Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Franek rośnie

Ilość postów: 38 | Odsłon: 3351 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
          • Odp.: Franek rośnie

            Kopaczowa może i nie obiecywała. Robił to za to Donek a jak zobaczył, że ludzie już nie dają się więcej nabrać na jego obietnice to wziął nogi za pas i uciekł do Brukseli. Tego nie raczyłaś zauważyć MamoMani? Chcecie aby Duda spełnił swoje obietnice w dwa dni po wyborze? Dajcie mu czas.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 33

            Odp.: Franek rośnie

            Kopaczowa obiecywać nie musiała, bo posadkę w spadku dostała. Donald za to naobiecywał 8 lat temu, i to dzięki jego rządom teraz frankowicze mają problem, nie dzięki wyborowi Dudy na prezydenta...

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35

            Odp.: Franek rośnie

            Duda jeszcze nie rządzi. Nie mąć bo śmieszny jesteś. Rozlicz Kopacz, Komorowskiego, Tuska a nie Dudę, który jeszcze nawet nie jest prezydentem.

            Eulalia
            Zgłoś
            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

        Odp.: Franek rośnie

        Panie mieszkaniec, daj pan spokój. Jak się przechytrzyło biorąc kredyt we frankach, to teraz trzeba ponosić konsekwencje. Jak na razie to Pan Andrzej Duda nie jest jeszcze Prezydentem. A PBK jest więc niech mi da raczej możliwość przejścia na emeryturę po 40 latach pracy. Najpierw obiecał, a jak przegrał to się wycofał. Więc od AD się "od......e" jak powiedział kiedyś twój idol Adaś z GW,

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Franek rośnie

          Dokładnie. Nie może być wiecznie z górki a ja uważam, że to ostatnia grupa, do której można dokładać naszą współną kasę. Duda im tych kredytów nie polecał, więc odwalcie się od niego. Obiecują wszyscy jak się chcą na stołek dostać. Ja cieszę się z tego wyboru. Dość nic nierobienia dla Polaków a wspierania wszystkich wokół.

          Eulalia
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Franek rośnie

            Pomyłeczka, walczył jak lew z całym PISem aby niedobra KNF nie ograniczała kredytów frankowych

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 32

        Odp.: Franek rośnie

        Na chwile obecną urzędującym prezydentem jest Komorowski. Jego poproś aby dał ci kredyt. Tylko nie zapomnij zmienić pracy...

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Franek rośnie

          W sumie kredyt już jest, teraz aby pracę zmienić, lub wyjechać tak jak radzi p. Komorowska. To jest szansa.

          Eulalia
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

      Odp.: Franek rośnie

      Frankowicze oszukali kraj, niech płacą jak najwięce, im więcej tym lepiej. Odechce się im kombinowania.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Franek rośnie

        Oczywiście niech płacą mnie nikt niedaje na raty!!! chyba nikt niejest dzieckiem i wie co robi?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 40

        Odp.: Franek rośnie

        zasada jest jedna-jak się bierze kredyt to w walucie w której się zarabia!!! wiedzieli że kursy są ruchome i dziś góra jutro dół i odwrotnie,nikt za ich plecami nie stał z pistoletem i nie mówił PODPISZ!! a i warto zweryfikować kto ma kredyt we frankach,przecież nie przecientny Kowalski,który zarabia 1500zł..

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 46

      Odp.: Franek rośnie

      Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań.

      Klub Parlamentarny PiS podchodzi krytycznie do tego zalecenia z co najmniej kilku powodów:

      1. Rozwiązanie problemu deficytu mieszkaniowego w Polsce ma dla nas priorytetowe znaczenie, a walutowe kredyty mieszkaniowe były niewątpliwe czynnikiem sprzyjającym nabywaniu mieszkań po znacznie niższych kosztach Rekomendacja S przyjęta przez Komisję Nadzoru Bankowego będzie sprzyjała utrwaleniu ograniczenia dostępności do kredytów.

      2. Zalecenie Komisji Nadzoru Bankowego nie znajduje żadnego potwierdzenia ani uzasadnienia w wynikach finansowych banków. Kondycja finansowa sektora bankowego w Polsce jest znakomita. Z powszechnie dostępnych materiałów jasno i wyraźnie wynika, że gwałtowny wzrost liczby udzielanych kredytów mieszkaniowych nie zaszkodził płynności finansowej banków. Nie podzielamy argumentacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej rzekomego zagrożenia dla sytemu bankowego. W 2005 roku banki zarobiły aż 9,2 mld zł. Zysk wzrósł w ubiegłym roku o 28,9 proc. w porównaniu z 2004 rokiem. Banki komercyjne zarobiły 8,695 mld zł, a spółdzielcze - 509 mln zł. Na rekordowo dobre wyniki wpływ miał wzrost dochodów z kredytów konsumenckich oraz mieszkaniowych, a także z opłat i prowizji. Udział kredytów zagrożonych obniżył się na koniec 2005 roku do 11 proc. z 14,9 proc. na koniec 2004 roku. Wyniki 2006 roku nie powinny być gorsze, możliwe jest utrzymanie obecnej dynamiki wzrostu zyskowności netto, a wynik może przekroczyć 10 mld zł. Dlatego też nie podzielamy przedstawionej przez Komisję Nadzoru Bankowego argumentacji dotyczącej troski o trwałość i bezpieczeństwo finansowe kredytobiorców i banków.

