Mamy pierwszy ujawniony przez Ruch Kontroli Wyborów incydent:
W jednej z warszawskich obwodowych komisji wyborczych urzędniczka za zgodą niepełnego składu komisji zabrała do domu pieczęć wyborczą - poinformował koordynator Ruchu Kontroli Wyborów.
Do nieprawidłowości miało dojść w Komisji Obwodowej nr 148, przy ul. Dolnej 6 w Warszawie.
Jak podaje przedstawiciel Ruchu Kontroli Wyborów, skład komisji przy wsparciu przedstawiciela Urzędu Dzielnicowego wyraził zgodę na zabranie do domu pieczęci komisji. Sprzeciw miał wyrazić tylko jeden członek komisji, jednak nie zdołała on przekonać całego składu.
Po tym jak informacje o nieprawidłowościach dotarły do Ruchu Kontroli Wyborów, interweniował w tej sprawie koordynator organizacji. Po skontaktowaniu się z Komisarzem Wyborczym PKW, pieczęć miała zostać skierowana do Urzędu Dzielnicy lub Obwodowej Komisji Wyborczej.
http://telewizjarepublika.pl/nieprawidlowosci-w-warszawskiej-komisji-wyborczej-pieczec-wyborcza-zabrana-do-domu,19853.html
no widzicie a jeszcze większe cyrki podobno szczególnie w Warszawie i nie tylko się dzieją że głowa wielka
Ktoś przecież rzucił hasło by wybory rozstrzygnąć w pierwszej turze, no więc co niektórzy wzięli to sobie do serca.
U mnie w komisji sami byli UBecy, widać po tych wrednych spojrzeniach, żadnych młodych ludzi władza nie dopuściła do liczenia głosów, tragedia. Chory kraj.
A w mojej w szkole na Stawkach sami mlodzi ludzie w komisji , wiec nie tragizuj
w mojej komisji nie była oplombowana urna, oplombowali ją dopiero ok godz 15,00
Przepisy mówią, ze po zakończonym liczeniu bez względu na godzinę, nie mozna tej pieczęci zostawić w lokalu wyborczym w ktorym nie ma sejfu. Więc albo wszyscy siedzą i czekają do 6 rano, az otworzą Urząd dzielnicowy albo idą zmęczeni do domu. Z dwojga złego lepiej zabrac do domu niz potem miec na głowie włamanie. Czesto zabierają pieczęć przewdoniczący komisji, aby moc udac się do domu. Tu problemem jest ta jedna osoba, ktora się wyłamała a nie sam fakt zabierania pieczęci.
Ważny głos to ten oddany na Andrzeja Dudę - przekonuje na ulotkach imitujących karty do głosowania sztab kandydata PiS. Krakowianie dostali je na dzień przed wyborami.
http://bi.gazeta.pl/im/b9/12/11/z17899705Q,Dwie-strony-ulotki-wyborczej-kandydata.jpg