A szanujesz 18:46 takiego co nic nie zrobił? No jak to jest?
Ale my tu o Bolku konfidencie gościu z 20:57,jakieś obsesje posiadamy?
Mówią, że Wałęsa z elektryka został kablem ;)
Mam wrażenie że osoby broniące Wałęsę nie znają wszystkich faktów. Poczytajcie trochę o teczce z IPNu którą Wałęsa jak był prezydentem wypożyczył i nie zwrócił(i sam potwierdził ten fakt); o słynnej "nocnej zmianie" czyli obaleniu rządu Jana Olszewskiego, który następnego dnia miał ujawnić listę konfidentów; o oświadczeniu jakie wtedy wystosował Wałęsa i które wycofał przed publikacją; o wspomnianych już wygranych w totolotka, jak również wielu dokumentach, które odnaleźli Gontarczyk i Cenckiewicz; obejrzyjcie wywiady z osobami, które aktywnie uczestniczyły w tworzeniu Solidarności - jak małżeństwo Gwiazdów, Anny Walentynowicz, Krzysztofa Wyszkowskiego. Czy te wszystkie dowody nie układają się w całość i nie dają Wam do myślenia? Nadal ślepo będziecie udawać że dowodów nie ma. Że świadkowie się mylą, że historycy się mylą, że grafolodzy się mylą, że dokumenty są sfałszowane? Przejrzyjcie na oczy i rozmawiajmy o faktach, a nie odwracajmy tematu zasłaniając się Kaczyńskim, którego ten wątek nie dotyczy.
Wałęsa jest w tym wszystkim bardzo zmanipulowany. Jak widać na przykładzie depeszy, która poszła do PAP w '92 roku jednak chciał się przyznać i tak niewiele dzieliło go od tego. Może wtedy wszystko byłoby inne. Polacy by mu wybaczyli, dzisiaj nikt oprócz historyków by o tym nie dyskutował. Ale fakt, że noblista, były polski prezydent gada takie farmazony i usprawiedliwia się w niegodny sposób jest naprawdę żenujący. Jego najbliższe środowisko, także rodzina powinno dbać o jego wizerunek, a w obecnej chwili Wałęsa jest jeszcze bardziej podpuszczany, często po to żeby ktoś inny zbił na tym dorobek polityczny. Smutne.
A ja myślę że Wałęsa jest niewinny! Kaczyński i jego banda działa! To człowiek dał nam wolność !
Jakie fakty?
Badania wykonane przez chemików zamiast grafologów?
A, to przecież tylko drobiazg o którym nie usłyszysz w TVP
A to doktor chemii nie może być grafologiem? Ilu mamy socjologów podających frytki w McDonaldach i jakoś nikt nie krzyczy, że nie mają kompetencji...
00:00.Tennessee, to może Ty podaj fakty, co Cię tak zniewalało, jeśli wszyscy Polacy poczuli się wolnymi obywatelami za przyczyną Lecha Wałęsy. Czymże tenże Wałęsa tak Cię skrzywdził?
Gościu 07:20 co prawda nie do mnie to pytanie, ale chętnie podzielę się swoja opinią. Otóż w owym czasie częsciowo(!) wolne wybory, poczatki wolnego rynku, kawa, herbata, konserwy (nawet te dla psa), cytrusy, czekolady i inne frykasy sprzedawane z polowego łózka na ulicy to była dla nas wolność. Mówienie, że za jego przyczyną poczuliśmy się wolni jest dużym nadużyciem. On wybrany był jako symbol tej walki. Fakt, przypisuje sobie teraz wszystko zasługi i to świadczy o jego zarozumialstwie, a odrobina pokory bardzo by mu się przydała. Nikt żadnej walki nie wygrywa w pojedynkę.