      Stanowisku Komisji Nadzoru Bankowego przeczą również dane Związku Banków Polskich. Opierając się na tych danych troska Komisji Nadzoru Bankowego wydaje się być nieuzasadniona. W pierwszym kwartale 2006 Polacy zaciągnęli 53 tyś kredytów hipotecznych o łącznej wartości ponad 7, 1 mld i w żaden negatywny sposób nie wpłynęło to na płynność finansową banków. Co więcej szeroka dostępność do kredytów walutowych przyczynia się do stałego wzrostu konkurencji pomiędzy bankami i spadku oprocentowania kredytów.

      3. Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość podziela opinie wielu ekspertów ekonomicznych, mówiące o negatywnych skutkach „Rekomendacji S”. Specjaliści z Centrum im. Adama Smitha, podkreślają niebezpieczeństwo związane z ograniczeniem konkurencyjności na rynku bankowym Zalecenie KNB skutkować może stworzeniem podwójnych standardów na rynku usług bankowych, gdyż rozwiązanie to jest korzystne przede wszystkim dla dużych banków, a ewidentnie niekorzystne dla małych i średnich banków oraz tych z krótkim stażem na polskim rynku.

      Niekorzystnym skutkiem „Rekomendacji S” może być sytuacja, w której znaczna część średnio zarabiających Polaków nie będzie w stanie uzyskać dostępu do kredytu z powodu gwałtownego wzrostu jego kosztów. Wprowadzanie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie służy obywatelom. Po wejściu w życie tych zmian nastąpi dalsza monopolizacja rynku usług bankowych, a konsekwencje odbiją się na kieszeni klienta. Zalecenie Komisji Nadzoru Bankowego doprowadzić może także do niemożności udzielania kredytów walutowych przez mniejsze banki, które, ażeby utrzymać się na rynku będą zmuszone do podwyższenia oprocentowania kredytów we frankach , co może oznaczać dla nich utratę większości klientów, a w skrajnych przypadkach bankructwa.

      4. Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego „Rekomendacji S” powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych. Oczywiście nie możemy nie dostrzegać tego ryzyka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ciągły wzrost gospodarczy naszego kraju, niską inflację i umacniającą się złotówkę, to obawy Komisji Nadzoru Bankowego nie znajdują potwierdzenia w faktach.

      5. Komisja Nadzoru Bankowego poprzez swoje niejasne i nie znajdujące poparcia w faktach działania udowadnia, że realizuje jedynie interes korporacyjny banków. Stawia ona interes największych sieci bankowych ponad interesem zwykłych obywateli i interesem publicznym. Trudno dostrzec w polityce Komisji Nadzoru Bankowego uwzględnianie postulatów i fachowych opinii niezależnych ekspertów. Działania Komisji nie wychodzą poza ramy wyznaczane przez Radę Polityki Pieniężnej. Nie może nas to zbytnio dziwić, gdyż Komisja Nadzoru Bankowego i Rada Polityki Pieniężnej są ze sobą ściśle powiązane, chociażby osobą Prezesa Pana Leszka Balcerowicza.

      6. Przypadek „rekomendacji S” doskonale obrazuje poważne mankamenty obecnego systemu bankowego. Tak długo jak organy nadzoru będą ściśle związane z organami wyznaczającymi główne cele polityki pieniężnej oraz powiązane mniej lub bardziej formalnymi więzami z prywatnym systemem bankowym, nie będziemy mogli mówić o niezależnym i obiektywnym nadzorze. Widząc niedoskonałości obecnych regulacji prawnych w tejże materii, Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, nad którym toczą się prace w Parlamencie, które powinny zostać jak najszybciej zakończone. Uważamy, że zintegrowany nadzór bankowy będzie stał na straży interesu publicznego i nie będzie chronił partykularnych interesów poszczególnych banków.

      7 .Klub Parlamentarny PiS chroniąc interesy szerokich grup społecznych zainteresowanych uzyskaniem dostępu do taniego kredytu uważa, że w obecnej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej powinna obniżyć zbyt wysokie stopy procentowe. Postulat PiS znajduje uzasadnienie w raporcie OECD, która w swym najnowszym opracowaniu ogłoszonym 28 czerwca 2006 roku krytykuje NBP za zbyt restrykcyjną politykę pieniężną, w sytuacji, gdy inflacja należy do najniższych w Europie (0,9 proc w maju) i nawołuje do obniżki stóp procentowych. Tak stanowcze stanowisko OECD wzmacnia naszą argumentacje i postulaty

      8 .Po tym niezrozumiałym z wielu względów zalecaniu KNB Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość może jedynie apelować do Rady Polityki Pieniężnej o obniżenie stop procentowych. Zdajemy sobie sprawę, że w chwili obecnej może to być jedyna szansa na obniżenie kosztów kredytu, co da szansę tysiącom Polaków na nabycie względnie tanio własnego mieszkania.

      /-/ Przemysław Gosiewski

      Przewodniczący Klubu Parlamentarnego

      Prawo i Sprawiedliwość

      http://www.pis.org.pl/article.php?id=4415

      Gość_mieszkaniec
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Franek rośnie

        w czym problem ?

        możliwość wzięcia kredytu walutowego to jedno (i to KNF chętnie ograniczyła), a nadmierna przewaga banków wobec kredytobiorców to drugie (tu KNF jakoś się nie wykazała - weksle, różnice kursowe, wymagane ubezpieczenia, BTE, itd)

        Ale możliwość wzięcia kredytu, nie oznacza konieczności wzięcia kredytu.

        Zresztą - do tej pory frankowicze płacą mniejsze raty niż ci co brali w złotówkach ?

        w czym więc problem ?

        zwykłe bajdurzenie szukających dziury w całym

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
9 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę