znałem kogoś takiego ale wyjechał
Ceny lokalnych fotografów to przedział od 800 do 2.000.
Ty patrzysz, oglądasz co się podoba i wybierasz.
dokładnie skoro Ci nie zależy na dobrej porządnej oprawie ceremonii to po co zawracasz dupę ludziom z forum. Co do ceny 3500 to chyba kogoś pogięło ceny od 1500 zł już są a nie jakieś 3500. Ktoś chyba w ogóle nie śledzi tego tematu a się wypowiada.
A na całe wesele ile wydajesz? 30 tyś? 40 tyś? 50 tyś? Garnitur ile kosztuje, ile kosztuje suknia, bukiet? Serio nie chcesz wydać dwóch pensji na fotografa, a na resztę Cię stać? Dziwne... No ale nie każdy ma wymagania, niektórym wystarczy wujek z aparatem i może coś tam będzie, nie każdy ma ambicję i potrzebę żeby jeździć Mercedesem. Jak ktoś nie potrzebuje dobrych zdjęć to znaczy że nie szanuje fotografa i jego pracy, dla niego każdy posiadasz aparatu jest fotografem i niech tak zostanie.
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/1533823_541192362665363_88107116329991233_n.jpg
Jeśli Ty nie cenisz pracy fotografa i mówisz, że 3500 zł do dużo to mam nadzieję, że Twojej pracy też nikt nie ceni.
Ceny są takie przez facebooka i inne społecznościówki. Teraz każdy może sobie założyć profil, dopisać w jego nazwie "photography", kupić aparat z 200 zł w Tesco (do tego obowiązkowo statyw za 25 zł, bo co to za fotograf co zdjęcia z rąsi strzela) i mienić się profesjonalistą w każdym calu. A najlepsze jest to, że ci profesjonaliści (a zwłaszcza profesjonalistki) na swoich prywatnych profilach prezentują zdjęcia luster w galerii.
To po co dom weselny? U wujka w stodole zrób, zobacz ile kasy zostanie. Po co kamerzysta? Iphonem niech ciocia/siostrzenica/bratanek nakręci. Po co wydawać na kapelę? Puść muzykę z "wieży".
Myślenie niektórych mnie powala....
A co to za różnica czy z Ostrowca czy ze Szczecina?
Koszt sprzętu jest taki sam, koszty prowadzenia działalności także.
Nauczcie się ludzie że fotografia to zawód a nie hobby.
Nauczcie się że dobry fotograf w sprzęt foto zainwestował minimum 50 000 zł, w sprzęt do obróbki 10 000, w oprogramowanie kolejne 10 000, jeśli się dokształca to także inwestuje w to niemałe pieniądze.
Jakoś w knajpie gdzie organizujecie wesela nie kłócicie się o koszt talerzyka pomimo że jego faktyczna wartość jest pewnie 10 razy mniejsza niż to co płacicie. Uszycie sukni ślubnej we własnym zakresie to tez pewnie 500 zł a nie 5000.
a po co Pan chodzi do pracy żeby zarobić za to że się szczerzy kły do Twoich gości to trzeba zapłacić ... potem porozmawiamy o zdjęciach , jak zrezygnujesz z limuzyny ... fajerwerków ... kapeli itd to ci zrobię za Tyś a skoro płacisz za 3 godzinki 9 stówek za starego " linkolna mersia " to wiedz że mój plecak z aparatem jest większej wartości i pracuję jeszcze 10 dni po tym jak cię taksiarz podwiezie do kościoła
Czyli w Ostrowcu nie widać potencjału ludzkiego gotowego do zarbienia swoim aparatem za jedno popołudnie "paru zlotych'' ;)
Ci profesjonaliści z Ostrowca są z całą pewenością są znacznie droźsi niż niektórzy profesjonaliści w Warszawie i Krakowie, z którymi kooperowałem i za dzień zdjęć dobrym Canonem w terenie z grupą ludzi plus wieczorna wstępna obróbka na laptopie inkasowali ok 300 złotych.
W Ostrowcu widać, że brakuje zdrowej dobrej konkurencji, wszedzie gdzie brakuje konkurencji tworzy się patologia. Wtedy to usługodawca zaczyna dyktować cenę i regulować według własnego widzi mi się.
