a ile rocznie bedzie to ciebie kosztowało, wiesz jakie to są koszta? nie tacy giganci próbowali stowarzyszen i po roku rezygnowali, bo koszta ich połozyły na łopatki.Rodzice nie chca dawac po 50 zł rocznie na komitet rodzicielski a wy chcecie cala szole utrzymac?
a stac ciebie na utrzymywanie fundacji?
jak chcą niech zakładają, prawo zezwala, na korzyść dzieci dla ich dobra niech mają po 3 albo 5 języków, ale nie mieszajcie w to nauczycieli że to ich sprężynka bo taka fundacja to dla nich żaden interes, a rodzice, radni niech działają, niech nie zasłaniają się pensjami nauczycieli tylko pomyślą o ogrzewaniu, prądzie, wodzie, chyba że miasto to sfinansuje - powodzenia
W powiecie jest kilka tak działających szkół i jakoś sobie radzą i wszyscy zadowoleni.
a komu te fundacje przynosza korzyści?
Ludzie zastanowcie sie zebyscie dzieciom krzywdy nie zrobili.
Jakiej krzywdy mamy nie zrobić dzieciom??? Przeniesienie dziecka do innej szkoły to już dla niego szok, bo przez tyle lat już się przyzwyczaiło do szkoły. Dlaczego mamy zakładać, że teraz będzie gorzej dla dzieci??? Nie ważne kto będzie zarządzał, ale ważne, żeby robił to mądrze i z korzyścią dla dzieci. Albo chcemy szkołę albo nie. To po co były protesty rodziców przed likwidacją, a teraz nie chcemy dać szansy nowej szkole. Każdy niech się sam zastanowi a nie ulega namowom.
DZIECIOM przede wszystkim, a i rodzicom też.
Uważam , że ważne jest kto i jak będzie zarzadzał , gdyż od tego będzie wszystko zależało . A przysłowie mówi,że po złym jeszcze gorsze nastanie.
Ale jest też powiedzenie, że gorzej już być nie może.
no i nareszcie przynajmniej w tej szkole będzie obowiązywał mam nadzieję Kodeks Pracy a nie Karta Nauczyciela
Ktoś tu nie ma bladego pojęcia o pracy nauczyciela ?zdajesz sobie sprawę co znaczy przeprowadzić 8 godzin dziennie dydaktycznych w grupie 25 osób ?
W życiu nie uwierzę że nauczyciel pracuje 40 godz tygodniowo.Mam dziecko w 12 i ju pare razy zaoważyłam że pani z 1 klasy wychodzi z dziecmi do domu np po 4h lekcyjnych czasami krócej w sumie ok 18godz tygodniowo a gdzie reszta.
skad ta zazdrość w stosunku do nauczycieli?było sie uczyć a nie zazdrościc. Nie chciało sie nosic teczki trzeba nosic woreczki-proste
gorzej juz byc nie może bo jest tragicznie.
A jednak na wsiach nauczyciele tak pracują i szkoły osiągają bardzo dobre wyniki w testach.
W szkołach wiejskich prowadzonych przez stowarzyszenia w klasach jest po 10 - 15 uczniów! Marzę o takiej pracy nawet 8 godz. z tak małą grupą.