Spotkanie było okazją do świętowania 50-lecia osiedla. Serwowano kiełbaskę, tyle, że na kartki, więc nie dla każdego chętnego, chleb ze smalcem, ale tylko dla przebadanych w punktach badań .Ogólnie taki odpust. Mogli trochę zaczerpnąć z organizacji festynu przez Spółdzielnie "Krzemionki". Tam poczęstunek był dla wszystkich ,muzyka, występy, tak na bogato, nawet dla gości z Ogrodów.
Oczywiście powinni się uczyć i brać przykład od innych .Festyn zorganizowany w złym miejscu ,bez składu i ładu .Do gościa z 9:13 było przyjść na inny festyn i zobaczyć czy dają za darmo a później dopiero coś pisać.. Widać po wczorajszym festynie brak jakiegokolwiek zaangażowania ze strony organizatorów (.
Tyle lat od zmiany ustrojowej w Polsce, a wciąż się spotyka "dają za darmo" :)
Cokolwiek było na jakimkolwiek festynie, to zostało kupione. A za czyje pieniądze, to chyba każdy sobie sam może wydedukować?
Dzisiaj super festyn na Stawkach organizowany na terenie parafii.Ksiądz proboszcz rozdaje wylosowane nagrody, muzyczka na żywo, super zespoły, dziewczyna na basie przeurocza i pięknie gra, solistka rewelacja i pan Grzegorz na solówce niczym Carlos Santana. Podziwiajcie i uczcie się jak powinny wyglądać osiedlowe imprezy.
Zadna zabawa bez death metalu i odzywczego kebabu. Kebab na bazie mięsa ludzkiego ofkoz.
I okna w pobliskich blokach pozamykane, bo w niedziele nie można odpocząć. Umcia, umcia.
A podobno jakas dama grala tam na harfie?