"...co zajęłoby nie więcej niż 2 godz..."
Owszem 2 godziny robienia zdjęć tylko że to dopiero początek.
W takim czasie fotograf wykonuje kilkaset do tysiąca ujęć, potem musi je przejrzeć i wybrać a następnie wybrane kilkadziesiąt obrobić. Czas obróbki to średnio jakieś 30 minut. Nawet jeśli założysz tylko 100 zdjęć to 50 godzin pracy czyli w przeliczeniu ponad 6 dni pracy.
Ostrowieccy "artyści" są w cenie (czytaj: cenią się). Nie dość, że skasują konkretnie, to jeszcze ci powiedzą, że w tej cenie to masz tylko 100 zdjęć (mimo, że nacykają ich 1000). I może nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby tych 900 było beznadziejnie skopanych. Porostu tak im dyktuje honor "artysty". Mało tego - ty masz wgląd tylko w to co zostanie wybrane przez niego, nie masz prawa sobie wybrać z 1000 zdjęć 100, które tobie się podobają. On przecież wie lepiej, które ci się mają spodobać, bo jest "artystą". No bo przecież to będzie potwarz, jak pochwalisz się na portalu społecznościowym zdjęciem, które tobie się podoba, ale które nie do końca podoba się jemu. I to nic, że przecież zapłaciłeś za jego pracę, masz prawo tylko do tego co on zaakceptuje. Ty się liczysz tylko przy wypłacie :) Pewnie uogólniam i nie wszyscy są takimi "artystami", ale uważaj, bo tacy też są... A spróbuje się wycofać z umowy, gdy się w porę zorientujesz z kim masz do czynienia... Obsmaruje cie gdzie popadnie, bo honor "artysty" dyktuje mu takie zakończenie sprawy :)
O, "artysta" się na forum pojawił :) Ile bierzesz za takie zamówienie i co w zamian oferujesz? Pochwal się cennikiem :)
Na wesele też wydałem znacznie mniej niż Ci się wydaje gościu 13:53. Organizowaliśmy je we własnym zakresie, nie w tzw "domu weselnym". Wszystkie produkty kupowaliśmy sami, salę też stroiliśmy we własnym zakresie. Było przy tym zabawy i śmiechu co niemiara, większość młodzieży zaproszonej na wesele też brała w tym udział. Zaoszczędziliśmy sporo grosza ale nie to jest w tym wszystkim najważniejsze. Bardziej wartościowe są wspomnienia tego wspaniałego okresu oraz doświadczenia problemów, z jakimi musieliśmy sobie wtedy poradzić. To nas wzmocniło na tyle, że teraz potrafimy rozwiązywać wspólnie problemy i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Nie zawsze warto iść na gotowe i jeszcze za to zapłacić..
Nie ośmieszaj się gościu 13:53. Wybacz ale dla mnie ktoś, kto robi zdjęcia na weselach nie jest żadnym fotografem tylko zwykłym chałturnikiem. Zawodowy fotograf nie musi zabiegać o robienie fotek z tego typu imprez. Sorry, jeśli uraziłem Twoje ambicje gościu 13:53 ale takie są realia i tego nie zmienisz.. ;) Nie naśmiewaj się więc z przysłowiowego wujka, bo on nie próbuje nawet robić z siebie zawodowca..
Macie coraz mniej roboty i żale wylewacie na forum a wszystkiemu winna jest wasza zachłanność. Fotki w dzisiejszych czasach każdy może sobie zrobić, lepsze lub gorsze, nie wiem więc w czym problem? Coraz więcej osób idzie po rozum do głowy i w ogóle nie robi wesel albo robi skromne przyjęcia i bardzo dobrze.
Gościu 14:24 po co ta ironia? Coraz więcej osób szuka osobnej sali typu dom działkowy, remiza itd. Kamerzysta też coraz rzadziej jest zatrudniany. Jednym słowem wracamy do korzeni, co bardzo mnie cieszy. Bo na weselu najważniejsza jest zabawa! Nie ważne gdzie, ważne w jakim towarzystwie. Bez sztuczności i reżyserii, która w dzisiejszych czasach zdominowała większość tego typu imprez.