nie może dostawać dotacji z gminy,przecież to konflikt interesów i tego zabrania prawo.
w Ostrowcu działają niepubliczne dwie szkoły, to dlaczego ta miałaby nie działać! Może to zmobilizuje nauczycieli z tych szkół publicznych do lepszej pracy. wszak konkurencja zawsze wychodzi konsumentom w tym przypadku uczniom na dobre. Radni podjęli się ratowania szkoły to chyba dobrze. Wykazali się aktywnością i zaangażowaniem, dlatego ich ludzie wybrali na te funkcje. Niestety komuś się to nie podoba. Ale tak już jest na tym świcie, że jedni są za , a inni przeciw.
To,że te szkoły będą prowadzić osoby które głosowały za likwidacją strasznie mi się nie podoba ale jeżeli budynek ma być pusty to już wolę ta formę zagospodarowania budynku.W tej szkole głównym problemem było to,że duża część dzieci to dzieci z ościennej gminy a to już spory problem który zniknie gdy będzie tam stowarzyszenie o ile będzie bo nauczyciele będą dążyć za wszelką cenę do tego by nie było tam szkoły w tej formie.
Ile razy czytam takie wypowiedzi to mnie krew zalewa. Środa... pierwsze spokanie z rodzicami. Pada pomysł, załużcie fundacje. Czwartek... fundacja już jest. Czyja wiadomo. Ja naszemu radnemu źle w biznesie nie życzę ale dziecka tam jednak nie poślę. Prawnie wszystko jest ok, ale moralnie? Głosować za likwidacją szkoły by otwierać swoje fundacje.
Myślę, że jeden czy dwa głosy przeciw likwidacji nic by nie zmieniły, bo Prezydent już postanowił. Chyba dobrze w jakiś sposób próbują ratować szkołę. Większości to przeszkadza, a dlaczego sami nie spróbują otworzyć fundacji? Najlepiej siedzieć, nic nie robić i krytykować, a dzieci posłać do molocha, w końcu to one mają problem z adaptacją a nie rodzice.