Człowiek ma dwie bardzo ważne cechy jak wiara i nadzieja. To one dają mu siłę zarówno przetrwania jak i podźwignięcia się i budowania. Myśmy wierzyli, oprócz tej wąskiej grupy ludzi, która doskonale znała tę również mroczną przeszłość Wałęsy, że ten symbol jest bez skazy w tej walce i mieliśmy nadzieję na rzetelną zmianę ustrojową.
I co się okazało? W Magdalence panowie przy lampce szampana ustalili, że nie będą wchodzić sobie w drogę. Obrazem tej ugody jest III RP z jej aferami, oszustwami, złodziejstwem, korupcją na olbrzymią skalę. mam pisać dalej ...?
09:44. Wiara i nadzieja, to podstawowe wartości życia człowieka, a nie cechy człowieka(nie myl pojęć).Cechą człowieka może być powierzchowność, jaką nam prezentujesz w swojej wypowiedzi.Jeśli dla ciebie wolność oznaczała dostęp do kawy i herbaty oraz konserw dla psów, to gratuluję szczególnie wygórowanych wymagań dotyczących wolności człowieka, bo o niej tu mówimy.Pozwolisz, że się nie zgodzę z twoja wypowiedzią, uznając ją za infantylna i nie godną uwagi.Nadal czekam na wypowiedź Tennessee.Pozdrawiam.
Powierzchowność to akurat cechuje twoją wypowiedź, gdyż ewidentnie nie zrozumiałaś o czym pisał przedmówca.
To nie dla niego objawem wolności był dostęp do kawy, herbaty i konserw dla psów. On wyraźnie napisał, że ludziom wmówiono, że jest to przejaw wolności, w co społeczeństwo uwierzyło. Jaka to wolność, gdy wybory są CZĘŚCIOWO wolne?
Co do wiary i nadziei, jak najbardziej są to cechy człowieka, bo człowieka cechują wartości jakimi się w życiu kieruje.
I ty śmiesz komuś zarzucać powierzchowność?
Gościu 10:15 twój mentorsko-zarozumialski ton jest zbędny, bo:
po pierwsze:
- podłożem jak piszesz "wartości życia człowieka" są pewne cechy charakteru, przejawiające się naturalną zdolnością do pozytywnego myślenia, zaufania i na tej bazie rodzi się wiara i nadzieja, ale oczywiście nie o to tutaj chodzi
po drugie:
- nakreślam ogólny klimat tamtych czasów i odczucia zwykłych ludzi z ulicy, dla których podstawowe potrzeby człowieka mogły być zaspokajane i w taki oto sposób postrzegali swoją wolność. Nie mam na uwadze wolności rozumianej przez intelektualistów. Wspólne natomiast dla wszystkich były wiara i nadzieja, nie mieliśmy tylko tej wiedzy, którą mamy dziś. Ty mimo wszystko próbujesz bronić czegoś, czego w tym konkretnym przypadku obronić już się nie da.
Konsekwencją zatajenia prawdy przez Wałęsę jest w pewnym stopniu obraz 25 lat III RP, które posumowałem w ostatniej części mojego wpisu i to pewnie zabolało.
Cóż, prawda czasem boli, ale prawda i tylko prawda nas wyzwoli.
Bo wolność to prawda i niezależność.
Dziękuję jednak za odpowiedź na tę moją "niegodną uwagi wypowiedź. Pozdrawiam.
No przecież masz twarde dowody w postaci ekspertyz grafologicznych.
Jakie dowody Kiszczaka przecież to byl jawny komuch jak takiemu wierzyć. Czemu niema wypowiedzi zwykłych ludzi żyjących w tamtych czasach bo to wszystko jest zaklamane .
No Kiszczak był jawnym komuchem, a tajny współpracownik był... utajonym komuchem. Czemu nie ma wypowiedzi zwykłych ludzi? Bo wmówiono im, że Wałęsa jest takim zwykłym człowiekiem z klasy robotniczej i jemu wierzyć trzeba. Czego tutaj nie rozumiesz?