Przecież w tej aptece pracują lezby
Nie wiem jak się nazywa ta brunetka z wątku, ale od dawna pracuje tam taka jedna chamka. Chodzi przeklina i jest nieprzyjemna dla pacjentów. Nie wiem jakie szkoły skończyła, ale na niczym się nie zna, nic nie wie i jest wulgarna. W okularach, duży orli nos.
W aptece są klienci a nie pacjenci. Pomyślałeś farmaceutę z lekarzem.
Znam Panie z tej apteki i żadna z nich nie jest ani chamka ani nie uważa się za damę i proszę nie wypisywać głupot.